Dr Gałązka-Sobotka: w walce z otyłością skorzystajmy z doświadczeń innych krajów. RAPORT

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia09 grudnia 2022 16:20

Chcielibyśmy, aby Polska znalazła się w zestawieniach jak najbliżej Francji, która może się dziś pochwalić jednymi z najmniejszych wskaźników zapadalności i chorobowości na otyłość wśród dzieci i młodzieży, co oznacza, że jej perspektywy są obiecujące - mówi dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Dr Gałązka-Sobotka: w walce z otyłością skorzystajmy z doświadczeń innych krajów. RAPORT
Walczmy z otyłością korzystając z dobrych praktyk w innych krajach - mówią eksperci Fot. Shutterstock
  • W zakresie przeciwdziałania otyłości warto, zamiast wyważać otwarte drzwi, poszukać inspiracji w postaci dobrych praktyk w innych krajach. Na tym właśnie koncentruje się nasz raport - mówi dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka
  • Chcielibyśmy, aby Polska znalazła się jak najbliżej Francji, która może się dziś pochwalić jednymi z najmniejszych wskaźników zapadalności i chorobowości na otyłość wśród dzieci i młodzieży - wskazuje
  • Z kolei w Kanadzie, gdzie 39 proc. osób dorosłych ma zdiagnozowaną otyłość, można odnieść wrażenie, że to groźne zjawisko wymknęło się całkowicie spod kontroli - zaznacza
  • Krajami, które uznaliśmy za wzorcowe dla Polski, są: Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Portugalia. Bardzo dynamicznie wychodzą swoimi działaniami naprzeciw zjawisku otyłości Włochy i Irlandia, mocno aktywizują się również Dania i Czechy - wymienia

"Warto poszukać inspiracji w postaci dobrych praktyk w innych krajach"

- Przed przystąpieniem do pracy systemowej w zakresie przeciwdziałania otyłości warto, zamiast wyważać otwarte drzwi, poszukać inspiracji w postaci dobrych praktyk w innych krajach. Na tym właśnie koncentruje się nasz raport - mówiła w czwartek dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego podczas konferencji prasowej.

- Przyglądaliśmy się państwom, które osiągają dobre wyniki w zakresie zwalczania otyłości, np. Francji. Drugim kryterium doboru krajów było podobieństwo do Polski, jeśli chodzi o poziom rozwoju społeczno-gospodarczego. Dlatego uwzględniliśmy również Czechy, Rumunię, czy Portugalię, które mają podobny wachlarz narzędzi, co Polska - dodała.

Jak wyjaśniła, w pracy nad raportem określone zostały cztery domeny, w ramach których autorzy dokonywali porównań: to problem zdrowotny - epidemiologia, polityka zdrowotna, diagnostyka i leczenia oraz mechanizmy finansowania. Okazało się, że dynamika i różnorodność zaangażowania poszczególnych państw w przeciwdziałanie otyłości są bardzo różne, ale też samo zjawisko jest zróżnicowane na poziomie tych krajów.

"Chcielibyśmy, aby Polska znalazła się w tych zestawieniach jak najbliżej Francji"

Ekspertka odniosła się do poszczególnych obszarów, objętych badaniem.

- Jeśli chodzi o otyłość w kontekście problemu zdrowotnego, chcielibyśmy, aby Polska znalazła się w tych zestawieniach jak najbliżej Francji, która może się dziś pochwalić jednymi z najmniejszych wskaźników zapadalności i chorobowości na otyłość wśród dzieci i młodzieży, co oznacza, że jej perspektywy są obiecujące. Dla odmiany w krajach takich jak Portugalia, Hiszpania, Włochy, czy Kanada, dzieci w wieku 5-9 lat mają bardzo wysokie wskaźniki chorobowości - zauważyła ekspertka.

- W grupie młodzieży 10-19 lat wskaźniki te kształtują się poziomie od 6 proc., jak w Danii, do 15 proc., jak w Kanadzie, gdzie zresztą 39 proc. osób dorosłych ma zdiagnozowaną otyłość. Można odnieść wrażenie, że w tym kraju to groźne zjawisko wymknęło się całkowicie spod kontroli. Polska należy niestety do tych państw, gdzie odsetek obywateli otyłych lub zagrożonych otyłością jest naprawdę wysoki - oceniła.

"Wiele krajów ma strategie walki z otyłością"

Jak wskazywała, w obszarze polityki zdrowotnej widać, że w poszczególnych państwach powstają narodowe i regionalne plany zwalczania otyłości. Mocno stawia się na zintegrowanie wielu sektorów i wielu polityk społecznych na rzecz walki z tym problemem.

- Najwięcej krajów sięga po plany walki z otyłością w postaci strategii. Budowane są również działania międzysektorowe nie tylko pomiędzy poszczególnymi resortami, ale także na poziomie jednostek samorządu terytorialnego. Stawia się również na edukację w szkole. Do tego nurtu zaczynają się także włączać pracodawcy, którzy dostrzegli swoją rolę w tym zakresie. Najczęściej wykorzystywanym czynnikiem jest edukacja żywieniowa, tj. oznaczenia na produktach i codzienne podnoszenie świadomości obywateli - wymieniała dr Gałązka-Sobotka.

"Dostęp do psychologa jest problemem nie tylko w Polsce"

Jak mówiła, jeśli chodzi o obszar diagnostyki i leczenia, wiele krajów postawiło na wiarygodne dane dotyczące skali problemu otyłości. Stąd presja na rutynowe mierzenie i monitorowanie BMI oraz obwodu talii. Dostrzeżono też konieczność dostępu do nowoczesnej farmakoterapii, refundacji chirurgii bariatrycznej, czy porad dietetycznych.

- Regulatorzy są świadomi, że wszystkie te narzędzia trzeba mieć w ręku, aby móc skutecznie leczyć. Okazuje się jednak, że w wielu badanych krajach problemem jest dostęp do psychologa, na który nie zwraca się aż tak dużej uwagi, jak na pozostałe kwestie. Tymczasem interdyscyplinarny zespół z prawdziwego zdarzenia powinien mieć w swoim składzie także tego specjalistę. Opieka kompleksowa, koordynowana owszem, rozwija się, ale wcale nie jest w badanych przez nas krajach powszechna - oceniła ekspertka.

"Podatek cukrowy wcale nie jest normą"

Dodała, że jeśli natomiast chodzi o domenę mechanizmy finansowania okazuje się, że tylko w Polsce, na Węgrzech i w Wielkiej Brytanii wydzielono osobne fundusze z programami dedykowanymi diagnostyce i leczeniu otyłości. Także podatek cukrowy nie jest normą w ujęciu międzynarodowym.

- Krajami, które uznaliśmy za wzorcowe dla Polski, są: Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Portugalia. Bardzo dynamicznie wychodzą swoimi działaniami naprzeciw zjawisku otyłości Włochy i Irlandia, mocno aktywizują się również Dania i Czechy. Z kolei kraje z ograniczoną aktywnością w tym zakresie, a jednocześnie z bardzo dynamicznie narastającym zjawiskiem otyłości, to Kanada, Węgry i Polska, a kraje z ograniczoną aktywnością i jednymi z lepszych, ale pogarszającymi się obecnie wynikami, to Rumunia i Niemcy - zaznaczyła dr Gałązka-Sobotka.

"Problem tkwi w implementacji"

Jak zwracał uwagę dr n. med. Jakub Gierczyński, ekspert ochrony zdrowia Uczelni Łazarskiego, nie ulega wątpliwości, że badane kraje potraktowały otyłość priorytetowo, ale problem tkwi w implementacji.

- W niektórych państwach owszem, wprowadzono podatek cukrowy, ale nie powiedziano wyraźnie, na jaki cel zostały przeznaczone uzyskane z niego pieniądze - zauważył.

- Nie mówi się także o prozdrowotnym aspekcie podatku cukrowego. W Polsce sądziliśmy, że może chodzić o kwotę 3 mld zł, ale na szczęście z podatku wpływa 1,5 mld zł. To oznacza, że Polacy zmieniają swoje zachowania prozdrowotne i napoje słodzone nie są tak chętnie kupowane. Widzimy to również Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Portugalii, czy w Czechach, gdzie edukuje się społeczeństwo pod kątem nawyków żywieniowych - wskazywał.

- To dobre informacje, ale dane epidemiologiczne każą bić na alarm. Np. w Czechach udział nadwagi i otyłości w przedziale wiekowym 7-15 lat wzrósł w latach 2014-19 o 8 punktów procentowych w przypadku chłopców (z 33 do 41 proc.), a wśród dziewcząt o 5 punktów procentowych (z 26 do 31 proc.). Do tego musimy dołożyć co najmniej 5 punktów procentowych z powodu pandemii Covid-19, kiedy to każdy z nas przybrał średnio na wadze 6 kg - podkreślił ekspert.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum