- Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy propozycje wynagrodzenia za czynności koronera, biorąc pod uwagę znaczne zróżnicowanie zarobków w naszym zawodzie, są odpowiednie. Ostatecznie zweryfikuje je rzeczywistość i rynek - mówi wiceprezes Biliński.

- Należy jednak podkreślić, że stawek za stwierdzenie zgonów podczas epidemii nie można traktować jako czynnika przesądzającego o chęci podjęcia się tej funkcji przez lekarzy. Przyjęcie na siebie obowiązków koronera wymaga nieustannej gotowości, co ma niebagatelny wpływ nie tylko na życie zawodowe, ale i osobiste. Jednocześnie warto przypomnieć, że lekarze stanowią grupę zawodową, która pracy poświęca często znacznie więcej niż 40 godzin tygodniowo. Na problem ich nadmiernego obciążenia jako izba lekarska zwracamy uwagę nieustannie - dodaje.

Zmuszani do łamania prawa?,
Jak stwierdza Bożena Janicka, mimo, że zgodnie z obowiązującymi przepisami wojewoda ma powoływać lekarzy i lekarzy dentystów do stwierdzania zgonów osób podejrzanych o zakażenie SARS-CoV-2 albo zakażonych tym wirusem poza szpitalem, to właśnie lekarze POZ, którzy nie mają uprawnień do stwierdzania zgonów w przypadku COVID-19, są do tego zmuszani. Dzieje się tak, bo koronerów po prostu nie ma, a ich zadania pozostaje tylko zrzucić na barki kogoś innego.

Prezes PPOZ wskazuje, że epidemia koronawirusa jeszcze bardziej uwidoczniła i pogłębiła problem związany ze stwierdzaniem i dokumentacją zgonów poza szpitalami.

- W końcu resort zdrowia podjął pierwsze kroki w tym zakresie. Kwestię uregulowano w art. 7g ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID 19. Przepisy jednak, czego niestety obawialiśmy się od początku, choć istnieją, to wielu przypadkach wyłącznie na papierze - ocenia dr Janicka.

Zdaniem dr Jacka Krajewskiego, listopadowy projekt ustawy o koronerach przepadł, mimo wielu apeli lekarzy rodzinnych o systemowe rozwiązanie problemu i powołanie korpusu koronerów, którzy stwierdzaliby zgony, a lekarze rodzinni jedynie konsultowaliby z nimi kwestie dotyczące swoich pacjentów.

- Korpus koronerów mógłby liczyć 400-500 osób, odpowiednio przeszkolonych, klasyfikujących i kodujących zgony według jednego schematu. Obecnie każdy to robi po swojemu. W efekcie czytając akt zgonu często zastanawiam się z jakiego powodu umarł pacjent. A przecież taka rzetelna wiedza byłaby, z punktu widzenia epidemiologii, bardzo przydatna dla całego systemu ochrony zdrowia - mówi prezes Krajewski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.