Czwarta fala przybiera na sile. Kraska: w tej chwili nie planujemy obostrzeń

Autor: JKB • Źródło: TVP 1, Rynek Zdrowia05 listopada 2021 09:15

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska był gościem programu "Kwadrans Polityczny" TVP 1. - Eksperci w tej chwili przeszacowują prognozy. Pierwotnie myśleliśmy, że będzie około 17-20 tys. zakażeń, w tej chwili to się przesunęło w górę 35-40 tys. - zaznaczył.

Wiceminister Waldemar Kraska nie przewiduje obostrzeń. Fot. PAP/Leszek Szymański

Kraska: zwiększamy bazę łóżek

W programie "Kwadrans Polityczny" w piątek, 5 listopada, wiceminister zdrowia Waldemar Kraska odniósł się do najnowszych danych dotyczących pandemii koronawirusa. 

Jak przyznał, ostatnie dane dotyczące liczby zakażeń mogą być zaburzone przez trzy dni wolne, które były w mijającym tygodniu. Jednak jak zaznaczył, zauważalny też jest wzrost osób, które poddają się testowaniu.

- Ewentualne restrykcje będziemy wprowadzać uwzględniając 3 parametry: ile osób w danym powiecie jest zakażonych, ile zaszczepionych i ile osób trafia do szpitali, ten parametr jest najważniejszy. W tej chwili nie planujemy obostrzeń - dodał wiceminister.

Na dalsze pytania dotyczące możliwych działań rządu, wiceminister Kraska podkreślił, że w zależności od sytuacji, w drugiej połowie listopada zostanie uruchomiony szpital tymczasowy na Stadionie Narodowym. Wyjaśnił również, jak wygląda kwestia łóżek covidowych.

- Zwiększamy pule miejsc dla łóżek dla pacjentów z COVID-19. Mamy obecnie prawie 14 tys. miejsc dla tych pacjentów, ale chcemy zwiększyć bazę do 20 tys. osób. Obecnie jest zajętych ponad 9 tys. łóżek - wyliczył.

Czytaj: Koronawirus. 5 listopada. Niedzielski: prawie 16 tys. zakażeń

Co ze szkołami? Apogeum na przełomie listopada/grudnia

Mimo znaczącego wzrostu zakażeń oraz blisko 1 tys. ognisk w szkołach, rząd nie zamierza wprowadzać dodatkowych obostrzeń i wprowadzenia nauki zdalnej. "Chcemy jak najdłużej się da utrzymać normalny tryb nauczania" - wyjaśnił.

W sprawie nadchodzącego apogeum czwartej fali, wiceminister Kraska dodał, że obecnie eksperci zmieniają szacunki dotyczące szczytu zachorowań.

- Eksperci w tej chwili przeszacowują prognozy. Jak pierwotnie myśleliśmy, że będzie około 17-20 tys., w tej chwili to się przesunęło w górę 35-40 tys. Nawet najbardziej radykalne scenariusze przewidują, przełom listopada-grudnia - dodał.

Wiceszef resortu zdrowia wyjawił również, że lek na koronawirusa Molnupiravir jest w kręgu zainteresowania polskiego rządu. "Czekamy na zatwierdzenie leku przez Europejską Agencję Leków, jeżeli będzie zatwierdzony to trafi też do Polski" - zaznaczył.

Czytaj: Prof. Marczyńska o restrykcjach: nie chodzi o dyskryminowanie, ale o bezpieczeństwo zdrowotne

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum