Joanna Jaśkowiak w Sejmie: żyjemy w środku Europy, a Polki zepchnięto do podziemia medycznego

Autor: PAP • Źródło: PAP17 listopada 2021 16:45

Żyjemy w XXI wieku w środku Europy, a państwo zepchnęliście Polki do podziemia medycznego i wypchnęliście za granice. Jedynie tam mogą bezpiecznie i bez konsekwencji prawnych usunąć ciąże - powiedziała w Sejmie posłanka Joanna Jaśkowiak (KO), zwracając się do przedstawicieli rządu.

Kiedy trafi do Sejmu projekt pomocy dla kobiet i dzieci ze zdiagnozowaną poważną wadą, w tym letalną nadal nie wiadomo. Fot. PAP/ Marcin Obara

Zepchnęliście Polki do podziemia medycznego i wypchnęliście za granicę. Jedynie tam mogą bezpiecznie i bez konsekwencji prawnych usunąć ciąże, szczególnie ciąże zagrożone – mówiła w Sejmie w ramach pytań bieżących do wiceministra zdrowia posłanka Joanna Jaśkowiak

Odpowiadając na zarzuty, że nie każdy może skorzystać z pomocy za granicą wiceminister odpowiedział, że w Polsce każdy ma prawo do ochrony zdrowia niezależnie od sytuacji materialnej, a dostęp do opieki finansowanej ze środków publicznych dla każdego jest równy

Wiceminister przywołał m.in. ustawę z 4 listopada 2016 roku o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin "Za życiem", której rozwiązania wynikają z konieczności zapewnienia przez państwo polskie rodzinom zasłużonego poczucia bezpieczeństwa, szczególnie gdy może wystąpić sytuacja nieodwracalnego upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka

 

Polki szukają pomocy za granicą

Jaśkowiak w Sejmie pytała w środę przedstawiciela Ministra Zdrowia o kwestię dotyczącą zagrożenia zdrowia i życia Polek będących w ciąży.

- Żyjemy w XXI wieku w środku Europy, a państwo zepchnęliście Polki do podziemia medycznego i wypchnęliście za granicę. Jedynie tam mogą bezpiecznie i bez konsekwencji prawnych usunąć ciąże, szczególnie ciąże zagrożone. Niestety nie wszystkie Polki mogą z takiej drogi skorzystać, chociażby ze względów finansowych i nie wszystkie Polski chcą z tej drogi skorzystać - zwróciła się do wiceministra zdrowia Waldemara Kraski. Nawiązała do tragicznej śmierci ciężarnej kobiety z Pszczyny.

Dodała: - To jest niewyobrażalne, że w kraju należącym do Unii Europejskiej, w szpitalu, do którego zwróciła się o pomoc kobieta umiera tylko dlatego, że lekarze czekają aż serce jej ciężko uszkodzonego płodu przestanie bić. W tym przypadku przestały bić oba serca, a jedno dziecko - dziecko już narodzone - zostało sierotą.

- Czy pan, odpowiedzialny za zdrowie i życie również Polek podejmie działania, by więcej nie dochodziło do takich tragedii? - zapytała posłanka.

Niewiele kobiet skorzystało z programu „za życiem”

Wiceminister odpowiedział, że w Polsce każdy ma prawo do ochrony zdrowia niezależnie od sytuacji materialnej, a dostęp do opieki finansowanej ze środków publicznych dla każdego jest równy. Zwrócił uwagę na to, że pod szczególną ochroną prawną znajdują się kobiety w okresie ciąży, porodu i połogu. Wymienił te regulacje prawne i ich zakres. Przypomniał m.in. ustawę z 4 listopada 2016 roku o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin "Za życiem".

- Przyjęte rozwiązania wynikają z konieczności zapewnienia przez państwo polskie rodzinom zasłużonego poczucia bezpieczeństwa, szczególnie gdy może wystąpić sytuacja nieodwracalnego upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka - zaznaczył.

Poseł Iwona Maria Kozłowska (KO) odnosząc się do wypowiedzi wiceministra stwierdziła, że to "wysokie standardy, a kobiety umierają". Wspomniała o efektach kontroli NIK, która pokazała, że od stycznia 2017 roku do czerwca 2020 niewielka liczba kobiet w powikłanej ciąży i noworodkami, których życie jest zagrożone skorzystała z programu "Za Życiem".

Minister odpowie na pytania na piśmie

Natomiast posłanka Iwona Hartwich (KO) zapytała m.in. o to, ile rodzin otrzymało pomoc w ramach tego programu, ile kobiet skorzystało w jej ramach z opieki psychologicznej i w jakiej formie była ona realizowana, ile powstało ośrodków neonatologiczno-pediatrycznych?

- Kiedy do Sejmu trafi, obiecany po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 22 października, projekt pomocy dla kobiet i dzieci ze zdiagnozowaną poważną wadą, w tym letalną?" - pytała.

Wiceminister odpowiedział, że te pytania powinny być skierowane do ministerstwa rodziny. "Odpowiemy na piśmie na te pytania" - powiedział.

Czytaj: Kaczyński o aborcji w Polsce: bzdurą jest twierdzenie, że jest zakazana

Czytaj: Nowa ustawa „Za życiem” ma trafić do Sejmu. Co zawiera?

Czytaj: Jest zarządzenie NFZ ws. opieki nad kobietami z wadami rozwojowymi płodu

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum