Mirosław Stańczyk/Rynek Zdrowia | 05-08-2020 05:55

Dentysta lekarzem pierwszego kontaktu? Potencjalnie tak, ale potrzebna systemowa zmiana

Czy stomatolog mógłby w pewnym stopniu pełnić rolę lekarza pierwszego kontaktu w profilaktyce chorób ogólnoustrojowych? W zasadzie tak, gdyż odwiedzamy dentystę mniej więcej tak często jak lekarza POZ. Ale do takiej systemowej zmiany brakuje dentystom wielu narzędzi i przede wszystkim finansowania.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W dobie koronawirusa telemedycyna dostała swoje pięć minut i tę szansę wykorzystała, przeskakując w błyskawicznym tempie z wieku dziecięcego w dorosłość. Czy sytuacja ta ma coś wspólnego z rolą lekarza dentysty w profilaktyce chorób ogólnoustrojowych? Zdecydowanie tak.

Telemedycynie przypisać można wiele zalet, ale także jeden istotny minus. Rozwiązanie to prowadzi do ograniczania bezpośrednich kontaktów lekarz - pacjent. W tej sytuacji niewspółmiernie wzrasta rola lekarza dentysty w profilaktyce chorób ogólnoustrojowych. Czy jednak jest to rola szyta na miarę możliwości stomatologów?

Potencjalnie tak. Potencjalnie, bo stomatolodzy są lekarzami pierwszego kontaktu, potencjalnie, bo są zabiegowcami, a więc częstotliwość ich kontaktów z pacjentami nie będzie ograniczana proporcjonalnie do wzrastającego udziału telemedycyny w diagnostyce medycznej.

Czy jednak lekarz dentysta ma odpowiednie narzędzia, aby pełnić funkcję wczesnego ostrzegania w diagnostyce chorób ogólnoustrojowych?

- To jest pewien problem - przyznaje Andrzej Cisło wiceprezes NRL i przewodniczący Komisji Stomatologicznej NRL, który nie ma jednak wątpliwości, że właśnie w czasie ograniczania częstotliwości bezpośrednich wizyt lekarskich istnieje niekwestionowana potrzeba współpracy lekarzy i lekarzy dentystów w profilaktyce chorób ogólnoustrojowych.

Heurystyka nasuwa na myśl rozwiązania, w których to lekarz dentysta powinien tworzyć mocne ogniwo w systemie wczesnego ostrzegania o niebezpieczeństwach i nieprawidłowościach w funkcjonowaniu organizmu człowieka. Są jednak utrudnienia, które blokują racjonalne działania.

- Z pewnością nie możemy poprzestać na zawołaniu „bądźcie czujni”, tak samo jak jedynym narzędziem lekarza dentysty nie powinna być wiedza wyniesiona ze studiów, nawet ta wspomagana kształceniem podyplomowym – mówi Andrzej Cisło.

Narzędzia warunkujące sukces
Wiceprezes NRL wymienia kilka podstawowych warunków, które muszą być spełnione, aby stomatolog nie czuł się zagubiony w diagnostyce chorób ogólnoustrojowych.

- Potrzebujemy narzędzi, które ułatwią ocenę stanu zdrowia pacjenta, potrzebujemy jednoznacznych wskazań pomocnych w postawieniu prawidłowego rozpoznania. Przydałyby się rzetelne internetowe bazy wiedzy, witryny - przewodniki, nie zastępujące, ale wspomagające diagnozę. Musimy wyposażyć stomatologów w łatwe do zastosowania algorytmy diagnostyczne. Precyzyjne wskazania zwiększą pewność postawienia trafnej diagnozy. Musimy wesprzeć lekarzy dentystów specjalistycznymi kursami, także w formie webinariów. Naczelna Rada Lekarska nie będzie szczędziła środków na realizację zadań prowadzących do tego celu - zapewnia wiceprezes NRL.

Nie wszystko jednak zależy od samorządu. Stomatolog musi mieć czas na poradę lekarską a trudno wyzwolić szczególną aktywność lekarza dentysty nakładając na niego nowe obowiązki i zapominając jednocześnie o finansowaniu dodatkowych zadań. Należy ustrzec się sytuacji, gdy badanie stomatologiczne realizowane będzie „przy okazji” i „przy okazji” byłoby wyceniane.

- Potrzebujemy wsparcia ze strony medycznych towarzystw naukowych, uznanych specjalistów - lekarzy z określonych obszarów wiedzy. Działając, potrzebujemy systemu, który wciągnie lekarza dentystę na listę obligatoryjnych punktów konsultacyjnych, warunkujących na przykład wpisanie pacjenta na planowany zabieg chirurgiczny - uważa Andrzej Cisło.

- Należałoby wyznaczyć szybką ścieżkę diagnostyczną, dzięki której moglibyśmy prawidłowo pokierować pacjentem już w trakcie jego pierwszej wizyty w gabinecie stomatologicznym. Każdy lekarz powinien mieć prawo zlecenia podstawowych badań krwi. Zastanowić się trzeba też nad uelastycznieniem sztywnej dziś zasady kierowania do specjalistów poprzez POZ - wymienia wiceprezes NRL.

Oral medicine warunkująca sukces
- Dobrą podstawą przygotowania stomatologa do sprawowania aktywnej roli w diagnostyce chorób ogólnoutsrojowych jest oral medicine - zaznacza prof. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, kierownik Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, członkini Komitetu Edukacyjnego Światowej Federacji Dentystycznej (FDI).

- Oral medicine to wiedza o stanie zdrowia jamy ustnej pacjentów obciążonych chorobami ogólnymi, wiedza koncentrująca się na diagnozie i leczeniu zmian, dolegliwości oraz stanów chorobowych występujących w okolicy szczękowo-twarzowej. Oral medicine tworzy dobrą platformę współpracy z przedstawicielami wielu innych dyscyplin medycznych. Wiedza ta intensywnie rozwija się na całym świecie - ocenia prof. Marzena Dominiak.

Prezydent PTS przypomina o edukacji przeddyplomowej. - Można by długo wymieniać choroby ogólnoustrojowe, manifestujące się w jamie ustnej: nefrologiczne, onkologiczne, hematologiczne, związane z hiperglikemią. Studenci stomatologii regularnie uczą się tych zagadnień - zapewnia prof. Marzena Dominiak.

- O naszych możliwościach leczenia, o naszej wiedzy, o tym, że jama ustna jest zwierciadłem tego co się dzieje w całej organizmie przekonujemy w Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu m.in. w ramach „Centrum głowy i szyi”, pokazujemy stomatologię jako integralną część całego leczenia. Ważny jest piękny uśmiech, ale jeszcze ważniejszy jest uśmiech zdrowy - dodaje szefowa PTS.

- Stawiamy także na kształcenie podyplomowe. W ramach Dolnośląskiej Izby Lekarskiej organizujemy cykliczne spotkania pod hasłem „Medycyna z głową”. Spotkania te cieszą się olbrzymim zainteresowaniem, pokazują ewidentnie, że istnieje zapotrzebowanie na formułę łączącą wiedzę lekarza i lekarza dentysty. Pracujemy nad zmianami w kształceniu dyplomowym i podyplomowym. Nie możemy poprzestać na wiedzy, którą zdobywamy w trakcie studiów. Ta wiedza była aktualna kilka, kilkanaście, czasami kilkadziesiąt lat temu, a więc wówczas, gdy zdobywali ją na studiach przyszli lekarze dentyści - zauważa prof. Marzena Dominiak.

- Narzędzia podsuwa nam współczesna wiedza, niekoniecznie ściśle medyczna. Wykorzystujmy sztuczną inteligencję, takie możliwości są coraz szersze, spoglądajmy na rozszerzoną rzeczywistość, wzbogacajmy multimedialne zasoby dostępne w internecie. To są kierunki podejmowane na całym świecie, podobnie działamy w Polsce - twierdzi prof. Marzena Dominiak.

- Zaangażowanie lekarzy i lekarzy dentystów to jednak zdecydowanie za mało. Rozwiązania systemowe tworzone są bowiem nie przez towarzystwa naukowe, nie przez samorząd a w Ministerstwie Zdrowia. My możemy być tylko głosem doradczym - przyznaje prezydent PTS.

Finansowanie warunkujące sukces
- Finansowanie stomatologii jest niewystarczające. Nie można stawiać kolejnych wymagań bez zapewnienia środków na realizację dodatkowych zadań. Wiem to z własnego doświadczenia lekarza dentysty i właściciela lecznicy stomatologicznej, wiem to z rozmów z innymi stomatologami. Nieustannie brakuje nam czasu na drobiazgową analizę zdrowia pacjenta, wykraczającą poza stomatologiczne problemy - uważa poseł Radosław Lubczyk (Klub Parlamentarny Koalicja Polska: PSL - Kukiz15).

Dodaje on, że harmonogram wizyt u lekarza dentysty, tych realizowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego i tych opłacanych z własnej kieszeni pacjenta nie zostawia żadnego marginesu na precyzyjną analizę schorzeń manifestujących się w jamie ustnej pacjenta.

- Trudno liczyć na to, że każdy symptom choroby ogólnoustrojowej wyłapany zostanie równolegle z realizowaną procedurą stomatologiczną. Musimy mieć czas na dłuższe pochylenie się nad pacjentem, nad połączeniem szerokiej wiedzy z konkretnym przypadkiem. Obiecuję, że w ramach pełnionego mandatu posła będę orędownikiem zmian systemowych. Zmian, które pozwolą na podjęcie przez lekarzy dentystów wyzwania jakże istotnego dla ogólnego zdrowia pacjenta - przekonuje Radosław Lubczyk.

Wątek zawarty w tekście został podjęty został w ramach sesji HCC "Stomatologia partner z potencjałem", która odbyła się podczas V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych Online 2020.