Kostomłoty. Kobieta została zakuta w kajdanki za brak maseczki. Scena rozegrała się na oczach jej 9-letniej córki

Autor: oprac. JKB • Źródło: Echo Dnia, TOK FM, Rynek Zdrowia17 czerwca 2021 14:25

Kobieta została obezwładniona i zatrzymana za brak maseczki. Scena miała rozegrać się na oczach jej 9-letniej córki. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 13 czerwca, w miejscowości Kostomłoty w województwie świętokrzyskim

Policjanci brutalnie zatrzymali kobietę za brak maseczki. Fot. Shutterstock
  • Kobieta została obezwładniona i zatrzymana za brak maseczki. Scena miała rozegrać się na oczach jej 9-letniej córki
  • 32-latka najpierw odmówiła podania danych, następnie została zatrzymana przez policjantów. Z jej relacji wynika, że było to brutalne zatrzymanie
  • Kiedy kobieta w końcu podała swoje dane, funkcjonariusze pozwolili jej wysiąść z radiowozu

O sprawie donosi TOK FM za "Echem Dnia". Według słów poszkodowanej kobiety, policjanci użyli znacznej siły w jej zatrzymaniu - została rzucona na maskę na oczach jej 9-letniej córki.

Policjanci nadużyli siły przy zatrzymaniu

Zgodnie ze słowami przytoczonymi na łamach "Echa Dnia", a cytowanymi przez TOK FM, 32-letnia kobieta po wyjściu ze stacji paliw w Kostomłotach II (w gminie Miedziana Góra), została zatrzymana przez policjantów, którzy kazali jej się wylegitymować - prawdopodobnie chodziło o brak maseczki.

Odmówiła ona podania swoich danych, co poskutkowało użyciem siły przez policjantów. Kobieta została rzucona na maskę samochodu, a następnie zakuta w kajdanki.

- W trakcie obezwładniania używano wobec mnie bardzo dużo siły, byłam ciągnięta za kark - powiedziała poszkodowana w rozmowie z "Echem Dnia".

Kiedy kobieta w końcu podała swoje dane, funkcjonariusze pozwolili jej wysiąść z radiowozu. W rozmowie z lokalnymi mediami 32-letnia kobieta przekonywała, że nie chciała podawać swoich danych, bo nie było ku temu żadnych powodów. Oprócz tego stwierdziła, że nie musi nosić maseczki, ponieważ ma problemy zdrowotne.

Poważne obrażenia po interwencji

Jak czytamy w dalszej relacji, kobieta od razu zgłosiła się do szpitala na obdukcję. Poszkodowana wyznała, że w wyniku przymusowej interwencji, doznała zwichnięcia nadgarstka, skręcenia więzadeł w kolanach, a na jej ramionach można było dostrzec podbiegnięcia krwawe. Szpital zawiadomił policję.

Z kolei rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Kielcach potwierdził interwencję funkcjonariuszy, ale przy okazji dodał, że była ona spowodowana "niedostosowaniem się 32-latki do obowiązujących przepisów sanitarnych". Poszkodowana złożyła stosowne zawiadomienie, a sprawą zajęło się Biuro Spraw Wewnętrznych w Kielcach.

Przypomnijmy, zgodnie z obowiązującymi zasadami osoby, które cierpią na schorzenia neurologiczne, schorzenia układu krążenia czy układu oddechowego, nie muszą nosić maseczek w miejscach publicznych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum