Emilewicz: tworzymy Fundusz COVID-19, pieniądze trafią do najbardziej potrzebujących

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 27 marca 2020 14:46

- W naszej ustawie o zwalczaniu skutków COVID-19 nie chodzi tylko o gospodarkę, ale o cały stan naszego życia społecznego i gospodarczego. Jestem przekonana, że największe koszty (pandemii koronawirusa) poniesie pokolenie tych osób, którzy nie mają dziś ustabilizowanej sytuacji materialnej i zawodowej - mówiła minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w Sejmie w piątek (27 marca).

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w Sejmie (27 marca): tworzymy fundusz do walki ze skutkami pandemii koronawirusa; FOT. PTWP

W piątek w Sejmie trwa posiedzenie dotyczące ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

- Będziemy znowu budować solidarność, pomiędzy młodszymi i starszym, pracownikami i pracodawcami. To rozwiązanie, które proponujemy, ma przeprowadzić pracowników i pracodawców suchą stopą przez obecny kryzys - wyjaśniała minister Emilewicz uzasadniając projekt ustawy.

Zaznaczyła, że w ustawie dostarczane są instrumenty adekwatne do sytuacji, jaka jest dzisiaj, jednak są w niej także zawarte instrumenty, które pozwalają reagować elastycznie, w zależności od rozwoju sytuacji.

- Tworzymy Fundusz COVID-19. Zawarte tam środki będą dystrybuowane tam, gdzie zajdzie potrzeba. Rozwiązania wprowadzone w pierwszej kolejności to te na czas dzisiejszy, takie jak: przedłużone świadczenia opiekuńcze dla rodziców dzieci, które dziś nie mogą chodzić do szkoły, zmiana zakresu pomocy dla rodziców dzieci niepełnosprawnych korzystających z opieki w placówkach - do 25. roku życia, rozwiązania wprowadzające ochronę miejsc pracy, szeroki wachlarz ułatwień dla firm - wyliczała minister Emilewicz.

- Na tym nie zaprzestajemy. Wprowadzamy dwa rodzaje pomocy dla przedsiębiorstw, jedne dedykowane tym, które są w postoju, drugie dla tych, które musiały zredukować czas pracy minimum o 20 proc. To rozwiązania powszechne, z których mogą skorzystać zarówno małe firmy, jak i średnie czy duże - dodała.

- To m.in. pokrycie przez Fundusz Świadczeń Gwarantowanych 50 proc. kosztów zatrudnienia pracownika dla firm, które muszą pozostawać w postoju. To także ułatwienie możliwości łączenia różnych dróg pomocy przez pracodawcę, możliwość skorzystania z prolongaty składek ZUS i obowiązków podatkowych, zniesienie opłaty prolongacyjnej, zniesienie składek na ubezpieczenie społeczne dla firm mikro od 1 do 9 pracowników, jeśli ich obroty spadły o 50 proc. w miesiącu poprzedzającym. Te zwolnienia dotyczą też płatników KRUS - mówiła minister Emilewicz.

Podkreśliła, że dla pracodawców, którzy korzystają z rozwiązania "postojowego" czy skrócenia czasu pracy, po powrocie do trybu normalnego, wprowadzony zostaje uelastyczniony czas pracy dla pracowników, co dziś jest warunkiem utrzymania miejsc pracy.

- Dodatkowo przedłużamy w sposób automatyczny ważność badania zdolności do pracy (w ramach medycyny pracy - red.), dajemy możliwość samorządom odroczenia płatności podatków od nieruchomości - zaznaczyła Emilewicz.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum