Krajowa Sieć Kardiologiczna. Pilotaż KSK miał ruszyć we wrześniu. Nie wyszło. To kiedy?

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia23 października 2021 18:01

Niewydolność serca. Pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej, adresowany, między innymi do chorych z niewydolnością serca miał ruszyć 1 września w woj. mazowieckim. Tak się jednak nie stało. Nie wiadomo też, czy program wystartuje w październiku.

Kardiologia. Krajowa Sieć Kardiologicznej ma. m.in. ułtatwić dostę do zabiegów ablacji zaburzeń rytmu serca FOT. Materiały prasowe
  • Obecnie na niewydolność serca choruje w Polsce około 1,3 mln osób, a co roku umiera z tego powodu ok. 140 tysięcy z nich
  • Między innymi pacjentom z niewydolnością serca ma pomóc Krajowa Sieć Kardiologiczna (KSK)
  • Pilotaż KSK na Mazowszu miał ruszyć 1 września br., ale do dzisiaj nie został wdrożony
  • Prawdę mówiąc, nie mamy na razie w Polsce żadnego systemu opieki nad chorymi z niewydolnością serca - mówi prof. Małgorzata Lelonek

Senator pyta, minister odpowiada: pilotaż KSK nie został jeszcze wdrożony

20 października, podczas posiedzenia Senackiej Komisji Zdrowia jej przewodnicząca, Beata Małecka-Libera (PO) przypomniała, że na wrześniowej konferencji prasowej przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego stwierdzili, że pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej nie został jeszcze wdrożony. - To został wdrożony czy nie? Chcę być pewna - dopytywała senator Małecka-Libera wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego.

- Pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej nie został jeszcze wdrożony - przyznał wiceszef resortu zdrowia, ale zaznaczył, że trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia pilotażu KSK w woj. mazowieckim.

- Są już zawarte umowy ze współwykonawcami poziomu podstawowego, czyli placówki POZ w każdym powiecie woj. mazowieckiego mają zawarte umowy dotyczące udziału w pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej - powiedział Maciej Miłkowski podczas posiedzenia Senackiej Komisji Zdrowia.

Krajowa Sieć Kardiologiczna. Nielimitowane świadczenia w czterech grupach rozpoznań

Przypomnijmy, że pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej (KSK), miał ruszyć 1 września w woj. mazowieckim. Koordynatorem pilotażu KSK jest Narodowy Instytut Kardiologii w Warszawie. Obejmie leczenie szpitalne, a także świadczenia w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz podstawowej opieki zdrowotnej. Na realizację pilotażu, zaplanowanego na 25 miesięcy, NFZ przeznaczy 35,6 mln zł.

Diagnostyka i leczenie pacjentów w ramach pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej dotyczyć będzie nielimitowanych świadczeń w czterech grupach rozpoznań:

  • Niewydolności serca
  • Nadciśnienia tętniczego
  • Zaburzeń rytmu serca
  • Wad zastawkowych

Kardiolodzy ostrzegali: czasu na wdrożenie pilotażu jest zbyt mało

Pilotażowy program Krajowej Sieci Kardiologicznej ma objąć 17 tys. mieszkańców woj. mazowieckiego. - Słyszymy jednak zapewnienia, że od początku 2022 r. do pilotażu będą włączane kolejne regiony. Mam nadzieję, że będzie ich 4 lub 5. To bardzo ważne. Są bowiem prężne województwa, gdzie nie brakuje ośrodków, które z powodzeniem mogą pełnić rolę ośrodka koordynującego - zaznaczył w czerwcu br. prof. Przemysław Mitkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, kierownik Pracowni Elektroterapii Serca w Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego w Poznaniu.

Dodał, że w ubiegłym roku nastąpił w Polsce aż 17-procentowy wzrost liczby zgonów z powodów sercowo-naczyniowych. - Obawiam się, że podobny wskaźnik odnotujemy także w bieżącym roku - dodał prezes PTK. - Program KSK jest, wbrew pozorom, bardzo skomplikowany, a ramy czasowe dość ambitne. Jest jeszcze sporo pracy dotyczącej określenia kompetencji ośrodków na poszczególnych poziomach - mówił prof. Mitkowski podczas czerwcowego VI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

- Bardzo źle się stanie, jeśli pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej zakończy się na Mazowszu. Mamy w poszczególnych województwach wypracowane różne modele współpracy między placówkami szpitalnymi a ambulatoryjnymi i POZ - zaznaczył prof. Mitkowski.

- Jednym z głównych celów wdrażania Krajowej Sieci Kardiologicznej (KSK) jest lepsze wykorzystanie potencjału kadrowego i sprzętowego ośrodków kardiologicznych. Działania te mają przyspieszyć diagnostykę i leczenie pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi - mówił w lipcu br. wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Czytaj też: Krajowa Sieć Kardiologiczna. Program jest ambitny, a czasu mało - mówi prof. Przemysław Mitkowski

Prof. Gil: program KSK nie był wystarczająco konsultowany z kardiologami

- Krajowa Sieć Kardiologiczna nie jest pomysłem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, a sam program nie był, moim zdaniem, wystarczająco konsultowany w szeroko pojętym środowisku kardiologicznym - powiedział 28 września prof. Robert Gil, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w wywiadzie dla portalu mZdrowie.pl.

- Postrzegam KSK, jak zresztą zdecydowana część kardiologów, jako program o charakterze centralno-nakazowym. Niestety, nie ma być powszechnie dostępny, tylko wymaga podpisania umowy z tzw. ośrodkiem koordynującym, którym jest wyznaczona odgórnie instytucja, a nie NFZ - dodał prof. Gil.

- Pozostaje pytanie - po co ten koordynator? W KOS-Zawał funkcję tę z powodzeniem pełnił NFZ, przecież to jego rola. W takim układzie wszystko jest transparentne. Każdy zna obowiązujące zasady i albo się na nie zgadza, albo nie - stwierdził prezes elekt PTK.

Niewydolność serca. Pacjenci nadal są zagubieni w systemie

Eksperci wskazują ponadto, że w kontekście programu KSK należy zastanowić się, co dalej z programem Kompleksowej Opieki nad Pacjentami z Niewydolnością Serca (KONS)? Powinien funkcjonować osobno czy stać się częścią Krajowej Sieci Kardiologicznej?

Problem jest bardzo poważny. Obecnie na niewydolność serca choruje w Polsce około 1,3 mln osób, a co roku umiera z tego powodu ok. 140 tysięcy z nich.

- Polska od 2008 roku notuje najwyższą liczbę hospitalizacji z powodu niewydolności serca wśród krajów OECD, mimo znacznych postępów w diagnostyce i terapii niewydolności serca. Czyli mamy poważny problem dotyczący organizacji opieki nad tymi pacjentami - przyznała w sierpniowej rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Małgorzata Lelonek, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

- Prawdę mówiąc, nie mamy na razie żadnego systemu opieki nad tą grupą chorych. Stąd też powstał kilka lat temu program KONS, a ostatnio Krajowej Sieci Kardiologicznej (KSK). Oba te programy różnią się jednak od siebie - dodaje specjalistka.

Przypomina, że KSK ma przede wszystkim przyspieszyć diagnostykę i kierowanie do wysokospecjalistycznych ośrodków - analogicznie do karty DiLO w onkologii.

- Niestety, w Krajowej Sieci Kardiologicznej nie mówi się o dalszym postępowaniu z pacjentem, który nadal pozostaje zagubiony w systemie. Wykonanie samej procedury, m.in. w zakresie zaburzeń rytmu serca, diagnostyki nadciśnienia tętniczego lub ustalenia etiologii niewydolności serca, oraz wdrożenie leczenia jest oczywiście ważne, ale wciąż otwarte pozostaje pytanie, co dalej - powiedziała nam prof. Małgorzata Lelonek.

Czytaj też:

Prezes NFZ podpisał zarządzenie. Startuje nowy pilotaż

Niewydolność serca ma 1,3 mln osób w Polsce. 1 września rusza Krajowa Sieć Kardiologiczna. Pomoże?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum