List do Kaczyńskiego. "Nam nie chodzi o awanturę polityczną"

Autor: oprac. MP • Źródło: Rynek Zdrowia18 października 2021 15:37

- Problem zlekceważył minister zdrowia, problem zlekceważył także premier. Prosimy pana prezesa o zainicjowanie prawdziwego dialogu ze stroną rządową - protestujący medycy piszą list do Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS.

Medycy zwrócili się z apelem do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Foto: PTWP
  • 40 dni trwa już protest medyków, którzy 11 września w Warszawie zorganizowali manifestację, po której przed Kancelarią Premiera rozbili Białe Miasteczko
  • Sześć prób negocjacji medyków z wiceministrem Piotrem Bromberem nie przyniosło rozwiązania
  • Na apel protestujących o spotkanie nie odpowiedział premier Mateusz Morawiecki
  • Medycy zwrócili się z apelem do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Szczegóły poznaliśmy w trakcie konferencji podczas trwania XVII Forum Rynku Zdrowia

List do Jarosława Kaczyńskiego. Protestujący medycy apelują do prezesa PiS

 - Zwracamy się do pana jako do osoby, która dostrzega najtrudniejsze problemy społeczne i nie boi się podejmować ryzyka ich rozwiązywania. Reprezentujemy 600 tys. pracowników publicznej ochrony zdrowia i walczymy o warunki, które umożliwiają nam wykonywanie naszych obowiązków, czyli ratowanie i dbanie o ludzkie życie, i zdrowie na najwyższym poziomie oraz w zgodzie z naszą wiedzą i umiejętnościami - czytamy w liście.

Protestujący medycy podkreślają, że ich walka o ochronę zdrowia nie dotyczy tylko o podwyżki dla nich.

- Nie jest prawdziwą teza ministra zdrowia, iż nasz protest jest tylko o podwyżki. To kiepska próba ucieczki od prawdziwych problemów, które dotykają 40 mln pacjentów, a szczególnie tych najsłabszych, najuboższych, z mniejszych miejscowości - pisze komitet.

Czytaj także: XVII Forum Rynku Zdrowia otwarte. "System jest w takim kryzysie, że sam się zapada"

W piśmie jest też uzasadnienie, dlaczego jest ono kierowane do wicepremiera, prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość, gdzie wskazane zostało lekceważenie protestujących przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego.

- Problem zlekceważył minister zdrowia proponując nam podpisanie porozumienia, które było sformułowane na tak dużym poziomie ogólności i miało tak wielkie braki merytoryczne, że trudno je nawet uznać za projekt dokumentu - wskazują medycy, którzy kilkukrotnie prosili o spotkanie z premierem Morawieckim, ale ten nie podjął z nimi dialogu.

- Problem zlekceważył także premier RP w żaden sposób nie angażując się w rozwiazanie problemów ochrony zdrowia i nie odpowiadając na żaden z naszych listów czy apeli - tłumaczą.

Medycy proszą prezesa PiS o dialog w sprawie protestu 

Medycy podkreślili jednocześnie, że nie chcą eskalacji i zaostrzenia protestu, bo nie chodzi im o awanturę polityczną i mają nadzieje, że prezes PiS zainicjuje dialog pomiędzy zwaśnionymi stronami. 

- Nam nie chodzi o awanturę polityczną. Ani razu nie zwróciliśmy się, ani nie skorzystaliśmy z wsparcia politycznego. Nam zależy tylko na merytorycznej rozmowie, która doprowadzi do rozwiązania problemów, do wdrażania mechanizmów, które pozwolą nam bezpiecznie i efektywnie leczyć - wyjaśniają.

- Prosimy pana prezesa o zainicjowanie prawdziwego dialogu ze stroną rządową, z osobami które posiadają zarówno kompetencje finansowe, jak zarządcze i wiedzę o systemie ochrony zdrowia, ale przede wszystkim posiadają zrozumienie dla kluczowych problemów społecznych - apelują medycy.

Czytaj także: Protestujący medycy piszą do prezesa Kaczyńskiego. Co jeśli nie będzie odpowiedzi?

Forum Rynku Zdrowia zainaugurowane. Rozmawiamy o przyszłości ochrony zdrowia w Polsce

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum