Kraska po spotkaniu z ratownikami: Zrobię wszystko, żebyśmy mogli spojrzeć im w twarz

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia02 września 2021 12:37

W czwartek, 2 września, odbyły się rozmowy wiceministra zdrowia z ratownikami medycznymi. - Od 2015 r. wydatki rządowe na ratownictwo medyczne wzrosły o 30 proc., czyli prawie 600 mln zł - mówił podczas briefingu wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - To nie jest tak, że pracodawcy nie mają pieniędzy - dodał.

Waldemar Kraska wiceminister zdrowia Fot. PAP/Mateusz Marek
  • W czwartek, 2 września, wicmeinister zdrowia spotkał się z ratownikami medycznymi
  • Ratownicy od kilku tygodni protestują. Część wypowiada umowy, inni biorą zwolnienia lekarskie. W efekcie w kolejnych miastach karetki stoją
  • Waldemar Kraska przekonuje natomiast, że od 2015 r. zwiększono wydatki rządowe na ratownictwo medyczne
  • Tylko od 2019 r. przeznaczono środki na zakup 421 ambulansów - wyliczał i zapowiedział, że kolejne spotkanie z ratownikami odbędzie się 14 września
  • Wcześniej, bo 11 września w Warszawie zaplanowano protest medyków, do którego ratownicy dołączyli

Kraska po spotkaniu z ratownikami: Zrobię wszystko, żebyśmy mogli spojrzeć im w twarz

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że dzisiaj odbyły się rozmowy z ratownikami medycznymi o bieżącej sytuacji w polskim ratownictwie medycznym.

Zgodnie z informacjami wiceministra, takie rozmowy odbywają się cyklicznie - co dwa tygodnie.

- Kolejne spotkanie odbędzie się 14 września - zaznaczył Kraska.

Czytaj także: Dziś Kraska spotka się z ratownikami medycznymi

Uziemione karetki i SOR-y bez obsady. Ratownicy alarmują

Kraska wylicza, ile rząd daje na ratownictwo medyczne

- Dobrze, że na tym spotkaniu są wszystkie strony, które uczestniczą w tym sporze między ratownikami a pracodawcami. Przypomniałem pracodawcom, że od 2015 roku, jeżeli spojrzymy na budżet państwowego ratownictwa medycznego, to został on zwiększony o prawie 30 procent, to jest prawie 600 milionów dodatkowych środków na działalność państwowego ratownictwa medycznego - podał wiceminister.

Wskazał, że od 2019 roku, czyli od czasu, kiedy znalazł się w Ministerstwie Zdrowia, rząd przekazał środki na zakup 421 ambulansów dla pracodawców.

- To także są duże środki, które odciążyły te firmy od ewentualnych nowych zakupów, nowych inwestycji - zaznaczył Kraska.

Czytaj również: Co jeśli zabraknie ratowników? Niedzielski: angażujemy ratowników ze straży pożarnej

Wiceminister apeluje o dialog i kompromis

Wiceminister podkreślił, dodając, że zgodziło się z nim środowisko ratowników medycznych, że "niestety nie ma dialogu między pracodawcami a ratownikami".

- Dlatego zaapelowałem do przedstawicieli pracodawców, aby ten dialog został nawiązany. Dostałam taką obietnicę od pani prezes Popławskiej (Małgorzaty Popławskiej, prezesa Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego - red.), która jest na tym spotkaniu, że zaapeluje do pracodawców aby rozpoczęli te rozmowy, które powinny się w tych stacjach pogotowia ratunkowego odbywać - zaznaczył.

- To jest to miejsce, gdzie można wypracować ten kompromis - dodał wiceminister.

Kraska: to nie jest tak, że pracodawcy nie mają pieniędzy. Padły liczby

- Wielokrotnie słyszymy, szczególnie we wczorajszej konferencji prasowej rzecznika warszawskiego pogotowia ratunkowego, że to jest wina Ministerstwa Zdrowia, że tych środków nie ma – powiedział minister Kraska.

- Meditrans, warszawska stacja pogotowia ratunkowego, wykazała w swoim sprawozdaniu zysk za ubiegły rok ponad 6 milionów złotych. Ale to nie jest tylko domeną warszawskiego pogotowia – zaznaczył minister i przytoczył dane z innych polskich miast.

Zgodnie z informacjami wiceministra, w drugim kwartale tego roku zysk pogotowia we Wrocławiu wyniósł 2,5 miliona złotych, w Białymstoku w pierwszym kwartale - prawie 2,5 miliona złotych, w Łodzi odnotowano 1,7 mln zysku, z kolei w Poznaniu za 2 kwartał zysk wyniósł prawie 14 mln złotych.

- To są pieniądze, które powinny także trafić do pracowników tych stacji - zaznaczył minister. - Nie jest tak, że pracodawcy tych pieniędzy nie mają, więc myślę, że ten dialog, który powinien się w tych stacjach odbywać, odbędzie się i jakieś porozumienie zostanie zawarte.

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad zwiększeniem finansowania ratownictwa medycznego. Jest plan wyceny dobokaretki

Kraska dodał, że Ministerstwo Zdrowia wraz z rządem także pracuje nad tym, aby zwiększyć finansowanie państwowego ratownictwa medycznego.

- Właściwie już w tej chwili jest na ukończeniu wycena tak zwanej dobokaretki, czyli wycena świadczenia, które jest w ciągu doby świadczone przez zespół ratownictwa medycznego, tak zwany zespół P i zespół E. Te wyliczenia w tej chwili wykonuje nam AOTMIT, więc myślę, że za kilka dni będziemy już mieli te rzeczywiste koszty funkcjonowania państwowych ratownictwa medycznego - zapowiedział minister.

Minister apeluje o wycofanie się z obecnej formy rozmów

Kraska sam "przejeździł 30 lat w karetce pogotowia". - Znam tę pracę, jak ona jest ważna i potrzebna, dlatego też mój apel do ratowników medycznych, aby jednak wycofać się z tej formy, która w tej chwili jest prowadzona, ponieważ tutaj niestety narażamy na utratę zdrowia i życia polskich obywateli. Akurat ratownictwo medyczne jest tym pierwszym miejscem, kiedy uzyskujemy pomóc - zaznaczył.

- Rozmawiajmy, spotykajmy się - apelował Kraska. - Jako pełnomocnik rządu zrobię wszystko, aby sytuacja została opanowana, żebyśmy mogli spojrzeć nie tylko ratownikom medycznym w twarz, że godnie zarabiają, ale głównie chodzi o o pacjentów - dodał. Zaakcentował, że "dostęp do karetki musi być wszędzie, w każdym miejscu w kraju, jednakowy i i szybki".

Dyrektorzy zamknęli się w gabinetach i nie chcą rozmawiać z pracownikami

- Każda sytuacja jest inna, czasem są duże straty, czasem mniejsze. Uwarunkowania są w różnych miejscach różne, ale przypomnę, że na prawie 320 podmiotów które świadczy usługi w ratownictwie medycznym w ubiegłym roku tylko 2 podmioty wykazały stratę i to było kilka tysięcy straty - wskazał minister.

- Te pieniądze są, podzielimy się tymi pieniędzmi także z ratownikami - powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

- Mamy sygnały od z wielu miejsc w kraju, gdzie niestety dyrektorzy zamknęli się w swoich gabinetach i nie chcą z ratownikami rozmawiać, tłumacząc, że nie mają pieniędzy, że ministerstwo tych pieniędzy nie dało. Pokazałem liczby, które pokazują, że sytuacja jest zupełnie inna – podsumował wiceminister.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum