Łukasz Szumowski: gdy cierpiący pacjent spotyka się z przemęczonym lekarzem

Autor: Katarzyna Lisowska/Rynek Zdrowia • • 17 stycznia 2019 13:24

Przy wciąż za niskich nakładach na zdrowie, w naszym systemie realizowanych jest bardzo dużo świadczeń i w praktyce nie działa on tak źle jak oceniają to pacjenci. Na taki odbiór wpływa fakt, że cierpiący pacjent spotyka się z przemęczonym lekarzem. Brakuje w relacjach między nimi pewnej życzliwości, to musimy zmienić - mówił w Lublinie Łukasz Szumowski podczas konferencji "Kadry w ochronie zdrowia: wyzwania i rozwój" .

Łukasz Szumowski: gdy cierpiący pacjent spotyka się z przemęczonym lekarzem
Łukasz Szumowski. Fot. Archiwum

W czwartek (17 stycznia) w Lublinie rozpoczęła się kolejna debata z cyklu "Wspólnie dla zdrowia", w czasie, której eksperci rozmawiali o kadrach w ochronie zdrowia, o wyzwaniach i rozwoju w tym sektorze, nowych zawodach medycznych i wynagrodzeniach

Minister zdrowia Łukasz Szumowski przyznał, że kadry medyczne to temat , który rozgrzewa wszystkich z różnych powodów. - Dziś mówiąc o kadrach oczywiście trzeba mówić o nakładach finansowych, o koniecznych zmianach w czasie pracy specjalistów, o trybie kształcenia, o potrzebie wprowadzenia do systemu nowych zawodów medycznych - i to co bardzo ważne - systemowym skoordynowaniu wszystkich profesji w jeden płynnie funkcjonujący system - powiedział i zaznaczył, że dziś mamy z tym problem i szukamy drogi prowadzącej do tego celu.

Minister podkreślał jednak, że wydarzenia ostatnich dni pokazały jak ważne w tym wszystkim są też relacje i komunikacja w systemie.

- Potrzebujemy by w relacjach było więcej życzliwości - i to ze strony pacjentów, jak i lekarzy. Bez niej odbiór tego systemu nigdy nie będzie lepszy. Dziś cierpiący pacjent spotyka się z przemęczonym i zirytowanym lekarzem, który nie ma czasu na rozmowę i pochylenie się nad chorym, bo tonie w biurokratycznych wymogach - stwierdził Szumowski.

- To spotkanie wpływa na to jak postrzegany jest cały system. I po to wprowadzamy asystenki medyczne, e-recepty by odciążyć lekarzy i dać im czas na bliski kontakt z chorymi. Wprowadzamy zmiany dotyczące czasu pracy. I chociaż tego pacjent nie widzi, to w efekcie końcowym ma poprawić jego zaufanie i postrzeganie ochrony zdrowia w kraju. Pacjent musi być w centrum uwagi lekarza, ale tak by ten drugi z tego tytułu nie ponosił uszczerbku na własnym zdrowiu, przez nieprzespane noce i olbrzymi stres w pracy - kontynuował.

Jak przyznał Szumowski, mamy problem z brakiem kadry. - Walczymy z tą tragiczną zapaścią, jest ona efektem trwającej od lat 90 zapaści w kształceniu nowych specjalistów. Tego nie zmienimy w pół roku, ale widzimy pierwsze jaskółki - zapaść już się nie pogłębia - zaznaczył.

- Niedobór zmniejsza się, kiedy od 2014 r. mamy podwojoną liczbę studentów na uczelniach medycznych. Co cieszy, zaczynamy szkolić też więcej pielęgniarek. Ale w praktyce zmiany dla pacjentów w tym obszarze będą odczuwalne za pewien czas. Dziś potrzebujemy wdrażać rozwiązania, które pozwolą lepiej wykorzystać kadrę, która jest w systemie.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum