DGP: minister zdrowia manipuluje danymi na temat liczby lekarzy

Autor: gazetaprawna.pl/Rynek Zdrowia • • 23 grudnia 2019 13:18

Bardzo ciężko rozmawiać o uzdrawianiu polskiego systemu opieki zdrowotnej, gdy Łukasz Szumowski bądź kłamie, bądź prezentuje wiedzę, która nie pozwoliłaby ukończyć jakichkolwiek studiów - DGP ostro krytykuje ministra zdrowia za wypowiedź w Radiu Zet.

Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Łukasz Szumowski, minister zdrowia był w niedzielę (22 grudnia) gościem "Radia ZET". Stwierdził, że mamy w Polsce ok. 140 tys. lekarzy. Jest to - jego zdaniem - średnia europejska w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Wrażenie obywateli, że lekarzy jest za mało, wynika zaś nie z liczb bezwzględnych, lecz z tego, że "polski system jest na tyle rozproszony, że potrzebujemy większej liczby lekarzy".

Sęk w tym, że stwierdzenie, iż jesteśmy w europejskiej średniej, jest nieprawdziwe. Dobitnie to pokazuje opublikowane w listopadzie badanie "Health at Glance 2019", które przygotowała Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) we współpracy z Komisją Europejską - zauważa DGP.

Tymczasem minister zdrowia posługuje się danymi publikowanymi regularnie przez Naczelną Izbę Lekarską. Wynika z nich rzeczywiście, że w Polsce jest ok. 3,6 lekarza na 1000 mieszkańców. Tyle że - co kluczowe - OECD, Komisja Europejska i Eurostat przyjmują inną definicję lekarza, a rodzimy samorząd lekarski - inną. Wie to zresztą Łukasz Szumowski, który w wywiadzie dla "Super Expressu" przyznał, że metodologie europejska i polska są różne.

Co więc robi minister zdrowia? Bierze wynik pochodzący z polskiego sprawdzenia, w którym przyjmuje się szerszą definicję lekarza, i nakłada go na wyniki innych państw pochodzące z raportów, w których przyjmuje się definicję wąską. Czyli, mówiąc prościej, "swoim" 3,6 zastępuje ustalone przez europejskie agendy 2,4, a wyniki dla innych państw pozostawia bez zmian. W ten sposób okazuje się, że Polska, dzięki jednemu działaniu ministra, staje europejskim średniakiem. Szkoda, że jedynie na papierze. I to też tylko tym leżącym w Ministerstwie Zdrowia - ironizuje DGP.

Czytaj: gazetaprawna.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum