Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 20-12-2014 10:51

Dolnośląskie: zanieczyszczenie powietrza zagraża statusowi gmin uzdrowiskowych

Zły stan środowiska w dolnośląskich uzdrowiskach znajduje potwierdzenie w danych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, opublikowanych w raporcie o stanie powietrza za 2013 r.

Fot. Archiwum

Np. w Szczawnie-Zdroju stężenie rakotwórczego benzoapirenu w sezonie grzewczym to średnio osiem nanogramów na metr sześcienny - osiem razy więcej niż unijna norma. Poziom szkodliwego dla zdrowia i wnikającego do płuc pyłu PM10 jest tam przekroczony przez 72 dni w roku, a w jeleniogórskich Cieplicach Śląskich-Zdrój przez 73 dni - informuje Gazeta Wyborcza.

Sytuacja jest zła, gdyż obie miejscowości położone są w kotlinach, w których osiadają pyły, pochodzące głównie z palenia węglem. Szczawno jest podtruwane przez Wałbrzych, Cieplice - przez resztę Jeleniej Góry. Nie wiadomo, jak dokładnie wygląda sytuacja w innych uzdrowiskach, ale tylko dlatego, że nie ma tam stałych stacji pomiarowych.

Uzdrowiskom może grozić utrata statusu i płynących z tego tytułu dotacji - w ustawie jest bowiem wymóg, że gmina uzdrowiskowa musi spełniać wszystkie standardy środowiskowe.

Szansą na rozwiązanie problemu wydają się być fundusze unijne. Do 2022 r. na renowację budynków mieszkalnych (w tym termomodernizację i wymianę pieców) ma być przeznaczone 65 mln euro, a na budynki użyteczności publicznej - 101 mln.

Więcej: http://wroclaw.gazeta.pl