Leczenie imigrantów. Szpitale wystawiają rachunki Straży Granicznej. "Rz": Nie do końca legalnie

Autor: oprac. JKB • Źródło: Rzeczpospolita, Rynek Zdrowia26 października 2021 12:37

Do szpitali znajdujących się na Podlasiu w październiku trafiło kilkuset cudzoziemców, którzy przekroczyli granicę polsko-białoruską nielegalnie. Migranci nie są ubezpieczeni, szpitale wystawiają więc rachunki Straży Granicznej. Jak informuje "Rzeczpospolita" - nie do końca legalnie.

Do szpitali na Podlasiu trafiają imigranci. Fot. PAP/Artur Reszko
  • Kilka dni temu pisaliśmy o szpitalu w Hajnówce, do którego trafia najwięcej imigrantów
  • Kto płaci za ich leczenie? 
  • Szpitale przedstawiają rachunki za leczenie i hospitalizację migrantów Straży Granicznej, bo imigrancie nie mają ubezpieczenia
  • Jak informuje "Rzeczpospolita" placówki wystawiają rachunki, mimo że nie mają odpowiednich umów z SG i nie jest to do końca legalne. 

Problematyczne leczenie migrantów

Jak podaje "Rzeczpospolita", w podlaskich szpitalach w październiku pojawiło się kilkuset cudzoziemców z granicy białorusko-polskiej, którzy wymagali pomocy medycznej. Zgodnie z informacjami, do których dotarła "RP" wynika, że szpitalne placówki wystawiają rachunki za leczenie i hospitalizację cudzoziemców Straży Granicznej, chociaż nie mają odpowiedniej umowy. Migranci nie są ubezpieczeni, dlatego też NFZ nie opłaca ich leczenia.

Dziennik dotarł do jednego z dyrektorów podlaskich szpitali, który opowiedział o sytuacji związanej z cudzoziemcami. Dyrektor tłumaczy, że placówki zdrowotne w regionie, mają "umowę ze strażą na badanie osób zatrzymanych pod kątem tego, czy mogą być one osadzone czy nie". - A w sytuacji, w jakiej trafiają do nas imigranci, niejednokrotnie włączamy pełne leczenie i diagnostykę, a nawet robimy operacje - powiedział w rozmowie z dziennikiem. W związku z tym, władze szpitali zastanawiają się, czy straż nie zacznie kwestionować faktur. Koszt bowiem wzrósł z kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych.

"Rzeczpospolita" przypomina także, że opłacane są także wyjazdy karetek do imigrantów będących przy granicy. Budżet na pogotowie dla Podlasia zwiększono o 5 mln złotych. Średni koszt wszystkich takich wyjazdów na granicę wyniósł ponad 2 mln złotych.

Czytaj: Medycy na granicy chcą pomóc koczującym uchodźcom. "Czekamy na jeden podpis"

Zwiększony budżet Urzędu do spraw Cudzoziemców

Według informacji, do których dotarła "Rzeczpospolita" zostanie zwiększony budżet Urzędu do spraw Cudzoziemców na nadchodzący rok. To z niego finansowana jest pomoc socjalna dla migrantów ubiegających się o ochronę międzynarodową. Zgodnie z tym Urząd otrzyma dodatkowo około 60 mln złotych. Jednakże największy koszt obejmuje pomoc socjalna dla cudzoziemców, bo w tym roku wyniesie ona 64,1 mln zł.

Rzecznik UdsC Jakub Dudziak przekazał "RP", że średni koszt utrzymania jednego mieszkańca ośrodka dla cudzoziemców wynosi 44,5 zł brutto dziennie. Natomiast w wypadku pobytu poza ośrodkiem migranci otrzymują miesięcznie od 750 do 1500 zł brutto. Już teraz z pomocy korzysta 5,6 tys. cudzoziemców.

- Od początku roku liczba ta wzrosła o ok. 75 proc. i należy zakładać, że taki trend się utrzyma. Rosnąca liczba osób będących w procedurze uchodźczej oraz zwiększające się koszty np. prowadzenia ośrodków, w tym planowane zwiększenie stawki żywieniowej, ceny energii, potrzeba zorganizowania większej liczby miejsc kwaterunkowych, będą przekładać się na konieczność angażowania znacznie większych środków finansowych – dodał w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Dudziak.

Z kolei miesięczny koszt utrzymania wszystkich ośrodków dla cudzoziemców wynosi blisko 2,5 mln złotych.

Czytaj: Medycy na Granicy bez zgody na wjazd. "Umierają ludzie, a my stoimy kilkaset metrów od strefy"

Hospitalizowanie migrantów w Hajnówce

Przypomnijmy, Hajnówka jest miastem z powiatowym szpitalem pracującym w strefie stanu wyjątkowego. To do tego szpitala patrole Straży Granicznej przywożą największe grupy nielegalnych imigrantów forsujących polską granicę od strony Białorusi.

- Raczej nie zdarzają się hospitalizacje z przyczyn wyłącznie humanitarnych, bo szpital by się zablokował. Choć mieliśmy i takie sytuacje, gdy decydowaliśmy się na pozostawienie dzieci przy rodzicach, jeśli rodzice wymagali opieki medycznej. Nie chcieliśmy rozłączać dzieci z rodzicami - mówi nam o pracy tego niemal frontowego dzisiaj szpitala z-ca dyrektora ds. lecznictwa SPZOZ w Hajnówce dr Tomasz Musiuk.

Przypadki medyczne, w których nielegalni imigranci wymagają hospitalizacji najczęściej są związane z hipotermią, przebywaniem w złych warunkach.

Szpital nie traci finansowo. Koszty świadczeń udzielanych cudzoziemcom, którzy nielegalnie przekroczyli granicę i nie mają nadanego statusu uchodźcy są finansowane przez Straż Graniczną. Takie rozwiązanie funkcjonowało już wcześniej, bo szpital w Hajnówce od wielu lat ma podpisaną umowę ze Strażą Graniczną, która przywozi tutaj osoby zatrzymane na granicy.

Czytaj: Szpital w Hajnówce na wojnie hybrydowej. To tu trafia najwięcej imigrantów

Medycy dyżurują już przy granicy. "Zobaczyliśmy to, co do tej pory wiedzieliśmy tylko w mediach"

Szułdrzyński: większość Rady Medycznej jest za wprowadzeniem rozwiązań francuskich

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum