KO: proponujemy stworzenie Karty Medyka ze zniżkami i specjalnymi ofertami

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 maja 2020 14:13

Posłowie Koalicji Obywatelskiej, Paweł Poncyljusz i Paweł Kowal przedstawili ideę Karty Medyka z rabatami dla pracowników służby zdrowia. Zapowiadają projekt ustawy, wokół którego chcą budować inicjatywę ustawodawczą.

KO: proponujemy stworzenie Karty Medyka ze zniżkami i specjalnymi ofertami
Fot. Shutterstock

Jak podkreślał Paweł Kowal (KO) podczas wtorkowego briefingu prasowego, pracownicy medyczni są dziś na pierwszej linii frontu walki z epidemią, "są na współczesnej wojnie z wirusem" i należy im się za to szacunek, tym bardziej, że zdarzały się sytuacje, kiedy spotykali się z wrogością, a nawet agresją.

Poseł poinformował, że inicjatywa powstała w trakcie konsultacji z Krajową Izbą Gospodarczą i Naczelną Radą Lekarską. Dodał, że liczy na poparcie nie tylko swojego klubu KO, ale też "wspólne zbudowanie z tego inicjatywy ustawodawczej ponad podziałami". - Chcielibyśmy wokół tego projektu zbudować taką pozytywną inicjatywę na trudne czasy, wspólny narodowy gest wobec tych, którzy stanęli na polu walki i którzy są współczesnymi wojownikami ze złem - powiedział Kowal. Do konsultacji zaprosił przedsiębiorców i samorządy.

Poncyljusz wyjaśnił, że pomysł na Kartę My, Solidarni opiera się na trzech filarach. - Liczymy, że zaangażują się w nią instytucje rządowe, samorządy, które mogą przygotowywać poprzez swoje instytucje specjalne zniżki dla medyków, ratowników medycznych, pielęgniarek oraz przedsiębiorcy. To jest podobny system, jak w Karcie Dużej Rodziny, która dziś cieszy się dużą popularnością. (...) To trochę tak, jak szacunek dla weteranów, który w Polsce też jest wyrażany kartami i ulgami. Uważamy, że czas na to, by podsumować to, co już medycy dla nas zrobili i zostawić im coś po wsze czasy - stwierdził poseł.

Jak mówił, do stworzenia Karty Medyka niezbędna jest ustawa, która precyzowałaby m.in. komu przysługiwałaby karta i określałaby zakres jej działania, żeby np. urzędy skarbowe nie kwestionowały udzielania przez przedsiębiorców rabatów.

- Nasza filozofia jest taka, żeby to był rodzaj solidarności ze służbą zdrowia. To mogą być sklepy z istotnym upustem, usługi w samorządach, wejścia do instytucji kultury, na obiekty sportowe, korzystanie z tańszych biletów na komunikację miejską, pociągi, a może nawet samoloty - oświadczył Poncyljusz.

Kowal dodał, że terytorialsi dostają zniżki na stacjach Orlen, a o lekarzach, którzy są na pierwszej linii frontu walki z epidemią, nikt nie pomyślał. - Mieliśmy poczucie niesprawiedliwości, że to się nie może skończyć na oklaskach - stwierdził.

Autor: Karolina Mózgowiec (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum