MSX/Rynek Zdrowia | 27-06-2017 13:00

FPP i NRPIP: pilnie potrzebna ochrona zawodu pielęgniarskiego

FPP i NRPIP alarmuje, iż sytuacja demograficzna wśród wykwalifikowanego personelu pielęgniarskiego i położniczego jest katastrofalna. Średnia wieku pielęgniarek i położnych wynosi ponad 50 lat. Stąd potrzebna jest pilnie ochrona zawodu.

Fot. Paweł Pawłowski/PTWP

Jak wynika z danych Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych od 2008 roku sukcesywnie wzrasta średni wiek pielęgniarek i położnych. W roku 2016 wynosił on 50,79 lat co oznacza, że pielęgniarki i położne są "starą demograficznie grupą zawodową". Ponadto według statystyk 69,5 proc. aktywnych zawodowo pielęgniarek i położnych jest w wieku powyżej 45 lat.

Dlatego, jak przekonują przedstawiciele branży, w trosce o zdrowie i życie polskich pacjentów należy podjąć kroki mające na celu wymianę pokoleniową wśród pielęgniarek i położnych.

Zgodnie z postulatami środowiska, niezbędnym elementem powinno być tworzenie warunków do bezpiecznej pracy, m.in. na drodze gwarancji odpowiednich norm zatrudnienia oraz uregulowania obowiązków spoczywających na pielęgniarkach i położnych - w skład których powinna wchodzić profesjonalna opieka pielęgniarska, nie zaś liczne czynności pomocnicze. Tego typu usługi - w celu maksymalizacji wydajności szpitali oraz poprawy komfortu pacjentów – należy przekazywać personelowi o niższych kwalifikacjach np. opiekunom medycznym czy też salowym.

W dłuższej perspektywie działania te – obok promocji studiów w zakresie pielęgniarstwa – mogą przynieść rezultaty w postaci zwiększonego zainteresowania zawodem.

Zawód pielęgniarki i położnej jest zawodem w pełni samodzielnym, chronionym przez korporacyjny samorząd zawodowy. Kwestią kluczową dla poprawy obecnej sytuacji jest zagwarantowanie pielęgniarkom i położnym minimalnej płacy – wedle autorów jednego z projektu skierowanego do rządu niezbędne jest określenie jej na poziomie półtorej średniej krajowej, co daje ok. 6 tys. zł zł brutto dla pielęgniarek i położnych rozpoczynających karierę zawodową.

- W Polsce nadal utrzymuje się niekorzystna sytuacja dla personelu medycznego. Przeciążone obowiązkami pielęgniarki i położne nie są wynagradzane adekwatnie do skali i specyfiki zadań, do których często dołączane są usługi pomocnicze, niemedyczne, które z powodzeniem mogą wykonywać np. opiekunowie medyczni czy salowe - mówi Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

- W rezultacie od wielu lat obserwujemy brak chętnych do pracy na tym stanowisku, a średni wiek pielęgniarek i położnych rośnie - spośród aktywnych zawodowo prawie 70% jest w wieku powyżej 45 lat. Jednym z rozwiązań, które mogą poprawić sytuację w służbie zdrowia jest racjonalny podział obowiązków i outsourcing usług pomocniczych, które mogą wykonywać specjalistyczne podmioty - dodaje. 

Obecnie w Polsce pielęgniarki i położne w wieku powyżej 65 roku życia stanowią ponad pięciokrotnie większy odsetek w porównaniu do najmłodszej grupy wiekowej 21-25 lat. Świadczy to o braku prostej zastępowalności pokoleniowej. Państwo powinno opracować i wdrożyć kompleksowy program, którego naczelnym celem jest powstrzymanie kryzysu w służbie zdrowia spowodowanego niedoborem personelu medycznego. Aktualnie w Polsce na 1 tys. mieszkańców średnio przypada jedynie 5,2 pielęgniarki i położnej - natomiast wskaźnik ten w Unii Europejskiej wynosi 9,8.

Ponadto zarobki pielęgniarek i położnych wynoszą przeciętnie jedynie 3 200 zł brutto, a pielęgniarki i położne należą do wykwalifikowanej grupy zawodowej wykonującej usługi pomocnicze, które powinny być realizowane przez dedykowany temu personel, np. personel pomocniczy czy salowe. Najkorzystniejszym i przynoszącym oszczędności dla szpitali rozwiązaniem jest outsourcing tego typu usług.

- Młode osoby nie decydują się na kształcenie w kierunku pielęgniarstwa głównie z powodu zbyt niskich zarobków w zawodzie, a także ze względu na charakter pracy. Pielęgniarki i położne często są niedoceniane i traktowane jedynie jako pomoc w szpitalu czy przychodni, nie zaś jako wykwalifikowany personel medyczny. W związku z wysoką średnią wieku w tym zawodzie - rosnącą od wielu lat - niebawem może zabraknąć osób do opieki nad Polakami, a nowych adeptów nie będzie już miał kto uczyć - mówi Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Wśród rekomendacji Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych na temat działań naprawczych – zawartych w dokumencie "Zabezpieczenie społeczeństwa w świadczenia pielęgniarskie i położnicze" – znajdują się m.in.: stworzenie polityki zatrudnienia pielęgniarek i położnych oraz mechanizmów zapewniających wynagrodzenie pielęgniarek i położnych, zabezpieczenie możliwości realizacji obowiązku kształcenia ustawicznego pielęgniarek i położnych, uregulowanie kwestii minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych wymaganych przy udzielaniu świadczeń w poszczególnych zakresach będących przedmiotem kontraktowania przez NFZ (w szczególności świadczeń udzielanych w trybie całodobowym) oraz ich ujednolicenia dla wszystkich podmiotów udzielających świadczeń finansowanych ze środków publicznych, monitoring specjalistów na potrzeby określenia minimalnej liczby w poszczególnych dziedzinach pielęgniarstwa/położnictwa dla każdego województwa oraz prowadzenie kampanii informującej o działaniach rządowych na rzecz niwelowania konsekwencji braku pielęgniarek i położnych dla zabezpieczenia społeczeństwa w świadczenia zdrowotne.