Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia | 15-03-2021 11:01

Dworczyk: realizują się gorsze prognozy, niczego nie możemy wykluczyć

Przestrzegając dyscypliny sanitarnej i obowiązujących przepisów, mamy szansę, że lockdown nie będzie niezbędny. Jednak patrząc na rozwój epidemii nie można wykluczać żadnego scenariusza - powiedział Michał Dworczyk, szef KPRM.

Dworczyk: Dynamika rozwoju Covid-19 jest na tyle duża, że realizują się niekorzystne scenariusze. Fot. Archiwum

  • Dynamika rozwoju pandemii w Polsce jest duża, realizują się niekorzystne scenariusze. Niczego nie możemy wykluczyć - mówił minister Dworczyk
  • Szef KPRM: - Trudno jest planować i realizować zgodnie z planem Narodowy Program Szczepień w sytuacji, gdy producenci szczepionek "co chwila nas zaskakują"
  • Zamówiliśmy 100 mln sztuk szczepionek. Na pewno ta ilość wystarczy, by zaszczepić wszystkich chętnych Polaków - stwierdził Dworczyk

- Słyszymy o lockdownach w kolejnych województwach. Czeka nas kolejna Wielkanoc z restrykcjami i zakazami? - pytał ministra Dworczyka prowadzący poniedziałkowy (15 marca) program RMF FM Robert Mazurek.

- W pewnym sensie to zależy od każdego z nas. Niestety dynamika rozwoju Covid-19 jest na tyle duża, że realizują się te niekorzystne scenariusze. Niczego nie możemy wykluczyć. To, ze może być znacznie gorzej, pokazuje przykład naszych południowych sąsiadów - wskazywał Dworczyk.

Mazurek podkreślił, że po roku od wybuchu pandemii ciągle nie wiemy, co nas czeka. - I to nie za pół roku, ale nawet za dwa tygodnie. Nie jesteście w stanie tego przewidzieć, mając naukowców, epidemiologów, lekarzy, matematyków? - pytał.

Dworczyk tłumaczył, że można przewidywać pewne scenariusze, jednak "natura cały czas nie jest do końca przewidywalna". - Także rządy innych krajów już wielokrotnie zmieniały zdanie, plany, bo musiały dostosowywać się do rozwoju epidemii. Podobnie jest w Polsce. Bardzo chciałbym, żebyśmy mogli wszystko zaplanować - tłumaczył.

Szczepionki z Rosji i Chin? Raczej nie będzie takiej potrzeby

Szef KPRM przyznał, że także trudno jest planować i realizować zgodnie z planem Narodowy Program Szczepień w sytuacji, gdy producenci szczepionek "co chwila nas zaskakują". - Albo opóźnieniami czy zmianą terminu dostaw, albo zmianą wielkości tych dostaw - mówił.

Odpowiadając na pytanie, czy i kiedy będziemy mogli się zaszczepić, Dworczyk wyraził nadzieję, że od drugiego kwartału nastąpi znaczne przyspieszenie tego procesu.

- Jeżeli chodzi o realne dostawy szczepionek, wierzę w to, że rzeczywiście będą one kilkakrotnie większe niż w pierwszym kwartale. Producenci mają bardzo dobry biznesowy czas i sami są zainteresowani, by sprzedać jak najwięcej dawek. Od strony organizacyjnej jesteśmy przygotowani, by szczepić znacznie szybciej - tłumaczył Dworczyk.

Szef KPRM przypomniał, że Polacy w kilku badaniach wykazali bardzo daleko idący sceptycyzm jeśli chodzi o szczepionki z Chin i Rosji. - Przypominam, że zamówiliśmy 100 mln sztuk szczepionek. Jeżeli od drugiego kwartału nastąpi znaczne przyspieszenie, to na pewno ta ilość wystarczy, by zaszczepić wszystkich chętnych Polaków - podsumował.