Lubuski Indeks Zdrowia: choroby psychiczne mają być w przyszłości dużo większym wyzwaniem

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 13 grudnia 2019 17:45

Lubuski Indeks Zdrowia pokazuje, że sytuacja w ochronie zdrowia jest zależna od wielu czynników. Począwszy od nakładów finansowych, dobrego sprzętu, kadry medycznej, a skończywszy na demografii, sytuacji epidemiologicznej i stylu życia każdego z nas - podkreśla Piotr Bromber, dyrektor lubuskiego oddziału NFZ.

Lubuski Indeks Zdrowia: choroby psychiczne mają być w przyszłości dużo większym wyzwaniem
Fot. Archiwum

Raport powstał we współpracy Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ i Urzędu Urzędu Statystycznego w Zielonej Górze, przy udziale zaproszonych ekspertów. Ma formę inwentaryzacji i jest próbą całościowego spojrzenia na zdrowie w Lubuskiem.

Wskaźniki szczegółowe (jest ich ponad 60) ujęte w raporcie pozwalają porównać lubuskie powiaty pod względem dostępności do usług w szpitalach i przychodniach, stanu zdrowia mieszkańców, nakładów na leczenie. W raporcie autorzy zwrócili uwagę na choroby cywilizacyjne, w odniesieniu do których opracowano zestawy wskaźników.

Piotr Bromber zwraca uwagę na jeden z kluczowych wniosków: choroby psychiczne mają być w przyszłości dużo większym wyzwaniem niż choroby kardiologiczne i onkologiczne. - Lepiej potrafimy przeciwdziałać otyłości i cukrzycy, bo ta profilaktyka dotyczy naszej fizyczności. Gorzej jest z psychiką. Dlatego trzeba nagłaśniać jak najszerzej problem depresji - mówi w Gazecie Wyborczej.

Eksperci podkreślają, że choroby cywilizacyjne stanowią ponad 80 proc. wszystkich zgonów. Z raportu wynika, że największa zachorowalność występuje w Zielonej Górze, Gorzowie oraz powiecie wschowskim. Najniższy poziom indeksu odnotowano natomiast w powiatach - gorzowskim, słubickim i świebodzińskim.

Więcej: zielonagora.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum