"Ginekolodzy nabrali empatii". Ile wykonano aborcji po wyroku TK? RAPORT

Autor: oprac. MP • Źródło: ABG, GW, TVN24/Rynek Zdrowia22 października 2021 13:00

- Nie ma żadnej pomocy dla kobiet, które zdecydowały się urodzić dziecko z ciężkimi wadami, nie ma opieki psychologicznej - mówi Krystyna Kacpura z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Dziś mija rok od wyroku TK w sprawie aborcji.

Fot. PAP/Maciej Kulczyński
  • Mija rok od wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Orzeczenie wywołało ogromne manifestacje. W Strajku Kobiet brało udział setki tysięcy osób
  • Organizacja Aborcja Bez Granic przedstawiła raport na temat aborcji dokonywanych po orzeczeniu TK
  • - Po czasie obudziła się empatia wśród ginekologów i uważają, że prawo jest mniej ważne niż etyka lekarska - mówi Krystyna Kacpura z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
  • W rocznicę wydania wyroku Strajk Kobiet ponownie organizuje manifestacje

Aborcja. Mija rok od wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Raport Aborcja Bez Granic

22 października 2021 roku mija 12 miesięcy od wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku, według którego niezgodna z konstytucją jest aborcja z powodu choroby lub ciężkiej wady płodu. Wydanie takiego wyroku sprawiło, że aborcja jest legalna jedynie w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia matki lub gdy ciąża jest wynikiem gwałtu. 

Od momentu ogłoszenia wyroku 34 tys. osób wykonało aborcję z pomocą organizacji Aborcja Bez Granic, a ponad 1000 wyjechało za granicę, by przerwać ciążę w drugim trymestrze. 

Jak informuje organizacja, już pierwszego dnia po ogłoszeniu wyroku do ABG zgłosiły się 4 osoby, którym odmówiono aborcji w polskich szpitalach, choć miały do tego prawo zagwarantowane wciąż obowiązującym przepisem ustawy.

Przed wyrokiem TK za granicę z pomocą ABG wyjeżdżało 5-6 osób miesięcznie. Po - nawet 100 w ciągu miesiąca.

- Polityka państwa wobec praw kobiet i zakaz aborcji wprowadzony przez TK sprawił, że zachodzące w ciążę Polki czują się zagrożone. To często wpływa na ich stan psychiczny i fizyczny. Kobiety, u których wstępne badanie wykryło potencjalne wady płodu, ze strachu na wczesnym etapie decydują się na aborcję - mówi na łamach GW Krystyna Kacpura z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

- Boją się, że w później ciąży nikt im nie pomoże. W 10.-12. tygodniu biorą tabletki. Czy więc decyzja TK sprzyja dzietności? Przeciwnie. Wiele kobiet boi się też zajść w ciążę. Czasem przybiera to postać zaburzenia, które wymaga leczenia psychiatrycznego - dodaje.

"Lekarze ginekolodzy nabrali empatii w sprawie aborcji"

Dyrektorka Federacji zwraca uwagę, że wyrok postawił w trudnej sytuacji również lekarzy, którzy z jednej strony powinni pomóc, a z drugiej wiąże im ręce prawo.

- Po ogłoszeniu wyroku istniała duża obawa wśród lekarzy, jak mają się w tej sytuacji zachować. Z jednej strony etyka lekarska "pomagać nie szkodzić", a z drugiej strony prawo. Myślę jednak, że po czasie obudziła się taka empatia wśród ginekologów i uważają, że jednak prawo jest mniej ważne niż etyka lekarska i należy pomagać potrzebującym - tłumaczy w rozmowie z TVN24 Kacpura.

- To są trudne sytuacje, kiedy lekarz odczytując wyniki i stawiający diagnozę, często odwrócony do okna, bo boi się spojrzeć kobiecie w oczy, po chwili ciszy słyszy szloch czy wręcz nieludzki krzyk. Stąd decydują się jej pomóc, podając kontakt do fundacji, czy wprost doradzają wyjazd za granicę - dodaje.

Tej pomocy brakuje zaś ze strony rządzących. - Była zapowiadana pomoc, ale politycy nabrali wody w usta. Nie ma żadnych ustaw ratunkowych, żadnej pomocy dla kobiet, które zdecydowały się urodzić dziecko z ciężkimi wadami, nie ma opieki psychologicznej. To pokazuje, że nie chodzi o życie nienarodzone, o ratowanie, o demografię, wręcz przeciwnie. Chodzi jedynie o ubezwłasnowolnienie kobiet, którą po urodzeniu dziecka nikt już się nie interesuje - podkreśla Kacpura. 

Przypomnijmy, że zeszłoroczna decyzja Trybunału Konstutycyjnego wywołała lawinę protestów. W wielu miastach na ulicę wyszło setki tysięcy protestujących. Dziś, 22 października, w rocznicę wydania wyroku Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiada powtórkę manifestacji w różnych miastach.

Dane Aborcji Bez Granic od 22 października 2020 r.:

  • 1080 osób skorzystało ze wsparcia Aborcja Bez Granic w organizacji aborcji w drugim trymestrze w zagranicznej klinice, 
  • Łącznie ze wszystkich 1080 osób, które zgłosiły się do organizacji wchodzących w skład Aborcji Bez Granic 523 osoby ujawniły informacje o występowaniu wady płodu. Aborcja w Holandii i Anglii jest dostępna na życzenie, dlatego osoba nie ma potrzeby podawać powodu do aborcji,
  • Łączna kwota wsparcia udzielonego przez wszystkie organizacje wchodzące w skład Aborcji Bez Granic wynosi ponad 700 tys. złotych,
  • Na infolinię Aborcji Bez Granic zadzwoniło ponad 8457 osób szukających informacji i dostępu do aborcji a 2758 osób napisało wiadomości e-mail z prośbą o pomoc w aborcji. 274 osoby szukały informacji o tym jak zdobyć tabletkę „dzień po”, a 407 potrzebowało konsultacji po aborcji,
  • Ciocia Basia działająca w Niemczech samodzielnie pomogła 378 osobom w dostępie do aborcji. 243 osoby przerwały ciążę przyjeżdżając do Berlina, 33 osoby zostało skierowane do Wiednia do Cioci Wieni do Austrii a pozostałe 102 osoby zostały skierowane do innych niemieckich miast i tam przerwały ciąże z pomocą aborcyjnych Cioć,
  • Abortion Network Amsterdam (ANA) z Holandii samodzielnie pomogła 245 osobom w dostępie do aborcji w drugim trymestrze ciąży. Łączna kwota wsparcia udzielonego przez Abortion Network Amsterdam wynosi ponad 25 tys. złotych - kwota ta obejmuje koszt zabiegu, pobyt i organizację wyjazdu w wielu przypadkach również obowiązkowe testy na COVID,
  • Abortion Support Network działająca w Anglii pomogła co najmniej 460 osobom w dostępie do aborcji w drugim trymestrze. Wsparcie finansowe udzielone przez ASN osobom z Polski przerywającym ciążę w wyniosło 670 tys. złotych,
  • Pozostałe osoby z łącznej liczby 1080 osób w drugim trymestrze uzyskały wsparcie w aborcji za granicą od więcej niż jednej organizacji wchodzącej w skład Aborcja Bez Granic i wyjechało, żeby przerwać ciążę w Belgii, Hiszpanii, Francji i Czechach,
  • Women Help Women – międzynarodowa organizacja zapewniająca pocztowy dostęp do tabletek aborcyjnych odpowiedziała na ponad 80 tys. wiadomości z Polski. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ponad 18 tys. osób skorzystało z pomocy Women Help Women,
  • Na forum Kobiet w Sieci maszwybor.net  zarejestrowało się ponad 2200 nowych osób. Od 22 października 434 osoby przeprowadziło swoją aborcję ze wsparciem osób z forum, które również mają doświadczenie aborcji farmakologicznej. 45 osób było w drugim trymestrze ciąży – nie mogły/nie chciały wyjechać na zabieg do zagranicznej kliniki i zdecydowały się przyjmować tabletki z asystą Kobiet w Sieci,
  • Aborcyjny Dream Team towarzyszył ponad 3400 osobom w trakcie aborcji tabletkami w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Spośród tych 3400, 77 osób było w drugim trymestrze ciąży - nie mogły/nie chciały wyjechać na zabieg do zagranicznej kliniki i zdecydowały się przyjmować tabletki z asystą ADT. 967 osób szukało dostępu do tabletki „dzień po”. 361 osób skontaktowało się z naszą infolinią prawną,
  • W dwóch klinikach w Holandii, do których najcześciej wysyłamy osoby na zabieg aborcji w drugim trymestrze, każdego dnia ciążę przerywa od 3 do 6 osób z Polski. Wiele z nich załatwia sobie zabieg na własną rękę,
  • W Dzień Bezpiecznej Aborcji, 28 września 2021, Belgijski minister zdrowia i wiceministra ds. równości płci, równych szans i różnorodności ogłosili, że przekażą 10 000 euro na Aborcję Bez Granic, aby wesprzeć osoby, które nie mają dostępu do aborcji w Polsce. Rząd Belgii zauważył, że państwo polskie nie chroni zdrowia swoich obywatelek i obywateli.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum