Gowin: zamknięcie gospodarki na miesiąc to ostateczność. Sprawa sklepów meblowych - otwarta

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 listopada 2020 13:27

Zamknięcie polskiej gospodarki na miesiąc kosztowałoby blisko 100 mld zł - mówił w czwartek wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin. Jego zdaniem sprawa sklepów meblowych jest otwarta i po wprowadzeniu ustalonych z branżą standardów sanitarnych będzie można je udostępnić dla klientów.

Gowin: zamknięcie gospodarki na miesiąc to ostateczność. Sprawa sklepów meblowych - otwarta
Wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin Fot. PTWP

Wicepremier Gowin pytany na antenie TVP1 o ewentualny lockdown podkreślił, że "zamknięcie gospodarki to ostateczność". - Pytanie czy powinniśmy się w tym momencie decydować na taki ruch - moim zdaniem byłoby to zdecydowanie przedwczesne - ocenił.

Gowin wskazał, że część doradców premiera Mateusza Morawieckiego, podobnie jak on, uważa, że zamknięcie gospodarki jest krokiem, "na który powinniśmy się zdecydować po wyczerpaniu wszelkich innych rozwiązań". Wskazał w tym kontekście m.in. na "jeszcze drastyczniejsze ograniczenie kontaktów towarzyskich" - gdyby to było konieczne. - Dwie trzecie albo trzy czwarte - tutaj są różne badania - zakażeń powstaje w kontaktach domowych - mówi minister.

Dodał, że rząd chciałby uniknąć takich kroków, jak zakaz przemieszczania się pomiędzy regionami czy miastami. - Ale nasze decyzje wymagają odpowiedzialności ze strony nas wszystkich - podkreślił wicepremier.

Gowin odniósł się też do ograniczeń w handlu i zaznaczył, że kwestia ta była przedmiotem dyskusji, a "sprawa sklepów meblowych jest otwarta". Przypomniał, że z przedstawicielami tej branży wypracował dodatkowe "szczególnie surowe standardy sanitarne". - Mam nadzieję, że jeżeli one zostaną wprowadzone, to będzie można sklepy meblowe otworzyć - powiedział.

Podczas poniedziałkowych wideokonsultacji MRPiT z przedstawicielami branży meblarskiej zaproponowano przywrócenie działalności sklepów meblowych pod warunkiem wprowadzenia czterech dodatkowych restrykcji sanitarnych do protokołów bezpieczeństwa, wypracowanych z branżą wiosną. Chodzi o zmniejszenie liczby klientów przebywających w sklepie - z 1 osoby na 15 m kw. na 1 osobę na 20 m kw.; cogodzinną dezynfekcję strategicznych miejsc w sklepie; monitoring wchodzących do sklepu, by przestrzegana była zasad "dystans, dezynfekcja, maseczka"; dodatkowe dwa stanowiska do dezynfekcji rąk na każde 500 m kw. powierzchni sklepu.

W związku ze wzrostem zakażeń koronawirusem i wprowadzeniem przez rząd nowych ograniczeń w stanie epidemii, część sklepów w galeriach, centrach i parkach handlowych o powierzchni powyżej 2 tys. m kw. jest zamknięta od 7 do 29 listopada. Otwarte w nich są niektóre sklepy z żywnością, produktami kosmetycznymi, artykułami toaletowymi, środkami czystości, produktami leczniczymi, w tym apteki, wyrobami medycznymi, środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia żywieniowego, gazetami lub książkami, artykułami budowlano-remontowymi, artykułami dla zwierząt domowych, usługami telekomunikacyjnymi, częściami i akcesoriami do samochodów lub motocykli, paliw.

W galeriach mogą działać też punkty usługowe, m.in. fryzjerzy, optycy, placówki bankowe, pocztowe, ubezpieczeniowe, a także zajmujące się naprawą samochodów lub motocykli, wymianą opon i dętek; myjnie samochodowe, ślusarskie, szewskie, krawieckie, pralnicze i gastronomiczne oferujące wyłącznie żywność na wynos.

Ponadto w galeriach handlowych wprowadzono czasowe ograniczenie prowadzenia handlu detalicznego i działalności usługowej na wyspach handlowych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum