Leczenie Polaków za granicą: tak blisko, ale nadal bardzo daleko

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 16 października 2017 05:49

Rząd PO-PSL nie ukrywał, że negatywnie odnosi się do dyrektywy. Traktował ją jak dopust boży. Jak postąpi z wnioskami NIK rząd PiS?

Może kontynuować politykę poprzedników opartą na zasadzie psa ogrodnika - sami nie jesteśmy w stanie skrócić kolejek, ale i tak nie pozwolimy innym zarobić na polskich pacjentach. Może też odciąć się od nich i uznać, że dyrektywa transgraniczna to także sposób na skrócenie kolejek w sytuacji, gdy zapotrzebowanie na niektóre procedury nie będzie mniejsze, bo społeczeństwo się starzeje.

Co zrobi minister?
Minister Konstanty Radziwiłł ma duże pole manewru. Możliwości finansowe państwa są większe niż kilka lat temu, a co istotne politycznie - skrócenie kolejek do lekarza to jedna ze sztandarowych zapowiedzi wyborczych PiS.

- W ciągu najbliższego roku wzrost wydatków na służbę zdrowia będzie taki, jakiego nie było przez 28 lat - blisko 6 mld zł - podkreślał 10 października w Sejmie wicepremier Mateusz Morawiecki, przedstawiając podstawowe założenia budżetowe na 2018 r. - W ciągu dwóch lat będzie to wzrost o 10 mld zł. Nigdy nie było takiego wzrostu - nie krył satysfakcji.

Powiedział, że z uwagi na bardzo dobrą sytuację budżetu rząd zdecydował się zwiększyć w tym roku wydatki na służbę zdrowia powyżej 3 mld zł względem pierwotnych założeń. Pieniądze trafią m.in. na sprzęt medyczny, na skrócenie kolejek, endoprotezy, leczenie zaćm, onkologię, chirurgię. Na koniec dodał: - Ten budżet jest budżetem dla ludzi.

Gdyby minister Radziwiłł uznał, że obowiązująca od 4 lat dyrektywa transgraniczna nie jest zagrożeniem, a szansą dla pacjentów i polskiego systemu ochrony zdrowia, to rekomendacje NIK leżą na stole.

Izba zaleca m.in. uproszczenie procedury rozpatrywania wniosków o zwrot kosztów opieki zdrowotnej uzyskanej w innym niż RP kraju członkowskim UE i uproszczenie dokonywania zwrotów pieniędzy.

Rekomenduje też rezygnację z wydawania decyzji administracyjnych w sprawie zwrotu kosztów - w przypadku, gdy świadczeniobiorca przedłożył wszystkie wymagane dokumenty a uprawnienie do otrzymania zwrotu jest bezsporne.

NIK zaleca ponadto wdrożenie mechanizmów zapewniających osobom, które skorzystały z opieki zdrowotnej poza granicami kraju i wymagają dalszej obserwacji medycznej, dostępu do obserwacji, jaka byłaby zapewniona w przypadku skorzystania z opieki zdrowotnej w Polsce.

Czytaj: NIK do MZ ws. uproszczenia procedur zwrotu kosztów opieki zdrowotnej w UE

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum