KO: na posiedzeniu komisji zdrowia przyjęto poprawkę ratującą Jacka Sasina. Chodzi o 70 mln zł

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 lipca 2020 12:12

Podczas nocnego posiedzenia komisji zdrowia większość sejmowa przegłosowała poprawkę do projektu ustawy ws. funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią koronawirusa, która ma legalizować wydanie 70 mln zł na wybory, które się nie odbyły - stwierdziły w środę posłanki KO.

Poprawka ma legalizować wydanie tej kwoty na wybory, które miały się odbyć 10 maja Fot. Fotolia

Monika Wielichowska, Krystyna Skowrońska i Katarzyna Lubnauer relacjonowały na konferencji prasowej, że podczas nocnego posiedzenia komisji zdrowia, gdy rozpatrywany był rządowy projekt ustawy o zapewnieniu funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią Covid19, szef komisji Tomasz Latos (PiS) zgłosił poprawkę, którą większość sejmowa przegłosowała, a która jest, jak mówiła posłanka Wielichowska, "kołem ratunkowym" dla wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina.

- Zawsze wydawało nam się, że komisja zdrowia powinna zajmować się poprawą ochrony zdrowia, pracą na rzecz pacjentów, w tym przypadku okazało się, że pacjentem jest pan wicepremier i minister Jacek Sasin - stwierdziła Wielichowska. To Sasin bowiem, jak zaznaczyła, "przed wyborami 10 maja bezprawnie zdecydował o wydruku pakietów wyborczych do kopertowych pseudowyborów, które się nie odbyły".

Dzisiaj - stwierdziła Wielichowska - "posłowie Zjednoczonej Prawicy chcą ratować ministra Sasina przed odpowiedzialnością karną i robią to w białych rękawiczkach".

Jak wyjaśniła Katarzyna Lubnauer, projektowana ustawa dotyczy typowo materii ochrony zdrowia, natomiast "poprawka dotyczy tego, że Poczta Polska będzie mogła odzyskać pieniądze, którymi finansowała pakiety wyborcze" - w poprawce jest bowiem mowa o "podmiotach, które realizowały polecenie premiera w związku z wyborami zarządzonymi na 10 maja".

Krystyna Skowrońska stwierdziła, że poprawka "próbuje zalegalizować nielegalne działanie rządu". - Nikt nie może wydać pieniędzy niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Za te 70 milionów złotych, 20 tysięcy osób otrzymywałoby najniższe wynagrodzenie przez okres jednego miesiąca. To ogromne pieniądze, wydane niezgodnie z przeznaczeniem, co rządzący próbują dzisiaj zalegalizować - wskazała posłanka KO.

W środę po południu ma się odbyć w Sejmie drugie czytanie projektu ustawy. - Będziemy walczyć o to, żeby ta poprawka została usunięta - zapowiedziała Wielichowska.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum