Język migowy - urzędowy

Autor: Katarzyna Lisowska/Rynek Zdrowia • • 06 kwietnia 2011 13:33

Marek Plura, poseł, przewodniczący Sejmowej Podkomisji ds. Osób Niepełnosprawnych rozmawia z portalem rynekzdrowia.pl na temat projektu ustawy o polskim języku migowym. - Konsekwencją tych przepisów dla urzędów i instytucji publicznych będzie obowiązek zapewnienia tłumacza języka migowego osobom niesłyszącym - zaznacza poseł.

Język migowy - urzędowy

Rynek Zdrowia: - Co projektowane przepisy wnoszą nowego do polskiego prawa?

Marek Plura: - To praktycznie rewolucja jeżeli chodzi o prawa osób niesłyszących. Główne założenie tej ustawy, to zapewnienie osobom posługującym się językiem migowym możliwości swobodnej komunikacji z organami administracji publicznej.

Taka możliwość może być zapewniona jedynie poprzez ustawowe zagwarantowanie właściwej obsługi z użyciem polskiego języka migowego czy systemu językowo-migowego w kontaktach z organami administracji publicznej oraz jednostkami organizacyjnymi podległymi lub nadzorowanymi przez te organy. Konsekwencją tych przepisów dla urzędów i instytucji będzie obowiązek zapewnienia tłumacza języka migowego osobom niesłyszącym.

- Czy dziś w pana przekonaniu osoby niesłyszące są niejako dyskryminowane w urzędach, w tym także w instytucjach ochrony zdrowia?

Nie ma co się oszukiwać. Dziś takie osoby by załatwić cokolwiek w urzędzie, banku czy w przychodni muszą prosić o wsparcie osobę słyszącą i posługującą się językiem migowym. Samodzielnie praktycznie nie mają szans na załatwienie nawet najprostszych spraw. Niekiedy za taką pomoc niesłyszący muszą też płacić. W Polsce jest bowiem jedynie 150 tłumaczy język migowego.

- Jak ma wyglądać w praktyce pomoc osobie niesłyszącej w załatwieniu sprawy urzędowej?

- Projektowane przepisy będą zapewniały prawo osób niesłyszących do dostępu do tłumaczy języka migowego w koniecznym dla nich zakresie. W praktyce będzie to wyglądało tak, że niesłyszący petent będzie zawiadamiał dany urząd o chęci skorzystania z pomocy tłumacza-specjalisty nie później niż 2 dni przed zamierzonym terminem załatwienia sprawy.

Instytucja powinna zapewniać też tłumaczenie w podstawowych sprawach, np. przez pracownika posługującego się językiem migowym, w ramach normalnego funkcjonowania urzędu.W tym celu należy albo zatrudnić osobę znającą chociażby w podstawowym zakresie ten język, lub przeszkolić w tym celu wybrany personel. Oczywiście nikt nie wymaga od takich urzędników biegłego posługiwania się językiem, a jedynie chociażby kilku podstawowych zwrotów.

- Czy przy braku tłumaczy urzędy, instytucje będą w stanie się wywiązać się z obowiązków nałożonych na nie nowymi przepisami?

- Dla realnego działania tych przepisów  wydaje się niezbędne skorzystanie z nowych technologii. Mam na myśli system komunikacji wideofonicznej, ze zdalnym udziałem tłumacza języka migowego. Taki system z powodzeniem od kilku lat sprawdza się w instytucjach w Stanach Zjednoczonych.

Pierwszym w Polsce profesjonalnym systemem tłumaczenia języka migowego on-line jest usługa Toktutok. Polega ona na tłumaczeniu na żywo rozmowy z osobą głuchą za pośrednictwem tłumacza specjalisty dostępnego przez Internet.

Taka usługa nie jest kosztowana.Tłumacz on-line jest już dostępny od 300 zł miesięcznie, a instalacja jednego stanowiska to koszt 3.000 zł. Myślę, że to wydatek, który nie przysporzy finansowych tarapatów którejkolwiek z instytucji. Dlatego też liczę, że pojawią się one w instytucjach publicznych jeszcze przed wejściem w życie przepisów, o których mówiliśmy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum