Kosiniak-Kamysz: z powodu koronawirusa trzeba przełożyć termin wyborów prezydenckich

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 14 marca 2020 13:29

Decyzja o przesunięciu wyborów prezydenckich powinna zapaść jak najszybciej - powiedział w sobotę (14 marca) lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapowiedział też, że nie będzie prowadził żadnych działań wyborczych, bo w tej chwili to nie jest temat, który jest ważny dla Polaków.

Koronawirus "przełoży" wybory prezydencie w Polsce? FOT. Arch. RZ

Kosiniak-Kamysz pytany w sobotę na konferencji prasowej, czy jego zdaniem należy przesunąć wybory prezydenckie, powiedział, że w tej chwili kampanii prezydenckiej tak naprawdę nie ma. - Ja nie będę żadnych działań teraz wyborczych prowadził, bo to kompletnie nie ma sensu, to nie jest temat, który jest ważny dla Polaków - podkreślił lider PSL.

Według niego, decyzja o przesunięciu wyborów powinna zapaść jak najszybciej. - Nie da się realnie dokonać wyborów w takiej atmosferze. My poświęcamy nasze interesy polityczne, odkładamy je kompletnie na bok, bo wiem, że tylko współdziałanie i wsparcie dzisiaj dla działań rządu i dyskusja, ale merytoryczna z rządem, to jest jedyne zadanie dla odpowiedzialnej opozycji, a ja taką odpowiedzialną opozycję reprezentuję - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

W jego ocenie, jeżeli ktoś z obozu rządzącego będzie chciał wykorzystać ten moment do prowadzenia kampanii wyborczej, "to jest to sprawa okropna, ohydna nawet".

Pytany, czy jego zdaniem prezydent Andrzej Duda wykorzystuje tę sytuację, Kosiniak-Kamysz powiedział: - Jeżeli będzie chciał ulec pokusie wykorzystania tego, że dzisiaj sprawuje swój urząd i na pierwszym planie będzie myślał o swojej reelekcji, a nie o tym, żeby zabezpieczyć Polskę i Polaków, i współdziałać, to na tym i tak przegra wcześniej, czy później.

- Niech nie ulegnie tej pokusie, bo myślę, że ona może być silna - dodał lider ludowców.

W sobotę Ministerstwo zdrowia potwierdziło kolejne trzy potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem, łącznie jest ich 84, w tym dwa zgony (stan na godz. 13.00 w sobotę, 14 marca).

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w piątek, że zdecydowano o wprowadzeniu stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce. Zawieszone zostają międzynarodowe pasażerskie połączenia lotnicze i kolejowe. Transport cargo działa; towary mają wyjeżdżać i wjeżdżać bez zakłóceń. Od niedzieli przez 10 dni do Polski nie będą mogli wjeżdżać cudzoziemcy. Polscy obywatele mogą wracać do kraju; będą poddani 14-dniowej domowej kwarantannie.

W związku z zagrożeniem koronawirusem rząd zdecydował o ograniczeniu funkcjonowania centrów i galerii handlowych. Sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie będą czynne. Inaczej działać będą restauracje i bary - zamówienia możliwe tylko na wynos lub z dowozem.

Edyta Roś (PAP)

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum