Kidawa-Błońska: jestem za respektowaniem obecnych przepisów dot. aborcji

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 listopada 2019 21:53

Startująca w prawyborach prezydenckich w PO Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała we wtorek (26 listopada), że jest za wprowadzeniem związków partnerskich i respektowaniem obecnych przepisów dotyczących aborcji. Według niej przyszły prezydent powinien być wyrazisty, ale też szanować poglądy wszystkich Polaków.

Kidawa-Błońska: jestem za respektowaniem obecnych przepisów dot. aborcji
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W Polsat News pytano o poglądy Kidawy-Błońskiej na sprawy światopoglądowe w kontekście ostatnich wypowiedzi medialnych jej kontrkandydata w prawyborach - prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. Jak zwracano uwagę, jej kontrkandydat "wydaje się być zdecydowanie lewicowy i przedstawia się jako zwolennik liberalizacji prawa antyaborcyjnego"; mówi też że gdyby to od niego zależało, małżeństwa homoseksualne byłyby legalne, a także, że potrafi zrozumieć zarówno osobę, która cierpi w wyniku choroby nowotworowej i chce zakończyć życie, jak i tę, której światopogląd zakazuje podjęcia takiej decyzji.

Kidawa-Błońska była dopytywana, jakie są jej poglądy w tych kwestiach. Według niej, "prezydent, czy też osoba ubiegająca się o ten urząd, powinna być wyrazista", ale też "powinna myśleć i szanować poglądy wszystkich Polaków". Podkreśliła, że prezydent powinien "słuchać Polaków i tylko pomagać im, by oni wspólnym głosem powiedzieli, jakie stanowisko chcą przyjąć".

- Prezydent nie może narzucać swojego światopoglądu i swoich rozwiązań, bo jest tą osobą, która ma gwarantować, że każda Polka i każdy Polak będzie mógł się realizować - przekonywała. Podkreślała też, że przyszły prezydent "nie powinien narzucać swoich poglądów, szczególnie w sprawach światopoglądowych".

Kidawa-Błońska podkreślała, że poglądy obywateli powinny być szanowane, a "ludzie żyjący w różnych związkach, jeżeli dbają o siebie, kochają się", powinni mieć tak, jak wszyscy inni ludzie, prawo do opieki, informacji medycznej i do dziedziczenia.

Zaznaczyła, że w związku z tym jest zwolenniczką związków partnerskich w takiej formule, jaka była przedstawiona w programie Koalicji Obywatelskiej. Podkreśliła, że problem dotyczy "wielkiej rzeszy Polaków", z których tylko kilkanaście procent to osoby żyjące w związkach homoseksualnych. Jak wskazała Kidawa Błońska, jej zdaniem instytucja związków partnerskich daje parom "wszystkie potrzebne prawa" i poczucie bezpieczeństwa.

Dopytywana o jej poglądy w sprawie liberalizacji prawa dotyczącego aborcji, Kidawa-Błońska oceniła, że "to prawo, które obecnie w Polsce istnieje, powinno być respektowane". Jeśli tak się będzie działo - dodała - i jeśli będzie dobry dostęp do edukacji seksualnej, lekarzy i środków antykoncepcyjnych, to "w ogóle nie będziemy w Polsce rozmawiali o problemie aborcji".

Kidawę-Błońską pytano też, czy nie jest tak, że jest w KO postrzegana jako elegancka i grzeczna, ale nie dość wyrazista jako polityk. - To, że człowiek jest kulturalny, spokojny i opanowany, to nie znaczy, że nie jest twardy - odparła.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum