Gadomski: zwiększenie tylko ryczałtu szpitali to ogromne ryzyko niesprawiedliwości

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 listopada 2020 14:51

Zmiany dotyczące zwiększenia ryczałtu szpitali o 15 proc. niosą za sobą ogromne ryzyko niesprawiedliwości, bo mówią o szpitalach ryczałtowych, a pomijają np. szpitale onkologiczne, które mają inny system finansowania - mówił w czwartek (26 listopada) w Senacie wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Gadomski: zwiększenie tylko ryczałtu szpitali to ogromne ryzyko niesprawiedliwości
Na zdj. wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. Fot. PTWP

Senat zajmuje się nowelizacją ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, złożoną przez PiS, by - jak wskazano w uzasadnieniu - dokonać "konwalidacji błędu", który miał miejsce podczas rozpatrywania senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. Zostały one przyjęte przez Sejm 28 października. Prezydent podpisał nowelizację ustawy uwzględniającą te poprawki 4 listopada, ale do tej pory nie została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Gadomski wskazywał, że podczas poprzednich prac nad nowelą covidową, rząd wyraził negatywne stanowisko co do poprawek, nad którymi dzisiaj trwa debata. - Starałem się przekonać państwa senatorów i bardzo bogato, mam nadzieję, uargumentować dlaczego te poprawki są ryzykowne, dlaczego nie powinny zostać przyjęte w tamtej ustawie - mówił wiceminister.

Tłumaczył, że poprawka dotycząca zwiększenia ryczałtu szpitali o 15 proc. niesie za sobą "ogromne ryzyko niesprawiedliwości w systemie". - Państwo wielokrotnie mówicie o dzieleniu medyków, dzieleniu środowiska, a ta poprawka właśnie to robi - wyróżnia szpitale ryczałtowe. Mówi o tym, że do szpitali, których przychody z NFZ oparte są na ryczałcie, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia skieruje 15 proc. więcej. Nie mówi o szpitalach onkologicznych, które mają inny system finansowania, nie mówi o szpitalach klinicznych, które w ogromnej części opierają się na procedurach wysokospecjalistycznych i są finansowane w inny sposób niż ryczałt - wskazał Gadomski.

Dodał, że jego argumentacja nie spotkała się jednak z przychylnością Senatu, tak jak ta dotycząca systemu wynagrodzeń personelu medycznego zaangażowanego w walkę z Covid.

- Ja już wtedy deklarowałem jednoznacznie, że to, co jest zapisane w ustawie covidowej, w "ustawie matce", dotyczy wyłącznie pracowników delegowanych. (...) Z tej mównicy złożyłem deklaracje, że niezwłocznie po przyjęciu tamtej ustawy minister zdrowia dokona takiej zmiany polecenia i zwiększy wynagrodzenia pracowników bezpośrednio zaangażowanych w walkę z Covid do poziomu tego, co zostało przedłożone w projekcie ustawy covidowej, czyli do poziomu 200 proc. - powiedział wiceszef MZ. Przypomniał, że takie polecenie zostało już podpisane przez ministra zdrowia.

Wyjaśnił, że polecenie ministra zdrowia jest szerokie i mówi m.in. o kategorii szpitali, "do których ten strumień pieniędzy może być skierowany". - Reguluje to, czego zabrakło w złożonej przez senatorów poprawce, która niestety została później przyjęta posłów w Sejmie - powiedział.

Zdaniem wiceministra mówienie o tym, że wynagrodzenia te nie są zwiększone, jest jedynie argumentacją polityczną. - Również mówienie o tym, że ratownictwo medyczne jest niefinansowane. Bo zwracam uwagę, że to polecenie dotyczy całego obszaru ratownictwa medycznego - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że jest cała rzesza podmiotów medycznych, które nie są bezpośrednio zaangażowane walkę z Covid. - Ta poprawka i ten przyjęty przez obie izby parlamentu kształt ustawy niestety ten system wynagradzania tych bezpośrednio zaangażowanych całkiem odwraca - powiedział Gadomski.

Karolina Kropiwiec (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum