Łukasz Szumowski: wiedziałem, ale nie mogłem powiedzieć

Autor: jjx/Rynek Zdrowia • • 19 sierpnia 2020 10:05

W rozmowie w środę (19 sierpnia) w TVN24 Łukasz Szumowski przyznał, że wiedział o tym, że odejdzie z Ministerstwa Zdrowia, ale nie mógł o tym powiedzieć publicznie i dyskutować o terminie swojej rezygnacji. Podkreślał, że nie było żadnych politycznych nacisków, by zrezygnował z funkcji ministra.

Fot. Twitter/MZ

Szumowski, odpowiadając na zarzut dziennikarza, że rezygnuje z funkcji ministra, kiedy wciąż mamy wysokie liczby stwierdzonych zachorowań na Covid-19 i końca pandemii nie widać, stwierdził, że żaden czas na odejście z ministerstwa nie jest dobry, ale jak podkreślał, że istotne w walce z epidemią jest stała liczba pacjentów w szpitalach, stała liczba chorych, którzy korzystają z respiratorów.

- To się nie zmienia. Oczywiście skaczą liczy dodatnich wyników testów, ale to co jest najistotniejsze i groźne w epidemii to jest ''zatkanie'' systemu ochrony zdrowia: brak łóżek szpitalnych, brak respiratorów - to, co mogliśmy oglądać we Włoszech. U nas takiej sytuacji nie ma. Mamy system przygotowany, na ile to jest możliwe - podkreślał rozmawiając z Krzysztofem Skórzyńskim w programie TVN24 ''Jeden na jeden''.

Szumowski pytany o to, czy nie opuszcza rządu, podobnie jak wiceminister Cieszyński, w newralgicznym momencie, przekonywał, że pozostaje w resorcie wiele osób, które odpowiadały za różne obszary walki z epidemią. To, co było swego rodzaju ''szaleńczym'' przygotowaniem systemu do epidemii odbyło się w pierwszych miesiącach epidemii, kiedy jeszcze nie było wiadomo, jak będzie ona rzeczywiście wyglądać.

Na pytanie dziennikarza, czy decyzja o rezygnacji z funkcji ministra zdrowia Szumowski przekonywa, że tak. 

- W mojej ocenie system jest przygotowany. Jego wszystkie tryby pracują. Mój następca wejdzie w już istniejący i funkcjonujący aparat machiny państwowej - laboratoriów i szpitali. Myślę, że ta machina jest dobrze przygotowana i dlatego, jeżeli zmieniać ministra zdrowia to teraz, a nie na jesieni, kiedy będzie musiał być już funkcjonować w tym aparacie - mówił Szumowski.

Szumowski pytany, czy sugerował premierowi kto mógłby zastąpić go na stanowisku ministra odpowiedział: - Mogę jedynie powiedzieć co myślę o zdolnościach i umiejętnościach konkretnej osoby. Na pewno nie mogę i nie chcę wpływać na to, kto będzie moim następcą. To jest decyzja premiera, to jest decyzja koalicji rządzącej.

Odpowiadając na pytanie, czy nowym ministrem zdrowia powinien być polityk czy menadżer służby zdrowia, Szumowski podkreślał, że można te umiejętności łączyć. - Z pewnością zdolności menedżerskie na tym stanowisku są potrzebne. Musi to być osoba, która potrafi kierować dużym zespołem i ma już pod tym względem doświadczenie i ma pojęcie o medycynie i służbie zdrowia.

Komentując krążące na giełdzie nazwisk nowych ministrów postaci Stanisława Karczewskiego i prof. Wojciecha Maksymowicza, Szumowski podkreślał, że obaj są doświadczonymi politykami i są w służbie zdrowia od lat i ją rozumieją, obaj pasują na to stanowisko.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum