Ekspert podczas HCC: NFZ wydaje 10 miliardów złotych na nieskuteczne terapie

Autor: JJ/Rynek Zdrowia • • 07 marca 2019 15:20

Jak mówił prof. Jan Szewieczek, kierownik kliniki geriatrii Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, w czasie czwartkowej (7 marca) debaty ''Osoby starsze w systemie opieki zdrowotnej'' w czasie IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych, licząc bardzo ostrożnie, aż 10 mld zł kosztują w leczeniu osób starszych procedury, które nie przynoszą żadnych korzyści a nierzadko takim pacjentom przynoszą szkody.

Ekspert podczas HCC: NFZ wydaje 10 miliardów złotych na nieskuteczne terapie
Zdaniem prof. Jana Szewieczka rozwój geriatrii jako dyscypliny klinicznej został w Polsce zamrożony. Fot. PTWP

Jak mówił profesor Szewieczek, oddział którym kieruje, zajmuje się w dużej mierze naprawianie szkód, jakie przynosi osobom starszym niewłaściwe leczenie.

- W pierwszym rzędzie jest to polipragmazja - nieprawidłowe leczenie farmakologiczne, wynikające z przekonania, że jeżeli dodamy kolejne leki, w związku z kolejnymi dolegliwościami, to uzyskamy lepszy efekt terapeutyczny. Jest niestety dokładnie odwrotnie. Im więcej leków aplikujemy pacjentowi, tym większą szkodę możemy mu wyrządzić. Geriatra zajmuje się starszym chorym, który inaczej choruje, wymaga innego podejścia diagnostycznego, zupełnie innej terapii - podkreślał prof. Szewieczek.

Zdaniem profesora rozwój geriatrii jako dyscypliny klinicznej został w Polsce zamrożony. Ustawa o sieci szpitali w ogóle nie wymienia oddziałów geriatrycznych. Wypowiedzi, że interniści mogą zastąpić geriatrów są błędne. Jak przekonywał profesor Szewieczek, bez oddziałów geriatrycznych nie będzie geriatrów i geriatrii.

- Geriatra jako dyscyplina nie jest w stanie zabezpieczyć wszystkich chorych geriatrycznych. To nie jest możliwe, ale może wspierać inne dyscypliny kliniczne. W naszym szpitalu jest na przykład potrzeba silnego wsparcia przez geriatrów ortopedii, podobnie chirurgii. Proszą nas o to, ale ja na oddziale mam tylko dwóch specjalistów geriatrów. To bardzo mały oddział, który przyniósł szpitalowi 2 mln zł deficytu - mówił profesor.

Jak podkreślał profesor, system JGP przynosi ogromne szkody w opiece nad starszymi osobami. Po wprowadzeniu zasadniczego rozpoznania pacjentowi jest przypisywana określona grupa, w której jest określone finansowanie.

- Nie będę mówił o szczegółach absurdów jakie są w tym systemie, a jest ich wiele, ale ten system w ogóle nie przystaje do potrzeb związanych z hospitalizacją pacjenta geriatrycznego. Najczęściej niekorzystnie wycenia to, co dla takiego chorego robimy. Ten system powoduje, że są procedury nieopłacalne, a jednocześnie są takie które się opłacają. To jest potencjalnym podłożem dla patologii i ona jest w tym systemie - mówił prof. Szewieczek.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum