Fundacja odpowiada profesorowi: Ta wypowiedź stawia pana po stronie przeciwników kobiet

Autor: oprac. JJ • Źródło: Rynek Zdrowia02 października 2022 12:30

Feministki z Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny w liście otwartym odpowiadają na słowa prof. Krzysztofa Czajkowskiego, krajowego konsultanta ds. położnictwa i ginekologii, komentujące procedurę wystawiania przez psychiatrów zaświadczeń, pozwalających na przeprowadzenie ustawowej aborcji w Polsce. Zaświadczenia te nazwał m.in. „formą przymusu jednego lekarza dla drugiego”.

Fundacja odpowiada profesorowi: Ta wypowiedź stawia pana po stronie przeciwników kobiet
Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny w liście otwartym odpowiada na słowa prof. Krzysztofa Czajkowskiego. Fot. Shutterstock
  • W swoich wypowiedziach prof. Czajkowski stwierdził m.in.: „Zaświadczenie wystawione przez lekarza psychiatrę nie jest gwarancją przeprowadzenia zabiegu. Opinia jednego lekarza nie może być formą przymusu dla drugiego.
  • W swoim liście otwartym Fundacja przypomina, że zaświadczenie wystawione przez lekarza psychiatrę, stwierdzające zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety w ciąży, jest wystarczające do przeprowadzenia terminacji. Wynika to wprost z przepisów prawa
  • Fundacja wskazuje także, że o ile nie ma uzasadnionych podejrzeń, że zaświadczenie zostało sfałszowane, lekarz ginekolog nie może kwestionować opinii lekarza o specjalizacji innej niż jego własna
  • Słowa prof. Czajkowskiego Fundacja odbiera z ubolewaniem jako próbę ograniczania dostępu do gwarantowanej ustawą aborcji w Polsce. I to w sytuacjach najtragiczniejszych – zagrożenia zdrowia pacjentek w ciąży
  • „Apelujemy o priorytetowe traktowanie zdrowia i życia kobiet w ciąży oraz respektowanie zaświadczeń psychiatrycznych kierujących na terminację ciąży” - podkreśla Krystyna Kacpura

Zdrowie nie jest brakiem choroby

FEDERA zwracając się do prof. Czajkowskiego w liście otwartym podkreśla, że te słowa odbiera z ubolewaniem jako próbę ograniczania dostępu do gwarantowanej ustawą aborcji w Polsce. I to w sytuacjach najtragiczniejszych – zagrożenia zdrowia pacjentek w ciąży.

We wspomnianej publikacji Gazety Wyborczej (z 23 września br.) prof. Czajkowski stwierdził: „Pacjentka, u której psychiatra stwierdził zagrożenie życia lub zdrowia psychicznego, powinna zgłosić się do szpitala wielospecjalistycznego, którym oprócz ginekologii działa również oddział psychiatryczny” oraz że „Zaświadczenie wystawione przez lekarza psychiatrę nie jest gwarancją przeprowadzenia zabiegu. – Opinia jednego lekarza nie może być formą przymusu dla drugiego. Nawet jeśli pacjentka ma zaświadczenie od psychiatry o zagrożeniu życia lub zdrowia psychicznego w związku z wadami letalnymi płodu, to lekarz nie ma obowiązku przeprowadzenia zabiegu. Taką pacjentkę można poddać dodatkowym badaniom w ośrodku, do którego się zgłosiła”.

Fundacja FEDERA w swoim liście otwartym przypomina, że zaświadczenie wystawione przez lekarza psychiatrę, stwierdzające zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety w ciąży, jest wystarczające do przeprowadzenia terminacji. Wynika to wprost z przepisów prawa.

Według bowiem definicji Światowej Organizacji Zdrowia zdrowie nie jest brakiem choroby, ale dobrostanem we wszystkich obszarach, w tym również w obszarze zdrowia psychicznego. Dlatego zaburzenia adaptacyjne, depresja czy tym bardziej myśli samobójcze powodowane przez konieczność kontynuowania ciąży są przesłanką, by tę ciążę wcześniej zakończyć ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia ciężarnej.

Ginekolog nie może kwestionować opinii lekarza innej specjalizacji

Fundacja wskazuje także, że o ile nie ma uzasadnionych podejrzeń, że zaświadczenie zostało sfałszowane, lekarz ginekolog nie może kwestionować opinii lekarza o specjalizacji innej niż jego własna.

„Psychiatria jest równoprawną dziedziną medycyny. Wystawianie zaświadczeń czy orzeczeń przez lekarzy jednych specjalizacji, które wykonują lekarze innych specjalizacji, jest normą w polskim systemie ochrony zdrowia, a nie zmuszaniem kogoś do czegoś. Czy opinie kardiologiczne lub onkologiczne też uznałby Pan za „przymus” wobec lekarzy innej specjalizacji, np. chirurgicznej?” – stwierdzono w dokumencie.

Dodano w nim: „Kobieta w ciąży z zaświadczeniem psychiatrycznym, zgodnie z polskim prawem, nie ma obowiązku zgłaszania się do szpitala wielospecjalistycznego. Jeżeli przyczyną pogorszenia zdrowia psychicznego pacjentki jest konieczność kontynuowania ciąży, np. takiej, w której płód nie ma pokrywy czaszki i z pewnością umrze tuż po porodzie, to dla powstrzymania tego zagrożenia nie ma innego leku lub metody niż przerwanie takiej ciąży oraz umożliwienie pacjentce dojścia do siebie.”.

Wskazano, że nie pomoże wówczas nawet największy oddział psychiatryczny a ponadto, należy pamiętać, że to lekarz wystawiający zaświadczenie kieruje do pacjentki odpowiednie zalecenia i to on jest władny zdecydować, czy dla bezpieczeństwa pacjentki w danym przypadku konieczne jest udanie się do szpitala wielospecjalistycznego. Nie można, jednakże z góry i arbitralnie stawiać pacjentkom takiego wymogu.

Próba ograniczania dostępu?

„Pana słowa odbieramy z ubolewaniem jako próbę ograniczania dostępu do gwarantowanej ustawą aborcji w Polsce. I to w sytuacjach najtragiczniejszych – zagrożenia zdrowia pacjentek w ciąży. Stawia to niestety Pana Profesora po stronie przeciwników praw kobiet. Jest jeszcze czas, by wycofać się z tych słów i zawrócić z tej drogi” – czytamy w liście otwartym Fundacji.

„Dlatego stanowczo apelujemy o priorytetowe traktowanie zdrowia i życia kobiet w ciąży oraz respektowanie zaświadczeń psychiatrycznych kierujących na terminację ciąży. Bierne przyglądanie się cierpieniu kobiet i ich bliskich jest ze strony zawodów medycznych niedopuszczalne” – podkreśla Krystyna Kacpura, prezeska Fundacji, podpisana pod listem otwartym do prof. Czajkowskiego.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum