Czy szkoły zostaną zamknięte? Czarnek: nauka zdalna wyrządziła potężne straty

Autor: oprac. MP • Źródło: PAP01 listopada 2021 07:42

- Spodziewam się, że najpierw, jeśli by do tego dochodziło, to będziemy mieli ograniczenia w innych sferach życia publicznego, a nie w szkole - mówi minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek mówi o zamknięciu szkół i nauce zdalnej Fot. Shutterstock
  • Czy przy wzrastającej liczbie dziennych zakażeń koronawirusem należy spodziewać się powrotu nauki zdalnej?
  • Minister edukacji i nauki przyznaje, że nie otrzymał takiego sygnału od ministra zdrowia czy Głównego Inspektora Sanitarnego
  • - Nauka zdalna wyrządziła potężne straty zarówno w wiedzy, jak i kondycji fizycznej oraz psychicznej naszych uczniów - mówi Przemysław Czarnek

Czy wróci nauka zdalna? Minister Czarnek: nie mam takich sygnałów

- Dopóki to możliwe, a póki co nie jest przewidywana zmiana, nauka stacjonarna będzie kontynuowana - powiedział w minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Zapewnił, że między nim, a ministrem zdrowia nie ma dysonansu w tej sprawie.

Szef MEiN był pytany na antenie radiowej Jedynki o sytuację epidemiczną i tryb funkcjonowania szkół, m.in. o to, czy nauka nie powinna przejść w tryb zdalny ze względu na czwartą falę.

- Słucham cały czas ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, którego niezwykle szanuję i cenię. Słucham Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztofa Saczki, którego też bardzo szanuję i cenię. Do tej pory nie spotkałem żadnego zdania, czy też nie trafił do mnie żaden komentarz z ich strony, żeby w ogóle zastanawiać się nad tym - powiedział minister.

- Mamy pełną świadomość tego, że przy drugiej i trzeciej fali sytuacja wyglądała inaczej niż przy czwartej fali. Tam była konieczność podejmowania takich decyzji, żeby przeciąć komunikację społeczną, kontakty społeczne w ramach których wirus się rozprzestrzenia. Dziś sytuacja jest inna, jest ciężka, ale nie tak, jak przy drugiej i trzeciej fali - ocenił Czarnek.

Nauka stacjonarna w szkołach. "Dopóki będzie to możliwe"

Minister zaznaczył, że dopóki będzie to możliwe - a póki co nie jest przewidywana zmiana - nauka stacjonarna będzie kontynuowana.

- Ona jest potrzebna, konieczna wręcz - zaakcentował.

Pytany, czy w sprawie zdalnej nauki jest dysonans między nim, a szefem MZ, Czarnek odparł, że "nie ma żadnego dysonansu".

- Jesteśmy w pełnym kontakcie od samego początku, uzgadnialiśmy od czerwca akcję dostarczania do szkół za ponad 100 mln zł sprzętu koniecznego do zabezpieczenia uczniów, nauczycieli i całego środowiska szkolnego przed koronawirusem. W dalszym ciągu jesteśmy tego samego zdania - powiedział Czarnek.

- Oczywiście, nie jestem w stanie wykluczyć sytuacji, w której znów służba zdrowia będzie na skraju wydolności, a przypadków zachorowań, a przede wszystkim hospitalizacji i ciężkich przypadków będzie tyle, że znów trzeba będzie oddziaływać na kontakty społeczne - stwierdził szef MEiN.

- Spodziewam się, że najpierw, jeśli by do tego dochodziło, to będziemy mieli ograniczenia w innych sferach życia publicznego, a nie w szkole, bo wszyscy mamy świadomość, że nauka zdalna wyrządziła potężne straty zarówno w wiedzy, jak i kondycji fizycznej oraz psychicznej naszych uczniów - dodał.

Czytaj: 1 listopada. Tych wybitnych postaci związanych z ochroną zdrowia już z nami nie ma

Czym jest śmierć lekarza dla lekarza? Liczbą w statystykach czy osobistym przeżyciem?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum