Daniel Kuropaś/Rynek Zdrowia | 26-06-2013 06:14

Finanse szpitali a ustawa o działalności leczniczej: zniknie marchewka, zostanie kij

Wsparcie finansowe w ramach ustawy o działalności leczniczej nie doprowadzi do fali przekształceń SP ZOZ-ów w spółki kapitałowe - twierdzą eksperci. Zdaniem posła Jakuba Szulca (PO), byłego wiceministra zdrowia, samorządowcy nie wykażą wielkiego zapału do przekształceń.

- Raczej będziemy mieli do czynienia ze zwiększonym dozorem - organy założycielskie będą lepiej dbać o to, aby podległe im podmioty lecznicze, nie generowały ujemnego wyniku finansowego - stwierdza poseł Szulc.

Ile nowych spółek?

Potwierdzają to dane z Ministerstwa Zdrowia. - Z informacji uzyskiwanych comiesięcznie od wojewodów wynika, że na dzień 31 maja 2013 r., na podstawie ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, w spółki kapitałowe przekształciły się 33 SP ZOZ-y (w tym 22 szpitale i 11 podmiotów leczniczych udzielających ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych) - informuje Krzysztof Bąk, rzecznik resortu zdrowia.

Jak dodaje, w 2013 roku przekształcenie planuje jeszcze około 30 SP ZOZ-ów. Mało, zważywszy na fakt, że zdaniem niektórych polityków ustawa o działalności leczniczej podobno stawia wiele samorządów pod ścianą.

Po przyjęciu sprawozdań finansowych od podległych im placówek do końca czerwca br., zgodnie z ustawą samorządy będą miały trzy miesiące na ewentualne pokrycie ujemnego wyniku finansowego za ubiegły rok. W przeciwnym razie organ założycielski będzie musiał w ciągu 12 miesięcy albo zlikwidować placówkę, albo ją przekształcić w spółkę.

Nadchodzi więc czas decyzji dla samorządów, tym bardziej, że ustawodawca kusi pomocą finansową dla przekształconych placówek, ale tylko w przypadku wpisania nowej spółki do rejestru przedsiębiorców i złożenia wniosku o dotację - zgodnie z art. 196 ustawy o działalności leczniczej - do 31 grudnia 2013 r.

Czyt. także: Przekształcać, likwidowć, a może spłacać dlugi?

Rezerwa na straty
Pomoc finansowa dla szpitali przewidziana jest w wysokości do 1,7 mld zł, w tym 300 mln zł na umorzenie zobowiązań publicznoprawnych, a pozostałe 1,4 mld zł - na zobowiązania cywilnoprawne.

- Na rok 2013 w rezerwie celowej przeznaczono 600 mln zł. Natomiast rok 2014 pozostanie do wykorzystania kwota 400 mln zł. Stąd też nie zabraknie środków finansowych na wsparcie podmiotów, które przekształcą SP ZOZ-y w spółki kapitałowe - informuje Krzysztof Bąk.

Tym bardziej że, jak informuje resort, z przekazanych sprawozdań za rok 2012 wynika, że do ewentualnego pokrycia ujemnego wyniku finansowego SP ZOZ-ów, dla których podmiotem tworzącym są jednostki samorządu terytorialnego, potrzebna byłaby kwota zaledwie 154,2 mln zł. Decyzje w tym zakresie podejmą oczywiście podmioty tworzące SP ZOZ.

- Być może jeszcze nie dotarło do wszystkich samorządowców, że to się musi zdarzyć, ale obawiam się, że w ciągu miesiąca wszyscy się ockną i będą szukać wyjścia z tej sytuacji - ocenia sytuację Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP i wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych.

Większa kontrola

Może takim wyjściem - zdaniem ekspertów - po prostu będzie to, że samorządy, które obawiają się przekształcenia oraz dyrektorzy szpitali, którzy nie chcą zmiany formuły funkcjonowania placówki, postawią na większą dyscyplinę finansową.

Także według posła Tomasza Latosa (PiS), przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia, są sygnały pochodzące z różnych stron, że samorządy dość nieufnie podchodzą do kwestii przekształceń. Jego zdaniem bez zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia ustawa o działalności leczniczej może w dłuższej perspektywie doprowadzić jedynie do tego, że przekształcone w spółki szpitale będą redukowały oraz likwidowały oddziały, które przynoszą straty, nie oglądając się na lokalne potrzeby.

- Samorządy nie chcą przekształcenia także dlatego, że jest to wrażliwy społecznie temat, a wybory samorządowe już w przyszłym roku. W listopadzie 2014 będą nowe władze samorządowe z nowym mandatem politycznym, ale nadal z tym samym problemem - mówi Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku ochrony zdrowia.

Przewiduje, że nowy samorząd, z perspektywą czteroletnich rządów, będzie bardziej pozytywnie podchodził do przekształcenia lecznic w spółki. - Ale mechanizm wsparcia finansowego jest tylko w tym roku. Myślę, że rząd może i powinien podjąć decyzję, aby przedłużyć go na przyszłe lata. Tym bardziej, że w tym roku ten limit chyba nie zostanie wyczerpany - prognozuje Adam Kozierkiewicz.

Ministerstwo Zdrowia odpowiada na razie, że nie przewiduje się nowelizacji ustawy o działalności leczniczej w zakresie dofinansowania przekształceń SP ZOZ-ów w spółki kapitałowe.

Ze stratą sobie poradzimy, ale to zadłużenie...
Zdaniem Jakuba Szulca musimy pamiętać o tym, że tak naprawdę w systemie 20% podmiotów generuje 75% zadłużenia. - I jeżeli mówimy o tych 20% mocno zadłużonych szpitali, to na pewno te środki, które są zapisane w ustawie o działalności leczniczej, długofalowo nie będą w stanie załatwić problemu i tutaj potrzebne są specjalne działania, oczywiście przy założeniu, że chcemy, aby te podmioty nadal udzielały świadczeń - komentuje Jakub Szulc.

Oczywiste jest przy tym to, że samo przekształcenie podmiotu w spółkę nadal nie rozwiązuje fundamentalnych problemów finansowych danego szpitala. Nasuwa się więc pytanie, co dalej?

- Jeżeli przekształconemu szpitalowi będzie brakowało środków, są dwa rozwiązania. Pierwsze to dokapitalizowanie spółki przez właściciela, drugie to znalezienie prywatnego partnera - mówi Robert Mołdach, ekspert ds. ochrony zdrowia Pracodawców RP.

Jak podkreśla Łukasz Zalicki, ekspert Ernst&Young, są w Polsce przykłady szpitali, przede wszystkim powiatowych, działających w rękach prywatnych inwestorów, którzy potrafili te placówki zmodernizować, a także podwyższyć standard i jakość świadczeń. - Zdecydowanie lepsza obsługa za kontrakt z NFZ - to jest, moim zdaniem droga, którą coraz więcej samorządów będzie szło - zaznacza Łukasz Zalicki.

Konsolidacja i koordynacja
Zdaniem niektórych ekspertów zapisy ustawy o działalności leczniczej wymagają gruntownej modernizacji. - Jeżeli miałby się zmieniać mechanizm finansowy zapisany w ustawie, to na pewno w takim kierunku, żeby premiowano nie tylko samo przekształcenie w spółkę, ale i podmioty, które będą przeprowadzały konsolidację - podkreśla Jakub Szulc.

Jak ocenia Łukasz Zalicki, w Polsce mamy zbyt rozdrobnioną strukturę szpitali, za dużo małych jednostek, z których każda dokonuje często bardzo kosztownych czy kapitałochłonnych inwestycji w zasoby, które później nie są wykorzystywane.

- Nieszczęściem reformy ochrony zdrowia z 1999 roku było to, ze przekazano szpitale jednostkom samorządu terytorialnego bez jakiejkolwiek restrukturyzacji bazy łóżkowej i tak naprawdę bez zachowania instrumentów wpływu na to, jakie świadczenia, w jakim wymiarze i gdzie są udzielane - zaznacza Jakub Szulc. - Potrzebujemy zachęt finansowych, żeby pewne rozwiązania móc stymulować.

Więcej o przyszłości polskich szpitali - już w najbliższym, lipcowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia.