PAP/Rynek Zdrowia | 23-09-2010 15:57

Lewica za całkowitym zakazem reklamy tzw. dopalaczy

Całkowity zakaz reklamy tzw. dopalaczy oraz ograniczenie obrotu tymi produktami to główne założenia projektu ustawy autorstwa Lewicy.

W czwartek (23 września) projekt został skierowany przez sejmową komisję ustawodawczą do prac parlamentarnych.

Podczas posiedzenia komisji autor projektu poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski podkreślał, że nowe przepisy pozwalają na ochronę osób małoletnich przed szkodliwym działaniem tzw. dopalaczy, ograniczają ich dostępność, a także zakazują promocji. Zdaniem posła obecnie brakuje regulacji w tej kwestii.

Projekt ustawy o zasadach dopuszczalności obrotu i reklamy środków zawierających substancje psychotropowe i odurzające zakłada, że detaliczna i hurtowa sprzedaż tzw. dopalaczy miałaby być prowadzona wyłącznie na podstawie zezwoleń wydawanych przez marszałka województwa. Rady gminy – zgodnie z projektem – określałyby liczbę i usytuowanie punktów sprzedaży.

Sprzedaż tzw. dopalaczy zabroniona byłaby m.in. na terenie szkół i innych placówek oświatowo-wychowawczych, na terenie zakładów pracy, w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń. Rada gminy mogłaby także wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży w miejscach, które nie są wymienione w ustawie. Produktów tych nie mogłyby kupować osoby poniżej 18. lat i nietrzeźwe.

Projekt zakłada również, że dozwolona byłaby jedynie bezpośrednia sprzedaż tzw. dopalaczy. Zakazana byłaby natomiast sprzedaż wysyłkowa i przez internet. Środki te miałyby być sprzedawane w zamkniętych opakowaniach, na których umieszczona byłaby informacja w języku polskim o rodzaju, składzie, szkodliwości sprzedawanej używki. W miejscach sprzedaży byłby z kolei nakaz umieszczania informacji o szkodliwości spożywania używek. Projekt wprowadza także całkowity zakaz reklamy i promocji tzw. dopalaczy.

W połowie września 2010 r. Ministerstwo Zdrowia skierowało do konsultacji społecznych nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Dzięki nowym przepisom będzie można wycofać z rynku na okres od 12 do 18 miesięcy tzw. dopalacze zawierające podejrzane substancje psychoaktywne. W tym czasie zostaną przeprowadzone szczegółowe badania dotyczące ich szkodliwości.

Wycofanie tzw. dopalaczy ze sprzedaży ma umożliwić instytucja „czasowej kontroli”, dająca możliwość usunięcia danego środka lub zawierających go produktów z obrotu lub wprowadzenie ograniczeń, warunków lub zakazów związanych z jego sprzedażą albo produkcją. Ma być to możliwe dzięki rozporządzeniu ministra zdrowia.

W przypadku podjęcia decyzji o kontroli czasowej, obrót substancjami lub zawierającymi je produktami poddany zostanie ograniczeniom, a w uzasadnionych przypadkach będzie mógł zostać zakazany.

Nowela wprowadza także zakaz reklamy i promocji środków spożywczych oraz innych produktów poprzez sugerowanie, iż posiadają one działanie takie jak działanie substancji psychotropowych lub środków odurzających.

Pod koniec sierpnia 2010 r. weszła w życie ustawa zakazująca handlu dopalaczami, zawierającymi m.in. mefedron. W Polsce substancja ta reklamowana jest zazwyczaj przez sprzedawców jako „sole do kąpieli” albo „białe proszki”.