Kilka tysięcy przychodni bez umów na opiekę koordynowaną. Lekarze rodzinni chcą wsparcia z NFZ

Autor: JPP • Źródło: Porozumienie Zielonogórskie21 listopada 2022 11:05

30 podpisanych umów, 100 złożonych wniosków, kilka tysięcy placówek w oczekiwaniu - podsumowują lekarze rodzinni. Chodzi o opiekę koordynowaną. Medycy są zgodni co do zasadności wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu przychodni POZ. - Poparcie projektu i składanie wniosków uzależniają jednak od rozmów z NFZ na temat szczegółów koordynacji, ale również aneksów do umów - informuje Porozumienie Zielonogórskie.

Kilka tysięcy przychodni bez umów na opiekę koordynowaną. Lekarze rodzinni chcą wsparcia z NFZ
Kilka tysięcy przychodni bez umów z NFZ. To zła informacja dla pacjentów Fot. Shutterstock
  • Tylko 100 placówek spośród ponad 6000 przychodni złożyło wniosek o wejście do projektu opieki koordynowanej - poinformowało Porozumienie Zielonogórskie
  • - Prowadzimy rozmowy z płatnikiem (NFZ), bo dzisiaj placówki nie są gotowe na tak duże zmiany (...) To nie wynika z braku dobrej woli, a wyłącznie z braku możliwości – finansowych, infrastrukturalnych, a przede wszystkim kadrowych – komentuje Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie
  • Medycy podkreślają, że  "dla chorych, którzy na co dzień nie mają łatwego dostępu do lekarzy rodzinnych czy innych specjalistów, opieka koordynowana może być przełomem"
  • Lekarze rodzinni mają jednak wątpliwości. - Niezbędne jest uproszczenie wniosku, zapewnienie zatrudnienia koordynatora, ale również wsparcie ze strony regionalnych oddziałów NFZ - wskazuje Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
  • I dodaje: na razie do koordynacji podchodzimy z umiarkowanym optymizmem, choć bardzo liczymy na ułatwienie lekarzom tej możliwości

Kilka tysięcy przychodni bez umów na opiekę koordynowaną

Tylko 100 placówek spośród ponad 6000 podmiotów złożyło wniosek o wejście do projektu opieki koordynowanej. Reszta, w tym około 2000 poradni należących do Federacji czeka na zakończenie rozmów z płatnikiem - poinformowało Porozumienie Zielonogórskie.

Jak wskazuje FPZ trwają rozmowy o warunkach aneksów do umów z Narodowym Funduszem Zdrowia, "ale również o kwestiach budzących wątpliwości w kontekście opieki koordynowanej, m.in. funkcji koordynatora czy konieczności uproszczenia wniosków o przystąpienie do projektu".

- Lekarze rodzinni traktują projekt opieki koordynowanej jako szansę na rozwój i co do tego nie ma wątpliwości. Musimy jednak odpowiedzialnie podejść do tej kwestii, ponieważ nie chodzi o to, aby ogłosić poparcie dla projektu, ale o to, aby mieć wszelkie narzędzia do jego realizacji i rzeczywistego wsparcia pacjentów - mówi Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

I dodaje: w związku z tym prowadzimy rozmowy z płatnikiem (NFZ), bo dzisiaj placówki nie są gotowe na tak duże zmiany, ponadto muszą wiedzieć, co je czeka dalej. To nie wynika z braku dobrej woli, a wyłącznie z braku możliwości – finansowych, infrastrukturalnych, a przede wszystkim kadrowych i konieczności odpowiedniego wsparcia w tym zakresie ze strony płatnika.

Medycy zgadzają się z opinią ministra zdrowia, że w pierwszej kolejności wnioski składają i będą składały duże poradnie, "ponieważ mają większe możliwości w kontekście odpowiedniej infrastruktury czy dostępu do specjalistów".

Dla pacjentów "opieka koordynowana może być przełomem"

- Jednak opieka koordynowana w POZ jest istotna przede wszystkim dla poradni z obszarów wiejskich i z małych miejscowości, ponieważ to tam pacjenci mają ograniczone możliwości leczenia - wskazują i dodają, że "dla chorych, którzy na co dzień nie mają łatwego dostępu do lekarzy rodzinnych czy innych specjalistów, opieka koordynowana może być przełomem".

- Trudno jeszcze lekarzom decydować się na tak rewolucyjną zmianę, bo mamy nadal zbyt dużo niewiadomych. Niezbędne jest uproszczenie wniosku, zapewnienie zatrudnienia koordynatora, ale również wsparcie ze strony regionalnych oddziałów NFZ. Nie możemy zapominać, że każdy projekt w ochronie zdrowia ma służyć pacjentom. Na razie do koordynacji podchodzimy z umiarkowanym optymizmem, choć bardzo liczymy na ułatwienie lekarzom tej możliwości. Im szybciej się to wydarzy, tym szybciej placówki będą mogły zacząć wdrażać to rozwiązanie, a więc tym szybciej pacjenci będą odpowiednio zaopiekowani – dodaje Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Lekarze rodzinni wspominają również słowa Adama Niedzielskiego, który ocenił, że placówki, które nie będą w stanie zagwarantować opieki koordynowanej, za kilka lat mogą nie być przez pacjentów wybierane.

- Trudno nie zgodzić się z opinią, że tylko zapewnienie chorym nowoczesnych rozwiązań zadecyduje w przyszłości o "być albo nie być” poradni. Dlatego rozmawiamy z NFZ, bo nie ma w Polsce lekarza, który nie chciałby rozwijać swojej przychodni, aby objąć swoich chorych lepszą opieką. Potrzebujemy jedynie narzędzi i wsparcia ze strony podmiotów odpowiedzialnych za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce – dodaje Jacek Krajewski.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum