Dramatyczna relacja lekarza. "Stan pacjentki się pogorsza. Tracę chorą. Transport? Za trzy godziny"

Autor: oprac. MP • Źródło: Rynek Zdrowia20 października 2021 11:16

- Myśląc o tak wielu ludziach, którzy odeszli przez niewydolny system, mamy moralne zobowiązanie, żeby odłożyć politykę i kłótnie na bok, i zrobić wreszcie coś w ochronie zdrowia dla pacjentów - mówi dr Tomasz Karauda.

Lekarz Tomasz Karauda opowiedział o dramatach pacjentów i niewydolnym systemie. Foto: AdobeStock
    • W trakcie XVII Forum Rynku Zdrowia, które odbyło się 18 i 19 października w Warszawie dr Tomasz Karauda zwracał uwagę na problemy ochrony zdrowia w trakcie pandemii koronawirusa
    • "Jestem praktykiem, klinicystą, widziałem to na samym dole" - mówił lekarz
    • Tomasz Karauda został uhonorowany Portretem Polskiej Medycyny 2021. Nagroda przyznawana jest w ramach Forum Rynku Zdrowia. 

 

"Tracę chorą, bo nie mam transportu. Mam ją przewieźć taksówką?"

- Jestem praktykiem, klinicystą, widziałem to na samym dole. Widziałem pacjentkę, u której diagnozowałem zawał ściany dolnej mięśnia sercowego. Złote 90 minut, żeby dotrzeć do pracowni hemodynamiki. Dzwonię po transport - w najbardziej gorącym czasie pandemii - i słyszę będziemy za 3 godziny - mówił w trakcie Forum Rynku Zdrowia dr Karauda.

- Stan pacjentki się pogorsza. Tracę chorą, nie dlatego, że nie wiem co z nią zrobić, tylko dlatego, że nie mam transportu. Nie wiem czy mam ją w taksówkę wsadzić i pojechać z nią, żeby zdążyć? A co jeżeli ona umrze w drodze, czy ja poniosę za to odpowiedzialność? - pytał.

Lekarz - na co dzień pracujący w Uniwersyteckim Szpitalu Kliniczny im. Norberta Barlickiego w Łodzi - opowiadał o sytuacjach na swoim oddziale.

- Oddział interny, w którym jestem sam, mam 50 chorych pod sobą, 8 pacjentów w najcięższym stanie, stale monitorowanych. Jeden lekarz to za mało, powinno być nas dwóch, trzech. W jaki sposób sam mogę zapewnić bezpieczeństwo? - pytał Karauda.

- Środek pandemii, połowa tego oddziału zostaje oddana jako oddział covidowy. Pacjentom muszę mowić, że tu nie mam miejsca. Kładę ich na ginekologii, na laryngologii, pacjentów w ciężkim stanie, którzy powinni być na moim oddziale, a nie mam dla nich miejsca - dodawał.

Czytaj także: Lekarz Tomasz Karauda dostał ochronę policyjną. Grożono mu śmiercią

Doktor wskazywał, że głównym problemem w ratowaniu chorych była niewydolność systemu ochrony zdrowia.

- Mam pacjenta, który jest w anurii, muszę go przenieść na pilne dializy do innego szpitala. Dzwonię i mówię: pacjent się dusi w obrzęku płuc, przyślijcie mi transport i słyszę odpowiedź "będziemy za 5 godzin" - opowiadał.

- Z czego wynikają takie problemy? Bo wozimy pacjentów z COVID-19, nie mamy miejsca, nie mamy ratowników, nie mamy karetek, nie mamy personelu szpitala, nie mamy kogoś kto mógłby zmienić nas na dyżurze, bo lekarze są przeniesieni do oddziałów tymczasowych covidowych - dopowiadał.

Czytaj również: Pielęgniarka przechodzi na emeryturę i umiera. "To ogromny kryzys kadrowy"

"System ochrony zdrowia jest niewydolny. Problemem w pandemii są braki kadrowe"

Lekarz apelował o jak najszybsze zakończenie trwającego sporu pomiędzy protestującymi medykami, a ministerstwem zdrowia i szybką naprawę ochrony zdrowia.

- To był dramat, w którym widziałem, że pacjent realnie na tym traci. Nie może się dostać do szpitala, za długo czeka na karetkę, tracę go nie dlatego, że nie wiem co zrobić, tylko dlatego, że system jest niewydolny - podkreślał Karauda.

- Myśląc o tak wielu ludziach, którzy odeszli przez niewydolny system, mamy moralne zobowiązanie wobec nich, żeby odłożyć kłótnie na bok, odłożyć politykę na bok i zrobić wreszcie coś przełomowego w systemie ochrony zdrowia, dla ludzi, dla pacjentów. Żebym już nie widział starszej osoby, na którą składa się cała rodzina i mówi: my mamy pieniądze byleby dziadek, babcia mogli szybciej dostać się do specjalisty - apelował.

Czytaj także: XVII Forum Rynku Zdrowia otwarte. "System jest w takim kryzysie, że sam się zapada"

Koronawirus. 20 października. Ogromny wzrost zakażeń. Rekord zgonów

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum