Diagności laboratoryjni rozważają dołączenie do potestujących fizjoterapeutów

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 20 maja 2019 10:25

W środowisku diagnostów zaczyna wrzeć. To efekt niezrealizowanych obietnice ministra zdrowia, dotyczących nie tylko podwyżek, ale i ułatwień w kształceniu.

Diagności laboratoryjni rozważają dołączenie do potestujących fizjoterapeutów
Minister zdrowia obiecał diagnostom laboratoryjnym bezpłatne specjalizacje - dziś za trwające od trzech do pięciu lat szkolenie podyplomowe płacą z własnej kieszeni, nawet do 20 tys. zł. Fot. Archiwum

Diagności rozważają głodówkę, a nawet dołączenie do protestu fizjoterapeutów. Obecnie już część kadry fizjoterapeutów w szpitalach  i uzdrowiskach od tygodnia przebywa na zwolnieniu lekarskim. Co stanowi kolejny etap protestu tych specjalistów, który rozpoczął się 7 maja.

Jak przyznaje dr Matylda Kłudkowska z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych w rozmowie z Rzeczpospolitą, bez badań wykonywanych przez diagnostów chirurdzy nie będą mogli przeprowadzać operacji, a onkolodzy podawać chemioterapii. Nie będzie można przetoczyć pacjentom krwi ani przeszczepić organów.

Dziennik przypomina, że minister zdrowia obiecał diagnostom laboratoryjnym bezpłatne specjalizacje - dziś za trwające od trzech do pięciu lat szkolenie podyplomowe płacą z własnej kieszeni, nawet do 20 tys. zł. 

Więcej: rp.pl

Czytaj też: Już nie tylko fizjoterpeuci walczą ostro o podwyżki. W laboratoriach zapowiadają akcję "maj bez diagnostów"

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum