Filtr epidemiologiczny, czyli o systemie kontroli zakażeń. Możemy czuć się bezpieczni?

Autor: IB/Rynek Zdrowia • • 30 sierpnia 2016 05:30

Jak informuje Urząd ds. Cudzoziemców, jeszcze w br. przy recepcyjnym ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej rozpocznie działalność specjalistyczna placówka filtra epidemiologicznego zbudowanego w ramach Polsko - Szwajcarskiego Programu Współpracy.

Filtr epidemiologiczny, czyli o systemie kontroli zakażeń. Fot. Archiwum

Obecnie trwa kompletowanie wyposażenia inwestycji, której koszt wynosi ok. 8 mln zł.

-Realizujemy także procedurę wyboru operatora usług medycznych wykonywanych w obiekcie. Inwestycja usprawni i unowocześni wstępną weryfikację zdrowotną w zakresie klinicznym i epidemiologiczno-sanitarnym osób przekraczających wschodnią granicę Polski i zgłaszających się do procedury o udzielenie ochrony międzynarodowej - mówi nam Jakub Dudziak, rzecznik Urzędu ds. Cudzoziemców.

- Z naszych informacji wynika, że nie ma w Europie innego obiektu tego rodzaju, tj. realizującego zabezpieczenie epidemiologiczne w ramach oddzielnej placówki służby zdrowia, której działanie pozwala na całkowite wyeliminowanie kontaktu osób chorych z otoczeniem - dodaje.

Rzecznik przypomina, że większość (74 proc.) złożonych w tym roku wniosków o status uchodźcy dotyczy obywateli Rosji - ok. 6,3 tys. osób, z których 94 proc. jest narodowości czeczeńskiej. Następna w kolejności grupa (10 proc.) pochodzi z Ukrainy - 832 osoby i Tadżykistanu (8 proc.) - 717 osób. Ochronę międzynarodową, tj. status uchodźcy lub ochronę uzupełniającą, otrzymało w sumie w br. 221 osób.

W 11 działających w Polsce ośrodkach dla cudzoziemców przebywa obecnie ok. 1,7 tys. ludzi.

Procedura filtra epidemiologicznego
- W każdym z ośrodków działają punkty medyczne z odpowiednią kadrą lekarską, funkcjonujące w ramach procedur filtra epidemiologicznego. Zapewniają one bieżącą opiekę medyczną oraz wykonują niezbędne badania. Warto przypomnieć, że procedura filtra epidemiologicznego obowiązuje w Polsce od 2005 r. i obejmuje nie tylko schemat postępowania mający na celu zapewnienie bezpieczeństwa epidemiologicznego, ale również odpowiednią infrastrukturę - wskazuje Jakub Dudziak.

Rzecznik zaznacza, że wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej są najczęściej składane podczas przekraczania granicy w Terespolu. Następnie cudzoziemcy zgłaszają się do ośrodka recepcyjnego w Białej Podlaskiej, gdzie przed przyjęciem zostają poddani badaniom w ramach procedury filtra epidemiologicznego.

Schemat badań w ramach tej procedury przed przyjęciem do ośrodka obejmuje m.in. wykonanie badań diagnostycznych: laboratoryjnych i radiologicznych. W przypadku pozytywnej decyzji medycznej lekarza internisty lub pediatry pacjent może zostać przekazany do ośrodka pobytowego. Decyzja negatywna oznacza natomiast konieczność niezwłocznego przekazania chorego do leczenia szpitalnego.

- Jeżeli z kolei istnieje potrzeba wdrożenia szybkiej ścieżki epidemiologicznej, chory po wstępnym badaniu i zebraniu wywiadu podlega natychmiastowej izolacji w Segmencie Izolacyjnym. Później zostaje przekazany do właściwej placówki szpitalnej z oddziałem chorób zakaźnych - informuje rzecznik UdsC.

Jakub Dudziak przypomina ponadto, że działania w zakresie zabezpieczenia przed chorobami zakaźnymi obejmują szczepienia dzieci zgodnie z obowiązującym w Polsce kalendarzem szczepień oraz standaryzację procedur postępowania w podziale na trzy grupy ryzyka sanitarno- epidemiologicznego (wprowadzenie tzw. grup alertowych).

Ryzyko zakażenia
Jak wskazuje Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, zagrożenia epidemiologiczne związane z napływem uchodźców dotyczą przede wszystkim występowania w krajach ich pochodzenia chorób zakaźnych, które w Polsce nie występują w ogóle lub jedynie sporadycznie. Czynnikiem ryzyka jest również powstawanie w ośrodkach dla uchodźców skupisk osób niezaszczepionych lub o nieznanym statusie zaszczepienia.

- Do chorób zakaźnych, dla których istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia ognisk epidemicznych w porównaniu do populacji ludności polskiej należą: poliomyelitis (ostre nagminne porażenie dziecięce), odra, błonica, krztusiec, gruźlica, wirusowe zapalenie wątroby typu A, dur brzuszny, wszawica odzieżowa (dur plamisty) - zaznacza Jan Bondar.

Czytaj: Białystok: odra w Ośrodku dla Cudzoziemców

- Ryzyko przeniesienia tych chorób na populację ogólną jest różne, w zależności od prowadzenia przeciwko danej chorobie powszechnych szczepień ochronnych oraz szczepień personelu mającego bezpośrednią, częstą styczność z uchodźcami. Chodzi o funkcjonariuszy Straży Granicznej, personel ośrodków dla uchodźców i personel medyczny udzielający świadczeń zdrowotnych uchodźcom - wskazuje rzecznik GIS.

Warto też dodać, że brak bezpłatnych szczepień przeciw odrze dla osób dorosłych utrudnia zapobieganie zachorowaniom m.in. wśród grup osób migrujących do Polski z innych krajów - ocenia Ministerstwo Zdrowia, które chce wprowadzić zmiany w tym zakresie. Resort opracował już projekt rozporządzenia. Przewiduje się bezpłatne szczepienie przeciw odrze osób dorosłych, które są szczególnie narażone na zakażenie

MZ zaznacza, że chorzy na odrę niosą wysokie ryzyko przeniesienia zachorowań na inne osoby np. przebywające w ośrodkach dla cudzoziemców, a także na obywateli polskich, którzy nie byli szczepieni przeciwko odrze ze względu na przeciwskazania o charakterze medycznym.

Czytaj: MZ chce szczepić na odrę dorosłych z grup ryzyka

W ocenie emerytowanego prof. Andrzeja Gładysza z Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Polska ma bardzo dobrze zorganizowany system kontroli zakażeń. Narodowy Instytut Zdrowia i każdy akademicki ośrodek kliniczny dysponuje grupą specjalistów doskonale znających zagrożenia i zasady postępowania oraz specjalistycznymi laboratoriami diagnostycznymi. Mamy ponadto na tyle dobrą ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, że możemy czuć się bezpieczni.

Ekspert wskazuje, że jeśli chodzi o ośrodki dla uchodźców, niezbędne jest monitorowanie stanu zdrowia osób, które do nich trafiają i zapewnienie w nich warunków higieniczno-sanitarnych określonych obowiązującymi standardami bezpieczeństwa.

Zaplanować badania
- Ludzi, którzy np. kaszlą, należy natychmiast zdiagnozować w kierunku gruźlicy, która ponownie zaczyna stanowić poważny problem zdrowotny i krztuścowi który z kolei może zagrozić osobom dorosłym u których uodpornienie przeciwko niemu już wygasło - mówi specjalista.

- Jeżeli natomiast nie ma objawów, i tak trzeba zaplanować określony panel badań diagnostycznych, bowiem tylko w taki sposób możemy zapewnić chorym opiekę medyczną, a zdrowym - bezpieczeństwo. Dlatego konieczna jest ścisła współpraca lekarzy pracujących w ośrodkach dla uchodźców z Sanepidem oraz z placówkami wykonującymi badania mikrobiologiczne - dodaje.

W ocenie profesora Gładysza równie ważne jest bezpieczeństwo zdrowotne osób pracujących w ośrodkach dla uchodźców.

- Na pewno pracownicy tych placówek powinni być uodpornieni w kierunku takich chorób, jak m.in. różyczka, wiatrówka, krztusiec, szkarlatyna czy błonica. Powinni być ponadto objęci chemioprofilaktyką w celu zabezpieczenia przed meningokokami - mówi ekspert.

Profesor przypomina również o zagrożeniu wirusowym zapaleniem wątroby typu A i E (wirusy szerzące się z kałem - brudne ręce), dlatego konieczne jest zabezpieczenie i objęcie kontrolą toalet, szamb i kanalizacji.

- Służby odpowiedzialne za ten zakres muszą mieć świadomość, że w kanalizacji mogą znajdować się patogeny, z którymi daliśmy sobie w Polsce radę dzięki szczepieniom. Jeśli nie zostaną one zutylizowane, ponownie mogą stanowić dla nas zagrożenie - wyjaśnia specjalista.

Postępowanie w szpitalu
Profesor Gładysz podkreśla, że przeciwdziałanie przywleczeniu do Polski groźnych chorób zakaźnych obejmuje także odpowiednie postępowanie personelu medycznego w szpitalach, do których mogą trafiać uchodźcy. Lecznica przyjmująca taką osobę powinna zastosować szczególny sposób diagnozowania, szczególnie w odniesieniu do drobnoustrojów antybiotykoopornych, uwzględniający jednostki chorobowe występujące w kraju pochodzenia pacjenta (rozszerzona diagnostyka różnicowa).

- Szpitale dysponują aktualnymi biuletynami wydawanymi przez GIS, które stanowią w podobnych przypadkach źródło wiedzy o kierunkach niezbędnej diagnostyki, bywa jednak, że personel medyczny nie ma po prostu czasu po nie sięgać - mówi ekspert.

Prof. Gładysz podkreśla jednocześnie, że diagnostyka powinna obejmować także bakterie oporne na większość antybiotyków, ponieważ w tym przypadku przyjęcie do szpitala osoby zakażonej przez np. Klebsiellę pneumoniae i nie odizolowanie jej w porę oznaczać może ryzyko wystąpienia ogniska zakażenia w lecznicy i poważne zagrożenie dla pozostałych hospitalizowanych.

Specjalista przypomina również o osobach żyjących z wirusem HIV i wskazuje, że w ośrodkach dla uchodźców należy propagować badania także i w tym kierunku, bowiem każdy kontakt seksualny zakażonego stanowi zagrożenie dla zdrowia drugiego człowieka. Przy tej okazji nie należy zapominać o innych zakażaniach szerzących się drogą kontaktów intymnych.

- Rozwiązaniem problemu na pewno nie jest strach przed uchodźcami, ale ustawiczna edukacja polskiego społeczeństwa sąsiadującego z tego typu ośrodkami, łącznie z kadrą medyczną, ale też i samych uchodźców na temat zagrożeń związanych z zakażeniami - wskazuje prof. Gładysz.

 

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum