Ławka jest krótka - kto zostanie nowym wiceministrem zdrowia?

Autor: Luiza Jakubiak, Anna Kaczmarek, Piotr Przeniosło/Rynek Zdrowia • • 21 grudnia 2010 20:12

Dymisja wiceministra zdrowia Marka Twardowskiego spowodowała, że resort ma twardy orzech do zgryzienia. Znalezienie w tej chwili kandydata na wiceministra, który posiada praktyczną wiedzę na temat polityki lekowej i upora się z procesem tworzenia nowego prawa dotyczącego farmacji, a jednocześnie nie jest uwikłany biznesowo, to nie lada sztuka. Giełda nazwisk oczywiście ruszyła. Jak zawsze. Jednak tym razem pojawia się na niej tylko jedno...

Nieoficjalnie na objęcie stanowiska wiceministra typowany jest Artur Fałek, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia. Doskonale zna mechanizmy polityki lekowej i proces legislacyjny. Podczas gdy zmieniają się kolejni ministrowie zdrowia, dyrektor Fałek pozostaje na swoim stanowisku od lat.

W przyszłym roku odbędą się wybory parlamentarne. Szefowa resortu zdrowia Ewa Kopacz jest oceniana przez opozycję jako jeden z najgorszych ministrów obecnego rządu. I na nic tu rozważania czy taka opinia ma racjonalne podstawy czy też nie. Porażka legislacyjna resortu położyłaby się cieniem nad gabinetem Donalda Tuska, na co rządzący nie mogą sobie pozwolić.

Nazwisko na "giełdzie"
W takiej sytuacji Artur Fałek jest gwarantem dokończenia zmian regulujących obszar prawa farmaceutycznego w sposób profesjonalny, oparty na rzetelnej wiedzy i taki, który oprze się ewentualnej krytyce niezadowolonych.

Jednak z drugiej strony, o ile powołanie dyrektora Fałka byłoby korzystne dla minister Ewy Kopacz, o tyle dla dyrektora już niekoniecznie, ponieważ wiceministrem byłby prawdopodobnie tylko do czasu nowych wyborów parlamentarnych.

Zdaniem byłego ministra zdrowia, posła SLD, Marka Balickiego nowym wiceministrem nie zostanie żaden z posłów, bo to wiązałoby się z utworzeniem stanowiska sekretarza stanu w resorcie zdrowia (teraz wiceministrowie są w randze podsekretarzy stanu – przyp. red.).

Z grona nie-parlamentarzystów Platforma Obywatelska ma niewielki wybór, ławka jest krótka. Natomiast jeżeli nie może to być polityk, to będzie fachowiec. Jednak większość fachowców uwikłanych jest biznesowo. Z tego wniosek, że stanowisko to obejmie albo ktoś spoza polityki, albo dyrektor Fałek – uważa poseł Balicki.

Jednak jego zdaniem, ten awans nie będzie korzystny dla dyrektora: – Po wyborach, nawet jeżeli wygra je PO, nastąpi zmiana ministra zdrowia. Poza tym wiceministrowie po wyborach odwoływani są automatycznie. Dlatego dyrektor przyjecie tego awansu powinien głęboko rozważyć – mówi były minister zdrowia, który prawa rządzące polityką zna bardzo dobrze z własnego doświadczenia.

Marek Balicki uważa, że odwołanie wiceministra Twardowskiego było dobrą decyzją, choć tu dokłada przysłowiową łyżkę dziegciu: – Ta sytuacja to kompromitacja rządu PO. Za minutę dwunasta przed podejmowaniem ważnych decyzji nie ma osoby odpowiedzialnej.

Potrzebny fachowiec
Zdaniem Krzysztofa Łandy, prezesa HTA Audit i znanego eksperta rynku medycznego, również doświadczonego w kierowaniu ochroną zdrowia z centrali, wybór następcy ministra Twardowskiego może iść w dwóch kierunkach: politycznym lub merytorycznym. W pierwszym przypadku może to być osoba posiadająca mocne poparcie  środowisk lekarskich. Byłaby to decyzja polityczna, dla zrównoważenia jednego środowiska drugim.

Decyzją polityczną, ale z ukierunkowaniem merytorycznym, byłby wybór osoby mającej doświadczenie w polityce refundacyjnej i cenowej, która zna ratio legis ustawy refundacyjnej, by przeprowadzić ją przez Sejm. Myślę, że w takiej sytuacji będzie to osoba mało znana w środowisku – prognozuje prezes Łanda.

Na konieczność przygotowania merytorycznego, szczególnie pod kątem znajomości procesu legislacyjnego przyszłego następcy ministra Twardowskiego wskazuje także Bolesław Piecha, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, były wiceminister zdrowia.

Nie ma znaczenia tak naprawdę, jaki zawód będzie reprezentował przyszły wiceminister zdrowia. Powinien przede wszystkim wykazywać się dwoma podstawowymi kwestiami: ogólną wiedzą dotyczącą ustanawiania prawa, procesów legislacyjnych i co ważniejsze swego rodzaju niezależnością. Nie chcę absolutnie przez to insynuować, że wiceminister Twardowski był powiązany z daną grupą, ale każdy dobrze wie, że wywodził się z Porozumienia Zielonogórskiego – mówi nam Bolesław Piecha.

Przypomina, że zadaniem nowego wiceministra będzie dokończenie procesu legislacyjnego ustaw: Czas nagli, a dwie ustawy: refundacyjna i prawo farmaceutyczne są w powijakach. W połowie stycznia Komisja Zdrowia ma zająć się pierwszą z nich. Nie wyobrażam sobie, aby ze strony ministerstwa miał zajmować się nią ktoś nie znający jej zapisów, a przede wszystkim uwag, jakie zgłaszały różne środowiska.

Kolejny akt prawny prawo farmaceutyczne to kompletna klapa – ocenia Piecha. – Ustawa miała być omawiana na ostatnim posiedzeniu Sejmu, ale została zdjęta z porządku obrad. Nieoficjalnie mówi się, że na wniosek Premiera z powodu szeregu niejasności. Nad tymi dwoma aktami prawnymi musi popracować osoba, która będzie miała przede wszystkim wiedzę i chęć konsultacji z różnymi zainteresowanymi stronami.

Mężczyznę poznaje się po tym...
Po tej dymisji warto też pochylić się nad dorobkiem byłego już wiceministra zdrowia.

– Początek był słaby, ale bilans zakończenia pracy na stanowisku niezły. Wiceminister Twardowski pod kierownictwem minister Ewy Kopacz dokonał zmian, których unikały wszystkie poprzednie ekipy w ostatnich kilkunastu latach. Resort przygotował ważne projekty ustaw i podjął działania, o których inni tylko mówili – tak dr Krzysztof Łanda ocenia bilans pracy Ministerstwa Zdrowia oraz samego ministra Marka Twardowskiego.

Wylicza: Do sukcesów Ministerstwa Zdrowia w tym czasie należy zaliczyć podjęcie działań zmierzających w kierunku poprawy polityki cenowej w Polsce. Minister Twardowski podjął się twardych negocjacji z przemysłem. Wprowadził pod tym względem nowe standardy w Ministerstwie.

I podsumowuje: – Wydaje mi się, że miał zbyt  mało specjalistów, ale po wprowadzeniu w życie przepisów ustawy refundacyjnej powstanie Komisja Ekonomiczna, stanowiąca przełom i ogromną zmianę w sposobie prowadzenia polityki cenowej w Polsce. Marek Twardowski robił pod tym względem co mógł i zrobił dużo jak na skromne zasoby kadrowe którymi dysponował.

Zdaniem Łandy wiceminister na początku nie orientował się w niektórych aspektach polityki lekowej. W pierwszych miesiącach resort przygotował kilka nietrafionych pomysłów refundacyjnych, ale minister Twardowski szybko się uczył. Widać było ewidentny postęp, jeśli chodzi o prowadzenie polityki lekowej.

Przyczyny odejścia
Oficjalnie podano, że powodem dymisji Twardowskiego jest spór o kontrakty na 2011 rok z Federacją Porozumienie Zielonogórskie. Wskazuje się także na opóźnienie wejścia w życie listy leków refundowanych, na której miały znaleźć się długodziałające analogi insulin.


Poseł Piecha nie zgadza się z oficjalnie przedstawianym powodem dymisji:
Z mojej wiedzy wiceminister Twardowski nie odszedł z powodu sporu o kontrakty na 2011 rok z Federacją Porozumienie Zielonogórskie. Głównym powodem jest ciągle przesuwane wejście w życie listy leków refundowanych, na której miały znaleźć się długodziałające analogi insulin.

Jak przypomina Bolesław Piecha, wiceminister Twardowski obiecał, że te produkty znajdą się w wykazie, po czym musiał się ze swojej decyzji wycofać po otrzymaniu stanowczej odmowy minister zdrowia.

  Zapewne każda ze stron opierała się na  swoich opiniach, ale te – jak wiemy – są często przeciwstawne. Wydaje mi się, że wprowadzenia analogów na listy obawiała się przede wszystkim polska firma, która wiedzie prym w segmencie insulin klasycznych.  Możliwość dostępu do nowocześniejszych terapii za połowę ceny spowodowałaby większą chęć pacjentów do skorzystania z analogów. A to odbiłoby się negatywnie na wynikach polskiej firmy.

Do kiedy wakat?

Środowisko spekuluje, że minister Kopacz szybko powoła nowego wiceministra, może nawet jeszcze przed świętami. Choć te spekulacje nie koniecznie muszą się sprawdzić ponieważ, jak wiemy nieoficjalnie, obowiązki wiceministra Twardowskiego przejął na razie jeden z urzędujących w resorcie wiceministrów.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum