IB, PAP/ Rynek Zdrowia | 09-03-2021 20:56

Dworczyk: nie ma przymusu odwoływania planowych przyjęć i zabiegów

Ministerstwo zdrowia przedstawiło jedynie pewne zalecenia związane z sytuacją pandemiczną - mówi Michał Dworczyk o ograniczeniu lub czasowym zawieszeniu planowych świadczeń.

Szef KPRM Michał Dworczyk Fot. Twitter

  • Są to zalecenia związane z gwałtownym przyrostem zachorowań - przekonywał Dworczyk
  • Jeżeli lekarz uznaje, że określony zabieg powinien się odbyć, to oczywiście odbywa się - powiedział
  • Ograniczenia nie dotyczą pacjentów onkologicznych - wskazał

Zdaniem szefa KPRM i pełnomocnika rządu ds. szczepień stan pandemii w Polsce wymusza działania radykalne.

W poniedziałek NFZ poinformował, że "w związku z rozwojem epidemii, na polecenie ministra zdrowia, centrala NFZ zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo".

Dworczyk został poproszony w Polsat News o wyjaśnienie decyzji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i NFZ.

Gwałtowny przyrost zachorowań

- Ministerstwo Zdrowia przedstawiło pewne zalecenie i - wbrew opiniom czy komentarzom, jakie się pojawiają - nie jest to przymusowe odwoływanie zabiegów czy różnego rodzaju działań medycznych. Są to zalecenia związane z gwałtownym przyrostem zachorowań na COVID -19 - ocenił.

Podkreślił, że nie dotyczy to pacjentów onkologicznych i "zawsze na końcu decyzja zależy od lekarza". - Jeżeli lekarz uznaje, że określony zabieg powinien się odbyć, to ten zabieg oczywiście odbywa się - powiedział Dworczyk.

NFZ wyjaśnił, że ograniczenie udzielania świadczeń nie powinno dotyczyć planowej diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych. Dodatkowo - jak wskazał fundusz - przy ograniczeniu lub zawieszeniu udzielania świadczeń należy wziąć pod uwagę przyjęty plan leczenia oraz wysokie prawdopodobieństwo pobytu pacjenta po zabiegu w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.