Koronawirus w Polsce zabił już 529 medyków. Najwięcej lekarzy i pielęgniarek

Autor: oprac. KG • Źródło: PAP, WOK29 sierpnia 2021 09:30

Tragiczne statystyki Ministerstwa Zdrowia. W Polsce zmarło dotąd ponad 75,3 tys. osób z COVID-19, wśród nich m.in. 232 lekarzy i 188 pielęgniarek. Na liście są również lekarze dentyści i farmaceuci.

Od początku epidemii w Polsce marło 232 lekarzy i 188 pielęgniarek zakażonych koronawirusem. Fot. Shutterstock
  • Od początku epidemii w Polsce zmarło 232 lekarzy zakażonych koronawirusem
  • Straciliśmy również 188 pielęgniarek oraz 22 położne zakażone SARS-CoV-2
  • To nie koniec tragicznych statystyk. Koronawirus przyczynił się też do śmierci 51 lekarzy dentystów
  • Według danych na 26 sierpnia w Polsce zmarło 75 332 osób zakażonych koronawirusem
Przez COVID-19 zmarło już 232 lekarzy, 188 pielęgniarek, 22 położnych

Według danych Ministerstwa Zdrowia z 26 sierpnia w Polsce zmarło 75 332 osób zakażonych koronawirusem, wśród nich jest duża grupa medyków.

Od początku epidemii w Polsce zmarło zakażonych 232 lekarzy, 188 pielęgniarek oraz 22 położne. Koronawirus przyczynił się też do śmierci 51 lekarzy dentystów, 19 farmaceutów, 6 fizjoterapeutów, 6 ratowników medycznych i 5 diagnostów laboratoryjnych.

Zmarli medycy zakażeni koronawirusem:

  • 232 lekarzy,
  • 188 pielęgniarek 
  • 22 położne
  • 51 lekarzy dentystów,
  • 19 farmaceutów,
  • 6 fizjoterapeutów,
  • 6 ratowników medycznych
  • 5 diagnostów laboratoryjnych.

Zakażenia koronawirusem wśród medyków

Wśród potwierdzonych od początku epidemii w Polsce ponad 2,887 mln przypadków zakażenia SARS-CoV-2, 29 545 dotyczy lekarzy, 72 644 pielęgniarek, a 11 111 fizjoterapeutów.

Koronawirusa wykryto także m.in. u 7222 położnych, 3640 ratowników medycznych, 3639 farmaceutów, 3296 dentystów i 2554 diagnostów laboratoryjnych. 

Lekarze są przemęczeni, a pandemia pogłębiła deficyty kadrowe

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia dr Jarosław Madowicz, dyrektor ds. medycznych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach zaznacza, że deficyty kadrowe w placówkach medycznych zostały dodatkowo pogłębione przez pandemię.

- Kiedy nie było jeszcze szczepień przeciwko COVID-19, z pracy odeszło - w obawie przed zakażeniem - sporo lekarzy emerytów, którzy przed marcem 2020 r. byli jeszcze czynni zawodowo - tłumaczy.

Dr Madowicz obserwuje też przesunięcie kadry medycznej, przede wszystkim lekarskiej, w stronę opieki ambulatoryjnej. 

- Jest jeszcze jedna kwestia - ze względu na przemęczenie, personel coraz częściej wypowiada klauzulę opt-out (pisemne oświadczenie pracownika dyżurującego o wyrażeniu zgody na pracę w wymiarze przekraczającym przeciętnie 48 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym - red.). Wówczas lekarze biorą wyłącznie tyle dyżurów, ile wynika z przepisów - wskazuje dyrektor Madowicz.

Przypomnijmy, że o przemęczeniu lekarzy znowu zrobiło się głośno 23 sierpnia, po śmierci 39-letniego anestezjologa ze Specjalistycznego Szpital im. Sokołowskiego w Wałbrzychu, który zmarł we własnym domu. Jego koledzy mówią, że pracował ponad miarę, ponieważ w szpitalu brakowało aż pięciu anestezjologów.

Czytaj też: Nie ma lekarzy, ale NFZ nie pozwala zamykać oddziałów w szpitalach. "Nie mamy kim leczyć"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum