PAP/Rynek Zdrowia | 04-08-2020 19:10

Kulesza: chaotyczne i niewiarygodne działania rządu ws. koronawirusa

Przedstawiciele Konfederacji ocenili we wtorek (4 sierpnia), że działania rządu ws. pandemii koronawirusa są chaotyczne i niewiarygodne. Skrytykowali zapowiedzi zmian w organizowaniu wesel i wprowadzenia ich rejestracji. Zaapelowali także o przywrócenie po wakacjach normalnej nauki w szkołach.

Fot.P.Tracz:KPRM:Flickr.jpg

Szef koła Konfederacji Jakub Kulesza przekonywał podczas konferencji prasowej w Sejmie, że w sprawie pandemii rząd Mateusza Morawieckiego "zdaje się cały czas nie wiedzieć z czym ma do czynienia", a jego działania są chaotyczne i niewiarygodne.

Jako przykłady, poseł przytoczył wypowiedzi szefa rządu z ostatnich tygodni. Przypomniał o zapewnieniach Morawieckiego z 1 lipca, że "koronawirus jest w odwrocie" i zaznaczył, że Morawiecki zachęcał wtedy do udziału w wyborach 12 lipca. "Już teraz nie trzeba się go bać, trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca, wszyscy, zwłaszcza seniorzy, nie obawiajmy się" - zacytował wypowiedź Morawieckiego.

Poseł Konfederacji przytoczył też wypowiedzi premiera z 30 lipca i 2 sierpnia. W pierwszej szef rządu przyznał, że "sytuacja epidemiczna ewoluuje" i "nie sposób przewidzieć tego, co będzie za miesiąc", a w drugiej ocenił, że "kryzys gospodarczy, z którym zmaga się świat dopiero się rozpoczyna, koronawirus jeszcze się nie skończył".

Kulesza przekonywał, że trudno wierzyć politykom, od których "co chwilę dostajemy sprzeczne sygnały". Skrytykował również zapowiedzi zmian w organizowaniu wesel, co znowu według niego, wprowadza jedynie chaos i stawia w trudnej sytuacji organizatorów wesel. - Była informacja, że będzie można robić wesela do 150 osób, i wesela zostały przełożone na inne terminy. A teraz ci młodzi ludzie dostają informację, że być może z tymi weselami "nie będzie tak za wesoło" - zauważył.

Odnosząc się do poniedziałkowej zapowiedzi ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o możliwym obowiązku rejestracji wesel oraz ich gości, poseł ocenił, że taka rejestracja może pomóc, ale wyłącznie urzędom skarbowym, które - jak mówił - "znane są z tego, że ścigają po weselach nowożeńców o to, czy przypadkiem nie dostali jakieś większego prezentu, który muszą opodatkować".

Kulesza zwrócił też uwagę na wzmożone kontrole w sklepach, co stawia właścicieli sklepów "przed dylematem, czy mają wypraszać swoich klientów, czy mają grozić im policją".

Dyrektor biura poselskiego koła Konfederacji Włodzimierz Skalik ocenił, że takie działania i decyzje rządu "służą jedynie realizacji celów politycznych", a także "odbieraniu wolności i swobód" oraz "napuszczaniu jednych Polaków na drugich".

Jeden z liderów Konfederacji Witold Tumanowicz zaznaczył, że jego środowisko polityczne jest za "zdroworozsądkowym podejściem do koronawirusa", w tym za utrzymywaniem higieny i zachowaniem ostrożności oraz zaapelował o przywrócenie po wakacjach nauki w szkołach.

Według niego, szkoły nie są przygotowane do nauczania przez internet i "nie ma metod, które miałyby ułatwić to, żeby nasze dzieci mogły zdobyć edukację". Tumanowicz ostrzegał, że długie przerwy w nauczaniu mogą okazać się kosztowniejsze dla gospodarki niż ograniczenia w funkcjonowaniu przedsiębiorstw.

- Pozwólmy naszym dzieciom się uczyć. Apeluję do rządu, aby przedstawił plan, co będzie się działo od pierwszego września w szkołach, w przedszkolach i żłobkach, a także od października na uczelniach wyższych - apelował Tumanowicz.

Mieczysław Rudy (PAP)