Jak zabija zanieczyszczone powietrze? Prof. Paweł Buszman: Trzeba o tym przypominać, nawet lekarzom

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia06 lipca 2021 12:30

Zanieczyszczone powietrze jest jedną z głównych przyczyn zawałów serca i udarów mózgu, m.in. u osób w wieku 40-65 lat. Tę zależność odkryto niedawno - mówi nam prof. Paweł Buszman.

Prof. Paweł Buszman: Zanieczyszczone powietrze jest jedną z głównych przyczyn zawałów serca i udarów mózgu; FOT. PTWP
  • Drobne pyły przedostają się do pęcherzyków płucnych, które są bardzo dobrze ukrwione - mówi prof. Paweł Buszman
  • Leukocyty pochłaniające drobne cząsteczki pyłu przylegają do śródbłonka naczyń, powodując jego uszkodzenie i przyciągając płytki krwi. Te z kolei tworzą zakrzepy i zatory - tłumaczy kardiolog
  • Zaznacza, że to podstawowe mechanizmy prowadzące, m.in. do zawałów serca i udarów mózgu
  • Z wiedzą o niszczącym zdrowie działaniu brudnego powietrza nadal jest różnie. Zacząłbym od edukacji społeczeństwa, ale i pracowników ochrony zdrowia - podkreśla znany kardiolog

Wojciech Kuta: Rozmawiamy w miejscu, w którym w 2018 r. obradował COP24 - światowe forum, którego celem było wypracowanie wspólnej polityki na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu*. Dostało się wtedy, m.in. węglowi. W jaki sposób dziś przekonałby Pan górników do tego, że Polska musi odejść od tego surowca na rzecz źródeł czystej energii?

Prof. Paweł Buszman, kardiolog ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, od lat mówiący o zabójczym wpływie zanieczyszczonego powietrze na nasze zdrowie: Zacząłbym od prostych danych. Na Śląsku żyjemy przeciętnie 2-3 lata krócej niż, np. mieszkańcy wschodnich województw, uchodzących za mniej zamożne, ale o dobrym stanie środowiska naturalnego, w tym powietrza.

Pod względem porównywalnego wskaźnika częstości występowania zawałów serca i udarów mózgu woj. śląskie jest na niechlubnym pierwszym miejscu w kraju, szczególnie wśród osób między 40. a 65. rokiem życia.

Pod drugie pamiętajmy, że górnicy są grupą zawodową naprawdę dobrze wyszkoloną. To profesjonaliści mający konkretny fach w ręku. Górnik to zarówno ślusarz, jak i stolarz, elektryk, budowlaniec. Pracujący w kopalniach na co dzień posługują się zaawansowanym technologiczne sprzętem inżynieryjnym. Mogą to samo robić także na powierzchni.

Wiemy, że tak wysoko wykwalifikowanych pracowników w polskim przemyśle bardzo brakuje. Dlatego jestem przekonany, że każdy górnik bez większych problemów znajdzie dziś pracę poza kopalnią, w nieporównywalnie zdrowszych i zdecydowane bezpieczniejszych warunkach niż pod ziemią.

Przypomnę ponadto, że Śląsk zawsze nadążał za przemysłowymi rewolucjami. Był jednym z pierwszych regionów, gdzie wprowadzano maszyny parowe oraz szeroką mechanizację w różnych gałęziach przemysłu. Po wojnie to także Śląsk był pionierem automatyzacji i informatyzacji gospodarki, także rozwoju przemysłu elektronicznego.

O przebranżowienie się górników jestem więc spokojny. Śląsk ma bardzo dobre szkolnictwo, także na poziomie uczelni wyższych i jest świetnie przygotowany do kolejnych rewolucji przemysłowych.

WK: Podkreśla Pan, powołując się na badania, że zanieczyszczenie powietrza jest jednym z głównych czynników ryzyka nie tylko chorób układu oddechowego i nowotworów zawałów serca, ale też udarów mózgu, zawałów serca i zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowym. Co się dzieje w naszym organizmie, że dochodzi tak tragicznej zależności?

PB: Ten mechanizm jest stosunkowo prosty. Pyły, szczególnie te drobne - PM10, PM5 i PM2,5, a ostatnio mówi się też o pyłach PM1 - wydzielane są nie tylko ze spalinowych silników samochodów, ale także w trakcie spalania węgla, drewna i innych substancji.

Te właśnie drobne pyły przedostają się do płuc, a filtrująca funkcja oskrzeli przestaje działać. Pyły trafiają do pęcherzyków płucnych, które są bardzo dobrze ukrwione. Dlatego pyły z łatwością dostają się do krwi, pobudzając krążące leukocyty, które pełnią funkcję oczyszczającą organizm z tego typu zanieczyszczeń.

Leukocyty, które pochłoną dużą ilość drobnych cząsteczek pyłu stają się tak pobudzone, że powodują uogólniony proces zapalny. Przylegają do śródbłonka naczyń, powodując jego uszkodzenie, a również przyciągając płytki krwi. Te z kolei tworzą drobne zakrzepy i zatory.

Natomiast zakrzep przyścienny i zator to podstawowe mechanizmy prowadzące do zawałów serca, udarów mózgu, zatorowości obwodowej. Powoduje to również przyspieszoną miażdżycę. Uszkodzony śródbłonek w sposób zapalny przyciąga również krążące lipidy, przyspiesza proces ich gromadzenia i formowania się blaszek miażdżycowych.

To z kolei ponownie nakłada się na prozakrzepowe działanie pyłów oraz pobudzonych leukocytów. Koło się zamyka, prowadząc do incydentów sercowo-naczyniowych. Niezależnie od tego, wspomniane pyły mają działanie rakogenne, zwiększające ryzyko zgonów z powodu chorób nowotworowych, przede wszystkim płuc.

WK: Chyba warto mechanizm, o którym mówi Pan Profesor, przedstawić w prostym, przejrzystym materiale edukacyjnym. Nie tylko dla pacjentów, ale również decydentów odpowiadających za politykę klimatyczną.

PB: Zdecydowanie tak. Tym bardziej, że mechanizm i zależności, które przed chwilą opisałem, odkryto stosunkowo niedawno. Dopiero 10 lat temu Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne ogłosiło, że zanieczyszczenie powietrza stanowi niezależny, a zarazem jeden z najsilniejszych czynników ryzyka występowania ostrych incydentów sercowo-naczyniowych, obok już klasycznych czynników takiego ryzyka, jak otyłość, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, palenie papierosów, brak aktywności fizycznej.

Jeszcze kilka lat temu, jadąc pociągiem z Katowic do Warszawy ze znanymi posłami, z zawodu lekarzami - kiedy zacząłem mówić o fatalnym wpływie zanieczyszczenia powietrza na nasze zdrowie - zdałem sobie sprawę, że ich wiedza na ten temat jest znikoma.

WK: Niestety, badania wskazują, że pyły mają również fatalny wpływ na zdrowie dzieci.

PB: Tak, ponieważ pyły bardzo negatywnie wpływają również, między innymi na rozwój psychoorganiczny dzieci. Zwiększają liczbę chorób płuc w wieku dziecięcym, ale też ograniczają rozwój intelektualny.

Jeszcze wcześniej, bo już w okresie płodowym pyły mogą wpływać na ryzyko wystąpienia uszkodzeń genetycznych. Tego typu wad wrodzonych na Śląsku jest najwięcej w Polsce.

WK: Wydaje się, że części polityków, nie tylko w Polsce, argumenty medyczne nie w pełni przekonują do konieczności wdrażania zmian poprawiających jakość powietrza. To można jeszcze jakoś wytłumaczyć, np. polityczną taktyką, grą interesów. Słyszymy jednak, że także w środowisku lekarskim są osoby bagatelizujące wpływ klimatu na nasze zdrowie, a "profesor Buszman trochę przesadza".

PB: Jeszcze kilka lat temu, jadąc pociągiem z Katowic do Warszawy ze znanymi posłami, z zawodu lekarzami - kiedy zacząłem mówić o fatalnym wpływie zanieczyszczenia powietrza na nasze zdrowie - zdałem sobie sprawę, że ich wiedza na ten temat jest znikoma. Lekarze nie dowierzali mi, kiedy wyjaśniałem im te, dzisiaj już oczywiste, zależności. Muszę jednak przyznać, że pod koniec trasy, tak już bliżej Warszawy, wykazywali duże zrozumienie dla wagi tego problemu.

Nadal jednak z tą wiedzą bywa różnie. Dlatego zacząłbym nie tylko od edukacji szeroko pojętego społeczeństwa, ale również pracowników ochrony zdrowia. Poprzez edukację profesjonalistów medycznych zmienimy nie tylko ich świadomość, ale wpłyniemy na to, by edukowali w tym zakresie swoich pacjentów.

Z jednej bowiem strony chcemy zmniejszać poziom zanieczyszczenia powietrza i przechodzić na czyste źródła energii. Z drugiej jednak strony musimy informować naszych pacjentów, szczególnie młodych ludzi o zagrożeniach zdrowotnych związanych ze złym stanem środowiska naturalnego.

Zanieczyszczone powietrze jest prawdziwą bombą ekologiczną. Pozostaje pytanie, jak ją skutecznie rozbroić. Ale to już temat na inną rozmowę.

* Wywiad online przeprowadzony podczas VI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (14-16 czerwca) ze studia w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. W 2018 r. w katowickim MCK toczyły się obrady COP24, czyli 24. Sesji Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu.

Druga część rozmowy z prof. Pawłem Buszmanem i jej retransmisja - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum