Lekarze toną w dokumentach. Resort planuje działania, ale zmiany potrzebne są tu i teraz

Autor: Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia • • 03 lipca 2019 05:55

- Kolejną kwestią jest wprowadzenie dalszych uproszczeń w zakresie wystawiania recept i określania poziomu refundacji produktów leczniczych i wyrobów medycznych. Prowadzimy prace legislacyjne na etapie komisji prawniczej, przed samą Radą Ministrów. Liczymy, ze Rada w najbliższym czasie przyjmie projekt ustawy dot. wdrażania rozwiązań e-zdrowia i skieruje go do prac w parlamencie. Ustawa wprowadza bardzo istotną zmianę - zamiast określać na podstawie obwieszczenia charakterystyki produktu leczniczego poziom odpłatności dla danego leku, lekarz będzie miał możliwość w przypadku e-recepty podania jedynie wskazania refundacyjnego zgodnego z ChPL-em albo z obwieszczeniem, i na podstawie tego będzie możliwe określenie przez system, jaki poziom odpłatności dla danego produktu przysługuje - wyjaśniał Cieszyński. Podkreślił, że leków refundowanych wydaje się miliony każdego tygodnia, więc będzie to istotny zakres, jeśli chodzi o zmniejszenie wymogów biurokratycznych. - Także zlecenia na wyroby medyczne będą zawierały mniej danych przekazywanych do NFZ niż do tej pory - zaznaczył.

Wspomniał również o wprowadzeniu asystenta medycznego, który będzie mógł na podstawie dokumentacji medycznej wystawić dla pacjenta, w imieniu lekarza, zwolnienie, receptę lub skierowanie. - Ta czynność biurokratyczna nie zostanie co prawda zlikwidowana, ale asystent odciąży lekarza - mówił Cieszyński.

Wiceszef resortu zdrowia zdradził też, że w sferze planowania jest stworzenie jednolitego systemu sprawozdawczości, który „sprawi, że te same informacje nie będą wielokrotnie trafiały w kilka miejsc”. - To jednak praca na co najmniej kilkanaście miesięcy w fazie koncepcyjnej i drugie tyle, jeśli chodzi o implementację - przyznał.

Kozakiewicz: gratuluję panu pasji i nadziei, ale…
- Jeżeli mówimy, że asystent medyczny ma pomagać lekarzowi, to przyznajemy, że ten lekarz pracuje dzisiaj za dwie osoby. Dlatego konieczne są radykalne kroki w walce z nadmierną biurokracją. Oceny systemu byłyby o niebo lepsze, gdyby to pacjent był jego podmiotem, a nie dotycząca go dokumentacja. Gratuluję też panu pasji i nadziei wobec elektronicznej dokumentacji medycznej, ale jej wprowadzenie nie zatrzyma potopu biurokratycznego. Mógłbym tu cytować przez godzinę, ile obecnie szpitale składają sprawozdań - ocenił wiceprezes NRL.

Według Kozakiewicza kroki powinny być natychmiastowe i to minister zdrowia powinien być liderem tych zmian.

- Jeżeli nawet zmusicie szpitale do zakupu nowego oprogramowania, sprzętu, to ja pytam, gdzie będą kadry informatyczne? Dzisiaj w szpitalach jest jeden, dwóch informatyków, na dodatek nie zawsze dostępnych „na zawołanie” - podsumował.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum