Dr Sutkowski: zakażeń pięć razy więcej niż podaje MZ. "Nie musimy iść drogą francuską, ale zróbmy coś"

Autor: oprac. MP • Źródło: PAP28 października 2021 14:27

Kolejny rekord czwartej fali padł 28 października: 8378 przypadków zakażeń koronawirusem. Jednak jak szacuje dr Michał Sutkowski, dane te mogą być zaniżone nawet pięciokrotnie. Ekspert radzi, aby kina, teatry, imprezy masowe i restauracje były dostępne tylko dla zaszczepionych.

Zdaniem dr. Michała Sutkowskiego dane Ministerstwa Zdrowia na temat koronairusa są zaniżone pięciokrotnie Fot. Shutterstock
  • W trakcie pandemii koronawirusa wylała się spora fala hejtu na pracowników ochrony zdrowia. Dr Michał Sutkowski uważa, że te kwestie wymagają systemowych regulacji
  • Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych przestrzega przed niechęcią do szczepień, podając jako przykład Rumunię, gdzie "ludzie umierają na korytarzach"
  • - Nie chciałbym ingerować w życie osób niezaszczepionych w sposób znaczący, nie musimy kroczyć drogą włoską czy francuską, ale zróbmy coś - apeluje Sutkowski
  • Według jego szacunków dzienna liczba nowych przypadków zakażeń koronawirusem jest pięciokrotnie wyższa niż statystyki Ministerstwa Zdrowia

Czwarta fala koronawirusa. "Powiało grozą"

Kolejne dni przynoszą kolejne rekordy czwartej fali, liczba zakażeń już w zeszłym tygodniu przekroczyła 5 tysięcy, czyli wartość, która była prognozowana na koniec miesiąca. Również osób hospitalizowanych jest najwięcej od miesięcy.

Jak wskazał dr Michał Sutkowski, to właśnie na ten wskaźnik, oraz na liczbę osób pod respiratorami powinniśmy patrzeć przede wszystkim, gdyż pokazują faktyczny obraz epidemii.

- Te liczby są najbardziej miarodajne, powiało grozą, ale mam gorzką refleksję: nie jest tak źle, by nie mogło być jeszcze gorzej. Jeśli spojrzymy na sytuację w regionie, na Ukrainie, Niemczech, Łotwie, w Czechach, jest dramatycznie. Kilka dni temu miałem okazję rozmawiać z kolegą z Bukaresztu i w Rumunii, która jest jednym z krajów o najniższym wyszczepieniu w Europie, ludzie umierają na korytarzach - ostrzegł lekarz.

Sprawdź: Wejdą nowe obostrzenia. Jest rozporządzenie covidowe. Zakłada dwie duże zmiany

Krótsze L4 i niższy zasiłek. Rewolucja w ZUS. Chorobowy, macierzyński, szpitalny po nowemu

L4 z datą wsteczną. Na ile dni do tyłu może być zwolnienie lekarskie?

Raporty Ministerstwa Zdrowia o koronawirusie zaniżone pięciokrotnie?

Jak oszacował ekspert, faktyczna liczba zakażeń jest nawet pięć razy wyższa, niż oficjalne dane.

- Największym problemem jest to, że pacjenci niecovidowi w regionach, gdzie sytuacja jest najbardziej krytyczna, czyli w Lubelskiem, Podkarpackiem i Podlaskiem, ale też w dużych miastach, już za chwilę będą mieć utrudniony dostęp do leczenia i zabiegów planowych - podkreślił.

- Mamy potężny dług zdrowotny, na nim powinniśmy się skupić, ale też nie kosztem pacjentów chorych na COVID-19. Gdy jeden pacjent dusi się z powodu raka płuc, a drugi przez COVID, mamy obowiązek leczyć każdego z nich - powiedział Sutkowski.

Czytaj także: Dr Grzesiowski o czwartej fali koronawirusa: jesteśmy po brodę w bagnie

Koronawirus. 28 października. Nowy RAPORT o zakażeniach. Czwarta fala galopuje

Sutkowski apeluje: "Nie musimy kroczyć drogą włoską czy francuską, ale zróbmy coś"

Lekarz wskazał, że nadmiarowe zakażenia i hospitalizacje bardzo ciążą na systemie, a do tego dochodzi wysyp infekcji sezonowych: przeziębień, grypy, RSV u dzieci, dlatego zaapelował o wprowadzenie obostrzeń.

- Byłby to wyraz troski o wszystkich. Nie chciałbym ingerować w życie osób niezaszczepionych w sposób znaczący, nie musimy kroczyć drogą włoską czy francuską, ale zróbmy coś. Na początek rzetelnie egzekwujmy obecnie obowiązujące przepisy - powiedział.

Jak dodał, pracodawcy powinni mieć możliwość sprawdzenia, czy pracownicy się zaszczepili.

Ekspert zaleca: kina i restauracje tylko dla zaszczepionych

- A kina, teatry, imprezy masowe i restauracje, powinny być domeną osób zaszczepionych - stwierdził.

- Należy rozważyć wprowadzenie np. odpłatnych testów czy szczepień. Moje środowisko oczekuje rozwiązań, które będą prowadziły do profrekwencyjnych zachowań Polaków. Wokół tego tematu musimy się zjednoczyć, dyskusja powinna mieć charakter merytoryczny a nie polityczny. Warto wprowadzić pewne zasady w ramach konsensusu, wtedy będziemy mieli zdrową złotą, polską jesień - podkreślił.

"To, co się dzieje w internecie jest skandaliczne"

Dr Sutkowski zaapelował również, by przeciwdziałać fake newsom dotyczącym pandemii i hejtowi wobec pracowników służby zdrowia.

- To, co się dzieje w internecie jest skandaliczne, hejterzy, bandyci internetowi powinni zniknąć z sieci, te kwestie wymagają regulacji - podniósł dr Sutkowski.

- Mamy prawo do różnicy zdań, ale to muszą być merytoryczne opinie a nie takie, które zabijają, także moje środowisko - powiedział. - Sofizmaty internetowe wystają z każdego kąta, jak słoma z butów, są wyrazem braku edukacji, głupoty zdrowotnej. A przede wszystkim są skrajnie szkodliwe społecznie - stwierdził.

Czytaj: Lekarz Tomasz Karauda dostał ochronę policyjną. Grożono mu śmiercią

Krytykował antyszczepionkowców. Teraz grożą mu śmiercią i podłożeniem bomby pod szpital

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum