Lekarze Medycyny Ratunkowej oceniają projekt ustawy o PRM. "Zmiany mogą być niebezpieczne"

Autor: Mariusz Polak • Źródło: PLMR/Rynek Zdrowia21 listopada 2022 11:30

Porozumienie Lekarzy Medycyny Ratunkowej ocenia projekt ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. - Dużo się mówi o budowaniu jakości w ochronie zdrowia, wywołując w tym kontekście temat SOR-ów, jednak wciąż brakuje prawdziwych działań, a te, które postuluje się w procedowanym projekcie, mogą być wręcz niebezpieczne - ocenia prezes Patryk Konieczka.

Lekarze Medycyny Ratunkowej oceniają projekt ustawy o PRM. "Zmiany mogą być niebezpieczne"
Porozumienie Lekarzy Medycyny Ratunkowej ocenia projekt ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
  • Trwają konsultacje publiczne projektu zmiany ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym
  • Nowelizacja zakłada m.in. ustanowienie minimalnego progu liczby specjalistycznych ZRM, liczby dyspozytorni, utworzenie motocyklowych jednostek ratowniczych, czy bezterminowego utrzymania możliwości kierowania połączeń alarmowych napływających na nr 999
  • - Wciąż brakuje prawdziwych działań, a te, które postuluje się w procedowanym projekcie, mogą być wręcz niebezpieczne - ocenia prezes Porozumienia Lekarzy Medycyny Ratunkowej Patryk Konieczka

Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym w konsultacjach publicznych

Z początkiem listopada do konsultacji publicznych skierowany został projekt zmiany ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Zakłada on m.in. ustanowienie minimalnego progu liczby specjalistycznych ZRM (10 proc. karetek S z lekarzem w województwie), liczby dyspozytorni (zwiększenie do 2-3 w zależności od wielkości województwa), utworzenie motocyklowych jednostek ratowniczych, czy bezterminowego utrzymania możliwości kierowania połączeń alarmowych napływających na nr 999.

- Dużo się mówi o budowaniu jakości w ochronie zdrowia, wywołując w tym kontekście temat SOR-ów, jednak wciąż brakuje prawdziwych działań, a te, które postuluje się w procedowanym projekcie, mogą być wręcz niebezpieczne - ocenia prezes Porozumienia Lekarzy Medycyny Ratunkowej Patryk Konieczka, które wniosło uwagi do konsultowanego projektu.

W liście skierowanym do wiceministra zdrowia Waldemara Kraski, Porozumienie zwraca uwagę, że z punktu widzenia rozwoju kadr lekarskich w przedstawionym projekcie brakuje wielokrotnie postulowanego przez środowisko usunięcia definicji "lekarza systemu", która "deprecjonuje specjalizację z medycyny ratunkowej i hamuje rozwój systemu PRM".

Certyfikacja lekarzy pracujących w PRM

PLMR proponuje, zmianę "tej nieszczęśliwej nazwy" na "lekarza uprawnionego do samodzielnej pracy w ZRM i SOR" oraz uznanie, że "z urzędu" uprawnionymi do takiej pracy są wyłącznie lekarze medycyny ratunkowej, ale jednak z otwarciem pewnej drogi dla wszystkich innych specjalizacji pod warunkiem spełnienia odpowiednich warunków gwarantujących bezpieczeństwo pacjentów".

- Wszelkie inne specjalizacje niż medycyna ratunkowa, choć mogą wnosić
bardzo wiele do pracy dla dobra pacjenta, nie wyczerpują warunków pozwalających stwierdzić pełne kompetencje do zajmowania się multidyscyplinarnym pacjentem w ZRM lub SOR - pisze Porozumienie.

- Doskonałe przygotowanie internistów czy kardiologów niestety nie sprawdzi się przy pacjencie z urazem wielonarządowym tak jak i specjalizacja z medycyny ratunkowej nie pozwala na bezpieczne wykonywanie pracy anestezjologa w obrębie OIT, chirurga w oddziale chirurgii ogólnej, itd. - dodaje.

W liście zaproponowano wprowadzenie systemu certyfikacji lekarzy innych specjalności niż medycyna ratunkowa do uzyskiwania tymczasowego uprawnienia do samodzielnej pracy w systemie PRM.

- Certyfikat ten nie powinien być możliwy do odnawiania więcej niż przez 6 lat (z recertyfikacją co 2 lata), aby jego posiadanie nie zastępowało specjalizacji z medycyny ratunkowej, która niezaprzeczalnie jest potrzebna i dużo szersza od zakresu jakiegokolwiek kursu - podkreślono.

"Redukowanie liczby SOR-ów mogłoby wiązać się z przeciążeniem pracą lekarzy"

Porozumienie zwróciło uwagę także na próbę określenia wielkości obszarów zabezpieczania SOR, co byłoby gwarancją bezpiecznego obciążenia pracą lekarzy Szpitalnego Oddziału Ratunkowej.

- Proponujemy, w oparciu o dane z literatury światowej, aby ustalić współczynnik obciążenia pracą lekarzy na 1,3 pacjentów na godzinę na lekarza i zapisać to w ustawie, aby poprawić bezpieczeństwo pacjentów i uniknąć ryzyka, iż ewentualne redukowanie liczby SOR-ów w celu dostosowania do obecności jednego SOR-u na 350 tys. mieszkańców
mogłoby wiązać się z przeciążeniem pracą lekarzy - czytamy w liście.

- Zwracamy też uwagę, że proponowana liczba 1 zespołu ratownictwa medycznego specjalistycznego na każde rozpoczęte 10 zespołów podstawowych może skutkować nierównym dostępem do świadczeń opieki zdrowotnej realizowanych przez lekarza - podkreślono.

- W celu uniknięcia takiego zjawiska należy zapewnić, aby zespół specjalistyczny nie był alternatywą dla podstawowego, lecz aby
stacjonował razem z podstawowym, który zabezpiecza dany obszar operacyjny - dodano, wskazując, że "zespół specjalistyczny powinien być dysponowany wyłącznie do pomocy zespołowi podstawowemu, a samodzielnie tylko do zdarzeń mnogich/masowych, nagłych
zatrzymań krążenia lub ostrych niewydolności oddechowych."

Podkreślono również "konieczność wyposażenia SOR-wó w stały podgląd i nasłuch w ramach systemu SWD PRM, tak aby prenotyfikacja o docierających do SOR pacjentach została zautomatyzowana i nie polegała ani na kontakcie radiowym, ani telefonii komórkowej, lecz opierała się na istniejącym systemie".

Pełna treść stanowiska oraz uwagi Porozumienia Lekarzy Medycyny Ratunkowej w sprawie nowelizacji Ustawy o PRM do pobrania poniżej.



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum