Łódź: kardiolodzy prenatalni pomogą kolegom z Ukrainy

Autor: • Źródło: PAP21 maja 2022 12:00

Lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi chcą pomóc kolegom z Ukrainy, zdalnie wspomagając ich w prenatalnej diagnostyce kardiologicznej. To jeden z tematów, poruszanych na odbywającej się w Łodzi w piątek i sobotę międzynarodowej konferencji KARDIO-PRENATAL 2022.

Łódź: kardiolodzy prenatalni pomogą kolegom z Ukrainy

"Chcemy zaproponować kolegom z Ukrainy wymianę doświadczeń z zakresu kardiologii prenatalnej. To duże przedsięwzięcie, przy którym korzystamy z uprzejmości firmy szwedzko-amerykańskiej, która za darmo chce nam udostępnić techniczne rozwiązania do tej współpracy. Będziemy wykorzystywać do tego celu postęp w zakresie informatyki, nie tylko ultrasonografii i echokardiografii" - powiedziała PAP prof. dr hab. n. med. Maria Respondek-Liberska, kierująca Zakładem Diagnostyki i Profilaktyki Wad Wrodzonych Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Jak wyjaśniła, lekarze zza wschodniej granicy, zajmujący się diagnostyką prenatalną, są obecnie w bardzo złej sytuacji. Wielu z nich musiało zamknąć praktyki, wiele szpitali trzeba było przeprofilować, zaś część specjalistów ze wschodniej Ukrainy było zmuszonych do przeniesienia swojej działalności do zachodniej części kraju. Wiele pacjentek z Ukrainy zaczęło docierać także do gabinetów polskich specjalistów.

"Na konferencji, organizowanej pod egidą Polskiego Towarzystwa Kardiologii Prenatalnej i Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki rozpoczniemy współpracę międzynarodową ukierunkowaną na kolegów z Ukrainy. Chcemy najpierw stworzyć sieć informatyczną na terenie Polski, by sprawdzić jak te rozwiązania techniczne będą działały, a jeśli tutaj się uda, wtedy do naszej sieci dołączymy ośrodki ukraińskie. Obrazy i filmy, które będziemy rejestrować i przekazywać w czasie rzeczywistym, nie wymagają tłumaczenia na język polski czy ukraiński" - zaznaczyła prof. Respondek-Liberska.

Zdaniem ekspertki, która jest pionierką diagnostyki kardiologicznej serca płodu i autorką trzech pierwszych polskich podręczników z zakresu echokardiografii i kardiologii prenatalnej, największe zainteresowanie takimi badaniami wykazują obecnie same kobiety ciężarne.

"Internet, media społecznościowe - tam pacjentki bardzo często dzielą się swoimi wrażeniami na ten temat. Jest zainteresowanie ze strony młodych stażystów, którzy w czasie programu studiów nie uzyskali wiadomości na temat kardiologii prenatalnej, a okazuje się, że podczas robienia specjalizacje klinicznej, bardzo im tej wiedzy brakuje. Natomiast w dalszym ciągu nie ma zainteresowania tą naszą działką ze strony Ministerstwa Zdrowia. Może trochę jest tak, ze idziemy drogą inercji, uważając, że wystarczy nam to, co było dobre 20 lat temu" - dodała pediatra.

Prof. Respondek-Liberska zwróciła uwagę, że w Polsce wszyscy kojarzą diagnostykę prenatalną z poszukiwaniem zespołu wad genetycznych, z których najczęstszy jest zespół Downa. Często też opinie na ten temat nacechowane są ideologicznie, a to nie powinno mieć miejsca; celem diagnostyki prenatalnej jest bowiem - w jej opinii - możliwość prowadzenia terapii dziecka w łonie matki oraz przygotowanie wielospecjalistycznego zespołu, który będzie mógł objąć opieka niemowlę niezwłocznie po jego przyjściu na świat.

"Co prawda w latach 60. ubiegłego stulecia diagnostyka prenatalna zaczęła się od wad genetycznych - nauczyliśmy się czym jest amniopunkcja i co to jest kariotyp. Tymczasem zespół Downa występuje tylko u jednej na tysiąc kobiet ciężarnych. Natomiast postęp technologiczny - ultradźwięki i badania serca udowodniły nam, że o wiele więcej, bo 24 kobiety ciężarne na tysiąc nosi płód z wadą serca. Problemy kardiologiczne są najczęstsze - znacznie częstsze niż zespoły wad genetycznych. Ale myśmy jeszcze tej informacji nie zaabsorbowali do medycyny i edukacji" - uważa ekspertka.

Pasją prof. Respondek-Liberskiej od lat pozostaje rozwijanie kardiologii prenatalnej. Uważa ona, że w diagnostyce to serce płodu jest najważniejsze, a nie zespoły wad genetycznych, które występują bardzo rzadko.

"Co ciekawe, także w zespołach wad genetycznych najczęstszym ich markerem jest wada serca. Sztuką jest odróżnić, który pacjent będzie miał szanse na przeżycie, a który - na życie trwające zaledwie kilka godzin. Przy wykorzystaniu metod badania płodu, którymi współcześnie dysponujemy - a więc nie tylko USG, KTG, amniopunkcji czy badań laboratoryjnych prowadzonych u kobiety w ciąży ale także osłuchania serca płodu, uzyskujemy odpowiedź na pytanie, jak postępować z małym pacjentem po jego urodzeniu" - wyjaśniła Respondek-Liberska.

Ekspertka z Łodzi uważa, że kardiologia prenatalna powinna zostać uznana za specjalizację medyczną.

"To już najwyższy czas, by tę kardiologie prenatalną wyodrębnić, bo ona już się skrystalizowała, ma swoje specyficzne cechy - nie jest to ani neonatologia ani położnictwo ani perinatologia. Przybywa wiedzy, doświadczenia i pacjentów. Trzeba to wreszcie nazwać po imieniu. Kiedyś też nie było kardiochirurgii, była ona jedynie częścią torakochirurgii, a dziś nikt nie ma wątpliwości, że torakochirurg zajmuje się czymś innym niż kardiochirurg" - zaznaczyła prof. Respondek-Liberska.

"W Polsce, na tle Europy, rodzi się najwięcej noworodków z wadami wrodzonymi serca i nasi kardiochirurdzy dziecięcy mają największe doświadczenie w operacjach noworodków. Już najwyższa pora, by zaprezentować to, co my wiemy, umiemy, a świat niech się od nas uczy" - dodała.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum