Dziś pierwsza miesięcznica Białego Miasteczka. Jak długo wytrzymają medycy?

Autor: Mariusz Polak • Źródło: Rynek Zdrowia11 października 2021 11:00

11 października mija miesiąc od utworzenia Białego Miasteczka przy KPRM. Wojciech Szaraniec pytany o porozumienie, jakiego medycy nie podpisali z ministerstwem mówi tak: To porozumienie było istotne tylko dla wiceministra Brombera, aby uratować swoje stanowisko.

  • Już miesiąc trwa protest medyków, którzy pod Kancelarią Premiera rozbili Białe Miasteczko
  • W tym czasie medycy sześciokrotnie spotykali się z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, ale dotychczasowe rozmowy spełzły na niczym
  • - Przedstawione porozumienie miało tylko uratować ministra Brombera. Niewiele by wniosło - mówi Wojciech Szaraniec, przewodniczący Porozumienia Rezydentów
  • Jeżeli w przyszłym tygodniu nie dojdzie do kompromisu, medycy zapowiadają zaostrzenie protestu

Protest medyków. "Porozumienie ministra Brombera nie do przyjęcia"

W ubiegły czwartek (7 października) doszło do szóstego już spotkania protestujących medyków z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia. Kolejna próba negocjacji zakończyła się fiaskiem i wciąż daleko do zakończenia protestu, który trwa już miesiąc.

- Minął prawie miesiąc, ale energii nam nie brakuje i nie zabraknie. Dalej walczymy, dalej manifestujemy chęć zmiany w systemie ochrony zdrowia - przekonuje Wojciech Szaraniec, przewodniczący Porozumienia Rezydentów.

Czytaj także: Pat w rozmowach medyków z resortem zdrowia. "Porozumienie okazało się nieporozumieniem"

Niedzielski o zgromadzonych wokół Białego Miasteczka: część upiera się, żeby protestować za wszelką cenę

Dlaczego stronom, mimo kilku prób, nie udało się wypracować kompromisu?

- Minister Piotr Bromber przedstawił nam w czwartek porozumienie, które odbiegało od dotychczasowych rozmów, które toczyły się od trzech tygodni. Zostaliśmy zaskoczeni tym dokumentem. Zawierał on wiele kruczków, wiele tzw. gwiazdek i tak naprawdę gdybyśmy podpisali to porozumienie, to niewiele by z tego wynikało. Małym druczkiem było napisane, że i tak wymaga to konsultacji w ramach komisji trójstronnej - wyjaśnia Szaraniec.

- To porozumienie było istotne tak naprawdę tylko dla wiceministra Brombera, aby uratować swoje stanowisko. Mieliśmy dostać zarys tego porozumienia, aby móc się z nim zapoznać, ale niestety - mimo wcześniejszych deklaracji - nie otrzymaliśmy dokumentów i zostaliśmy nimi zaskoczeni. Tak się nie prowadzi debaty, rozmowy - dodaje.

Szef Porozumienia Rezydentów wskazuje na opieszałość strony rządowej, która nie przystała na wniosek protestujących, aby rozmowy toczone były w obecności premiera Mateusza Morawieckiego, a specjalnie powołano do tego wiceministra Brombera. 

- Wciąż liczymy na dobrą wolę ze strony premiera Mateusza Morawieckiego, bo widzimy, że ministerstwo nie chce konkretnie rozmawiać, nie chce przyjąć reform, które wpłyną na polepszenie całego systemu ochrony zdrowia oraz polepszenie sytuacji pacjentów korzystających z publicznej ochrony zdrowia - mówi Szaraniec.

Czytaj: Kim jest Piotr Bromeber nowy wiceminister zdrowia i za co będzie odpowiadał?

16 tys. zł pensji dla wiceministra zdrowia. Lekarze pytają, czemu tak dużo

Protest medyków zostanie zaostrzony? "Jeżeli nie będzie przełomu, to zaostrzymy"

- Kilka dni temu słyszeliśmy od prezesa Narodowego Banku Polskiego, że Polska jest w cudzie gospodarczym, że mamy nadwyżkę budżetową, że tak dobrze, jak teraz, nie było jeszcze nigdy, że świat od nas może pożyczać pieniądze. Nie rozumiemy tego, że skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle i nie ma chęci jakiejkolwiek poprawy sytuacji pacjentów, którzy najbardziej w tym wszystkim są poszkodowani - dodaje.

Czytaj: Krystyna Ptok: Jakość przygotowania przedstawicieli MZ do rozmów pozostawia wiele do życzenia

- Nie rozumiemy tej postawy. Z dnia na dzień przybywa zakażeń koronawirusa i w tej chwili przekraczamy liczbę 2 tys. nowych przypadków dziennie. Chcemy wrócić do swoich szpitali, chcemy pomagać pacjentom, ale bez wdrożenia tych reform nie wrócimy. Dalej będziemy w Białym Miasteczku, dalej będziemy manifestować - podkreśla przewodniczący.

Wojciech Szaraniec nie wyklucza zaostrzenia protestu, jeżeli najbliższe dni nie przyniosą jakiegoś rozwiązania z patowej sytuacji.

- Jeżeli przyszły tydzień nie przyniesie przełomu, to zaostrzymy protest. Z całym komitetem protestacyjnym pracujemy nad wieloma tego opcjami. Nie odpuścimy, bo w końcu muszą zostać wprowadzone reformy - zapowiada Szaraniec.

Czytaj: Białe Miasteczko zostaje. Medycy zaproponują swoją wersję porozumienia

Kim pan jest panie Szaraniec? Za determinacją szefa Porozumienie Rezydentów stoi m.in. choroba matki

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum