Kontrola NFZ w szpitalu w Pszczynie potrwa kilka tygodni

Autor: PAP • Źródło: PAP08 listopada 2021 15:02

Kontrola NFZ w szpitalu Pszczynie potrwa nawet kilka tygodni. Wszczęto ją po śmierci 30-letniej ciężarnej.

Protest pod hasłem "Ani jednej więcej" w Warszawie Fot. PAP/Leszek Szymański
  • W szpitalu w Pszczynie rozpoczęła się kontrola NFZ. Ma potrwać kilka tygodni
  • Działania rozpoczęto 2 listopada. - Sprawdzamy, czy pacjentki na oddziale ginekologiczno-położniczym miały właściwą opiekę - przekazał w poniedziałek Paweł Florek z biura komunikacji Narodowego Funduszu Zdrowia
  • Kontrolę wszczęto po śmierci 30-latki, która we wrześniu zmarła w szpitalu. Kobieta była w 22. tygodniu ciąży

Kontrola NFZ w szpitalu w Pszczynie potrwa kilka tygodni

Chodzi o sprawę 30-latki, która we wrześniu zmarła w szpitalu w Pszczynie. Była w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30-latki.

Głośno o tej sprawie zrobiło się na początku listopada. W miniony weekend w Warszawie i w innych miastach w Polsce, a także za granicą, odbyły się protesty pod hasłem "Ani jednej więcej".

Przedstawiciel biura komunikacji NFZ Paweł Florek powiedział TVN24, że kontrola w szpitalu w Pszczynie rozpoczęła się 2 listopada.

Sprawdzamy przede wszystkim zabezpieczenie świadczeń medycznych, tzn. czy pacjentki na oddziale ginekologiczno-położniczym miały właściwą opiekę i czy była ona sprawowana przez właściwą kadrę medyczną - poinformował.

Czytaj również: Ania urodziła martwe dziecko i zmarła na sepsę. Takich historii może być więcej

Lekarze z Pszczyny staną przed sądem? "Będzie to pokazowy proces"

Sprawę zmarłej kobiety badają też rzecznik praw pacjenta oraz prokuratura

Florek przekazał, że kontrola w pszczyńskim szpitalu potrwa około kilku tygodni, a opinia publiczna zostanie powiadomiona o jej wynikach. Sprawę zmarłej 30-letniej kobiety badają też rzecznik praw pacjenta oraz prokuratura.

Rodzina i jej pełnomocniczka stoją na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do zgonu. Szpital zawiesił realizację kontraktów dwóch lekarzy, którzy pełnili dyżur w czasie pobytu pacjentki w szpitalu.

Zarząd szpitala w wydanym oświadczeniu zapewnił, że jego personel zrobił wszystko, by uratować pacjentkę i jej dziecko, a wszystkie decyzje lekarskie zostały podjęte z uwzględnieniem obowiązujących w Polsce przepisów prawa oraz standardów postępowania.

Sprawdź: Zagrożona ciąża. Ministerstwo Zdrowia wydało wytyczne dla lekarzy

Kiedy możliwa jest aborcja w Polsce

Przepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Jedynie ta ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.

Czytaj: Co to jest sepsa? Ciężarna z Pszczyny zmarła z powodu wstrząsu septycznego

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum