Czwarta fala w Polsce. Lekarka alarmuje: "Po trzeciej fali power w medykach umarł"

Autor: oprac. JKB • Źródło: TOK FM, Rynek Zdrowia10 sierpnia 2021 12:28

Mimo zapewnień rządu, że infrastruktura szpitalna jest gotowa na nadejście czwartej fali koronawirusa, medycy mają wątpliwości. O problemach opowiedziała lekarka i senator Agnieszka Gorgoń-Komor.

Chorować będą zwłaszcza te osoby, które nie zdecydowały się na szczepienie. Fot. SARATSTOCK / Shutterstock.com
  • Według senator PO Agnieszki Gorgoń-Komor, jesienna czwarta fala dotknie przede wszystkim osoby niezaszczepione
  • Senator, która na co dzień jako lekarka pracuje w szpitalu w Bielsku- Białej, ostrzega, że nadchodząca fala będzie naprawdę dramatyczna, bo już teraz pojawią się ciężkie przypadki zakażeń COVID-19
  • - Żadnych przygotowań nie ma – skwitowała gotowość Polski do czwartej fali na antenie TOK FM lekarka

System nieprzygotowany do czwartej fali w Polsce

Gościem programu "EKG" w TOK FM była senator PO Agnieszka Gorgoń-Komor, która pracuje jako lekarka w szpitalu w Bielsku-Białej. Ekspertka wyjaśniła w czasie rozmowy, że mimo zapewnień rządu, tak naprawdę kraj nie jest przygotowany na nadejście czwartej fali. Rozmówczyni dobitnie stwierdziła, że "mentalnie jest słabo. Po trzeciej fali power w medykach umarł. Wszyscy pracowaliśmy bardzo ciężko, a rząd nas zróżnicował. Jednym wypłacił dodatki covidowe, innym nie".

Jak oceniła lekarka, czwarta fala będzie szczególnie dokuczliwa i ciężka, ponieważ będą chorować przede wszystkim osoby, które nie zdecydowały się na szczepienie. Podczas rozmowy w TOK FM Gorgoń-Komor dodała, że przyjęcie szczepionki powoduje zmniejszenie ryzyka silnego przebiegu choroby.

Okazuje się, że problem z nadchodzącą czwartą falą jest jeszcze bardziej niepokojący w związku ze sprzętem do ratowania. "Żadnych przygotowań nie ma" – podkreśliła lekarka. Rozmówczyni przy okazji przedstawiła, jak wyglądała praca medyków przy poprzednich falach.

- Gdy stawaliśmy się oddziałem covidowym, mieliśmy jeden stary respirator. Musiałam monitować w tej sprawie. Ileś osób straciło życie, bo nie było do czego ich podłączyć? Odsyłaliśmy pacjentów do szpitali tymczasowych, a tam był sprzęt, ale nie było personelu. Z czasem ta współpraca zaczęła się układać, ale nie dzięki politykom, czy dyrektorom, ale przez nasze prywatne kontakty. Tak udało nam się wypracować procedury, jak zajmować się pacjentami – podkreśliła lekarka w rozmowie w TOK FM.

Senator zaznaczyła również, że teleporady i skupienie się na walce z koronawirusem doprowadziły do zaniedbań zdrowotnych Polaków. Wraz z nastaniem czwartej fali może się okazać, że znacznie więcej przypadków śmiertelnych pojawi się u osób z chorobami współtowarzyszącymi.

Czytaj również: Coraz więcej ofiar Delty na intensywnej terapii. Lekarze są zdezorientowani

Problem ze szczepieniami w Polsce

Przypomnijmy, jeszcze pod koniec lipca minister zdrowia Adam Niedzielski przekonywał, że Polska jest w pełni gotowa na ewentualne nadejście czwartej fali. Podkreślił, że "wszystkie zagadnienia techniczne, logistyczne są dopracowane i wszyscy są pełnej gotowości".

Oprócz tego, szef resortu zdrowia poinformował, że w czasie posiedzenia zajęto się m.in. kwestią przygotowania całego systemu laboratoriów do wykonywania diagnostyki w kierunku tego, czy mamy do czynienia z koronawirusem.

Z kolei Michał Dworczyk skwitował, że kwestie wprowadzenia obowiązku szczepień są cały czas analizowane. "Kształtowanie postaw społecznych wymaga czasu, dlatego ten czas jest nam potrzebny. [...] Mamy nadzieję, że nie będzie żadnych czarnych scenariuszy" – dodał.

Czytaj: Czwarta fala w Polsce. Niedzielski: jesteśmy przygotowani

Dworczyk o obostrzeniach dla niezaszczepionych: Nie wykluczamy żadnych rozwiązań

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum