Do domów pomocy społecznej wracają zaostrzone rygory

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 26 sierpnia 2020 11:25

Po ponad sześciu miesiącach izolacji pojawiła się nadzieja, że domy pomocy społecznej będą łagodzić obostrzenia dla podopiecznych. Z powodu rekordowej liczby zachorowań w sierpniu, DPS-y jednak znów zamykają się przed światem zewnętrznym.

Do domów pomocy społecznej wracają zaostrzone rygory
W lipcu wojewodowie zlecili opracowanie nowych procedur, które poluzowałyby ograniczenia dla pensjonariuszy DPS-ów. Fot. Shutterstock

Na początku pandemii najbardziej obawiano się właśnie zakażeń w domach pomocy społecznej. Z powodu dużej liczby pensjonariuszy zamkniętych na małej przestrzeni możliwość rozprzestrzeniania się wirusa była największa. Gdy pojawiało się nowe ognisko zakażenia, konieczne było izolowanie wszystkich podopiecznych i całego personelu. Aby zapewnić ciągłość funkcjonowania placówki, do czasu otrzymania wyników wymazu, cały personel musiał pracować bez przerwy, bez możliwości opuszczenia DPS-u.

Mieszkańcy DPS-ów nie wytrzymują przedłużającej się izolacji, zaczyna dochodzić do agresywnych zachowań - podaje Gazeta Wyborcza. W lipcu wojewodowie zlecili opracowanie nowych procedur, które poluzowałyby ograniczenia dla pensjonariuszy. Jednak niedługo po poluzowaniu ograniczeń minister rodziny, pracy i pomocy społecznej Marlena Maląg wystosowała do DPS-ów pismo, które rekomendowało powrót do ograniczeń ze względu na rekordowe liczby nowych przypadków zakażeń.

To, w jaki sposób funkcjonować będą DPS-y i jakie decyzje zostaną podjęte w trakcie drugiej fali zakażeń koronawirusem, będzie zależało od wojewody i władz państwowych.

Więcej: opole.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum