Karczewski pyta o bałagan w Białym Miasteczku. Medycy: a kiedy pan posprząta bałagan w ochronie zdrowia?

Autor: oprac. MP • Źródło: TT/Rynek Zdrowia22 grudnia 2021 18:08

- W centrum Warszawy brudne, puste od wielu tygodni namioty. Dlaczego organizatorzy nie posprzątali tego bałaganu? - senator PiS pyta o Białe Miasteczko. - Bo kiedy tylko przestaniemy zmieniać w pracy mdlejących ze zmęczenia kolegów i koleżanki, wrócimy - odpowiadają protestujący medycy.

Białe Miasteczko w Warszawie przed Kancelarią Premiera Fot. TT Stanisław Karczewski
  • Były marszałek Senatu Stanisław Karczewski, z zawodu chirurg, po raz kolejny wbił szpilkę protestującym medykom
  • Senator Prawa i Sprawiedliwości pyta o bałagan, który pozostał w Białym Miasteczku przed Kancelarią Premiera
  • - Ciekawe, że dopiero teraz interesuje się pan miasteczkiem, prawda w oczy kole? - kontruje Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia

Białe Miasteczko. "Brudne, puste namioty. Dlaczego nie posprzątano bałaganu?"

- Trzy dni do Bożego Narodzenia. Wielu z nas zajmuje się porządkami w swoich domach. A w centrum Warszawy brudne, puste od wielu tygodni namioty. Dlaczego organizatorzy nie posprzątali tego bałaganu? - skomentował na Twitterze Stanisław Karczewski.

Medycy, którzy 11 września po manifestacji w Warszawie przed Kancelarią Premiera rozbili Białe Miasteczko, szybko odpowiedzieli na zarzut byłego marszałka Senatu, obecnie senatora Prawa i Sprawiedliwość.

- Panie Senatorze, na miejscu #bialemiasteczko jest czysto, a symbole pozostały, ponieważ nieustannie trwa zgromadzenie i protest. Ciekawe, że dopiero teraz interesuje się pan miasteczkiem, prawda w oczy kole? - napisali na Twitterze.

- Przypominamy, że zgodnie z ustaleniami symbole zostają, bo protestujący skupili się na walce z IV falą, gdzie niestety nie ma wsparcia ze strony Pańskich kolegów - dodał Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia.

- Bo kiedy tylko przestaniemy zmieniać w pracy mdlejących ze zmęczenia kolegów i koleżanki - wrócimy do rozmów ze SPOŁECZEŃSTWEM o stanie systemu OZ. Publiczna #ochronazdrowia w Polsce skona. Mógł Pan przeoczyć przez wzgląd na obowiązki partyjne - skomentowała Anna Bazydło, wiceprzewodnicząca Porozumienia Rezydentów.

- Panie Senatorze, a kiedy Pan posprząta bałagan w ochronie zdrowia? 775 zgonów na sam covid dziś, dług zdrowotny zaciągnięty do nieznanych dotąd wartości. A to wszystko zasługa Pana i Pańskich kolegów. A Panu przeszkadza pare namiotów i transparentów? Bardzo Pan wrażliwy - napisał Gilbert Kolbe, rzecznik Białego Miasteczka.

Czytaj: Medycy chcą emigrować z Polski. Co trzeci rozważa zmianę zawodu RAPORT

Dyrektor szpitala tymczasowego ostrzega: pacjenci testują się za późno. "Objawy mają od 2 tygodni"

"Jedni protestują, inni pracują"

Przypomnijmy, że tuż na początku protestu medyków, który rozpoczął się 11 września, były marszałek Senatu, wyraził już swoją dezaprobatę wobec protestujących.

- Jedni protestują, inni pracują. Potrzebny dialog, dialog jeszcze raz dialog. Pomimo gotowości premiera Mateusza Morawieckiego i Ministerstwa Zdrowia nie widać chęci protestujących do konstruktywnych rozmów - napisał wówczas na Twitterze Karczewski.

Medycy wówczas równie szybko zareagowali na słowa polityka.

- Co za hipokryzja! Jako Porozumienie Chirurgów zaprosiliśmy telefonicznie naszego kolegę chirurga Stanisława Karczewskiego, aby w trosce o odzyskanie prestiżu naszego zawodu zechciał odwiedzić nas w Dniu Chirurgicznym na Białym Miasteczku. Niestety odmówił. I teraz mówi o dialogu? - odpowiedziało Porozumienie Chirurgów.

- To jest najbardziej obrzydliwy, najbardziej cyniczny, a jednocześnie żenujący tłit jaki widzieliśmy. Bareja by go lepiej nie wymyślił. Wstyd Panie Karczewski, żeby się nazywać lekarzem toś Pan nie zasłużył - skomentował słowa senatora Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia.

"Młodzi medycy powinni pracować dla idei"

A nie był to wtedy też pierwszy raz, kiedy lekarz Karczewski wywołał burzę wśród kolegów po fachu. 

W październiku 2017 roku, gdy w Polsce trwał protest rezydentów, ówczesny marszałek Senatu zasłynął słowami skierowanymi do lekarzy: "młodzi medycy powinni pracować dla idei".

Czytaj: więcej: Karczewski do lekarzy: Jedni protestują, inni pracują. Medycy odpowiadają: hipokryzja!

Szpitale odsyłają fizjoterapeutów do domu. Prezes KIF: dyrektorzy nie wiedzą czym się zajmują

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum